Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: czy da sie tak zyc

czy da sie tak zyc 2017/06/01 19:25 #36972

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
Jestem w związku od 2 lat z alkoholikiem. Raz było lepiej raz gorzej. W momencie gorszym zdecydował sie zaszyc. Niestety wytrzymał 3 miesiace dzis znowu pije. Ja wiem, ze nie moge mu pomoc. tylko czy jedynym wyjsciem jest odejsc.... W koncu tyle razy mu pomogłam było juz dobrze. Dzis juz nie płacze wiem ze nie mam na to wpływu. Czuje po prostu wstyd ze nie moge nikomu tego powiedziec bo taki wstyd. Sama czuj ze nie moge uporac sie ze swoimi emocjami i ze sama potrzebuje pomocy. Boje sie ze nie dam rady bez niego zyc ze sama wole umrzec niz zyc bez niego. chciałam tylko z kims pogadac z kims kto mnie zrozumie.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/01 19:33 #36973

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 667
  • Otrzymane podziękowania: 248
3a witaj pozdrawiam nie masz sie czego wstydzic jesli chcesz pisz o swoim problemie napewno odezwa sie tez inni
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/01 19:41 #36974

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
Moze to dziwne ale czytam to wszytsko jestem dziwnie spokojna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/01 19:51 #36975

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 667
  • Otrzymane podziękowania: 248
przepraszam zapomnialem sie przedstawic krzysiek albo solo niepijacy alkoholik
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/01 20:18 #36976

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 667
  • Otrzymane podziękowania: 248
powoli spokojnie. poruszylas kilka tematow. nic na szybko nic tak nie pomaga jak rozmowa jezeli sie nie krepujes napisz. nie jestem ekspertem no ale moze jakos cos podpowiem .czy malzonek zrobil cos zeby przestal pic?
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 04:33 #36981

  • maciejka
  • maciejka Avatar
bezsensu napisał:
Jestem w związku od 2 lat z alkoholikiem. Raz było lepiej raz gorzej. W momencie gorszym zdecydował sie zaszyc. Niestety wytrzymał 3 miesiace dzis znowu pije. Ja wiem, ze nie moge mu pomoc. tylko czy jedynym wyjsciem jest odejsc.... W koncu tyle razy mu pomogłam było juz dobrze. Dzis juz nie płacze wiem ze nie mam na to wpływu. Czuje po prostu wstyd ze nie moge nikomu tego powiedziec bo taki wstyd. Sama czuj ze nie moge uporac sie ze swoimi emocjami i ze sama potrzebuje pomocy. Boje sie ze nie dam rady bez niego zyc ze sama wole umrzec niz zyc bez niego. chciałam tylko z kims pogadac z kims kto mnie zrozumie.....

Witaj 3a czujesz wstyd bo alkoholizm to choroba min; wstydu, zakłąmania i iluzji. Żyjąc z alkoholikiem nauczyłas się za niego wstydzić, byc odpowiedzialna za jego picie, za jego działania, decyzje, chcesz go ratować wbrew mu samemu, chcesz zeby przestał pic. Twoje działania i próby okazują sie porażką i jesteś rozczarowana, zniechęcona i skoro odwazyłaś się tu napisać to znaczy , ze masz już dość, czujesz się zmeczona takim zyciem. Najlepiej pogadac na żywo np; na grupie Al- Anon. Możesz tez pisać na forum ale to tylko namiastka realnego kontaktu. Wstyd mozna przełamać patrząc na twarz ale nie w oczy rozmówcy. Na początku pomaga a potem to nie ma znaczenia bo reszta świetnie Cię i tak wozumie i przechodzi bądx przechodziła przez podobna sytuację.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 05:28 #36982

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
Zaszył sie co pomogło na 3 miesiące ;((
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 05:29 #36983

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
Dziękuje za odpowiedz Maciejka. Chciałabym isc na takie spotkanie. Tylko nie wiem czy we wszystkich moastach sie odbywają ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 05:32 #36984

  • dziobak
  • dziobak Avatar
Czy da sie tak zyc.....
Odpowiem na pytanie tytuowe tak- jasne ze sie da... Tylko czy warto??
No to możesz odpowiedzieć tylko Ty.
By nie rozpisywać sie zbyt wiele polecę Ci na dzień dobry lekturę forum,zwłaszcza pierwsze tematy z działu współuzależnienie. Moze tez i książkę pt "koniec współuzależnienia" (mozna wyszukac w necie).
A na koniec skrobnę tylko:
Nie przez Ciebie pije i NIE dla Ciebie pic przestanie.
Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 05:48 #36986

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
Kocham go. Ale boje sie tez wyprowadzić ponieważ nie zarabiam tyle a wszytsko internet telefony kredy jest na mnie. Boje sie ze finansowo moge nie dac sobie rady. Czasem marże o tym zeby ktos przyjechał spakował mnie i zabrał do siebie. Wiem ze sama jestem sobie winna i ze sama zgotowałem sobie taki los ale chciałabym jakis małych rad wskazówek jak moge dac sobie rade...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 06:24 #36987

  • dziobak
  • dziobak Avatar
Wskazowka moja jest od lat jedna i ta sama.
Zajac sie sobą. I TYLKO SOBĄ.
Zadbać o siebie w taki sposob zeby ani jego picie ani niepicie nie bylo źródłem dyskmfortu dla Ciebie. By Cie w żaden sposob nie krzywdzilo ani jego picie ani niepicie..
To trudne do zrozumienia ale możliwe. Tak właśnie postąpiła.moja żona w czasie gdy jeszcze piłem. Dala sobie "przegadać" ze nie jest w stanie mi pomóc i moze wizyty u profesjonalisty wykorzystać tylko dla siebie. Zaczęła działać ze swoim współuzależnieniem olewajac moje picie. Pod wpływem nabywanej wiedzy zaczęła zabezpieczać siebie i córkę zamiast marnować energie,czas i pieniądze na próby uzdrawiania mnie czy ukrywania ,załatwiania konsekwencji wynikłych z mojego picia...
Piszesz ze boisz sie ze finansowo nie dasz rady..
A ja zapytam... Jak myślisz,ile będziesz w stanie dawać rade w sytuacji gdy jego picie sie poglebi,w efekcie prace straci i tsk czy tak zostaniesz z tym finansowaniem sama? Jak długo pociągniesz mając na głowie te wszystkie opisane finanse plus czynnego alkoholika ktory ostatni grosz zamieni na alkohol mając w tylku zobowiazania? Choroba alkoholowa jest choroba postępującą. Nigdy nie zostaje w jednym poziomie. Krzywa przebiegu leci zawsze w dół.
Ps....Kochasz go? Czy kochasz wyobrażenie o nim?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 07:13 #36988

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
Ja niby to wszytsko wiem co powinna zrobic gorzej jest z tym ze nie potrafię. Wierze ze bedzie dobrze. Moze po prostu nie jestem gotowa zeby odejść. On juz dzis nie poszedł do pracy. Jak mu nie dam pieniędzy bedzie wyprzedawał nasze rzeczy co gorsze?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 08:05 #36989

  • maciejka
  • maciejka Avatar
bezsensu napisał:
Dziękuje za odpowiedz Maciejka. Chciałabym isc na takie spotkanie. Tylko nie wiem czy we wszystkich moastach sie odbywają ?
Sprawdź w swojej miejscowości lub w poblizu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 08:08 #36990

  • maciejka
  • maciejka Avatar
bezsensu napisał:
Ja niby to wszytsko wiem co powinna zrobic gorzej jest z tym ze nie potrafię. Wierze ze bedzie dobrze. Moze po prostu nie jestem gotowa zeby odejść. On juz dzis nie poszedł do pracy. Jak mu nie dam pieniędzy bedzie wyprzedawał nasze rzeczy co gorsze?

Nikt z nas nie powie Ci jak źyć i jak radzić sobie z życiem bo nikt zycia za Ciebie nie przexyje. Sama musisz podejmować decyzje bo wyłącznie sama poniesiesz ich konsekwencje. My mozemy tylko podzielić sie swoim doswiadczeniem, podpowiedzieć co u nas/ mnie konkrtetnie zadziałalo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 08:59 #36991

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
To jest najgorsze ze nie umiem nic zrobic dla siebie i podjąć tak ważnej decyzji....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 09:22 #36992

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 667
  • Otrzymane podziękowania: 248
witaj,malymi kroczkami dasz rade mysl o sobie najpierw kochasz czy nie kochasz nie wnikam.ale zycie postawi cie zebys sama podejmowala decyzje. moze troche przykre ale tak juz jest. ja takze podjalem decyzje sam lecze sie moze tez mi sie uda .
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 10:45 #36995

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
Życzę powodzenia. Z tego co tu czytam ciezko jest sobie dac z tym rade. Wiem ze nigdy nie zrozumiem alkoholika bo sama nie jestes uzalezniona. Ale czasem sie zastanawiam co trzeba powiedzieć zeby do kogos dotarło ze jest zle...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 11:57 #36997

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 667
  • Otrzymane podziękowania: 248
nie mowic nic . o sobie najpierw mysl a jak to napisalas nie jestes uzalezniona jestes tylko tyle ze nie jestes alkoholiczka nie pijesz. jak chcesz to przeanalizuj to.
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 12:24 #36998

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
Za bardzo nie wiem jak i co mam analizować.... tak strasznie sie boje ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 12:48 #36999

  • maciejka
  • maciejka Avatar
bezsensu napisał:
To jest najgorsze ze nie umiem nic zrobic dla siebie i podjąć tak ważnej decyzji...



to jest mój tekst - maciejka
Na tym min. polega problem , ze się tkwi w takim zawieszeniu , wiadomo co zrobic i nie ma tzw, siły zeby zrobic, dopiero jak przyciśnie to wtedy się działa nie patrząc na nic.....
Ostatnio zmieniany: 2017/06/02 12:48 przez maciejka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 12:50 #37000

  • maciejka
  • maciejka Avatar
bezsensu napisał:
Za bardzo nie wiem jak i co mam analizować.... tak strasznie sie boje ...

Od analizowania to bym się wstrzymała , dośc mysli biega po glowie żeby jeszcze bardziej rozmyślac.
Pół zartem pół serio do analizowania i rozmyślań;
Byłam u lekarza dzis a ten mi mówi , ze rozmawiał z facetem co czytał cienką ksiazkę ale nie taką znów cienka bo tak ze 2 cm miała grubości ma temat ..... wody utlenionej i pyta mnie co pisac o tym w ksiazkę i co tam czytać 9g
Ostatnio zmieniany: 2017/06/02 12:54 przez maciejka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 13:04 #37001

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 667
  • Otrzymane podziękowania: 248
poradze ci poszukaj w necie w miejcu gdzie mieszkasz grupy dla wspoluzaleznionych. nie zamykaj sie sama w sobie i nie boj sie a pro po ten strach to czego dotyczy?Bedac sama ze swoimi myslami zatracisz sie.moj pierwszy raz w poradnii byl tez ciezki stary chlop a trzaslem sie i wstydzilem teraz poznalem innych rozmawiamy i jest pomoc.ty decydujesz o sobie
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 13:56 #37002

  • bezsensu
  • bezsensu Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 4
Strachu przed samotnością i bezradnością. Kocham go i chyba wole umrzeć niż zyc bez niego ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 14:21 #37003

  • Kijanka
  • Kijanka Avatar
Hej sama napisałaś że wolisz umrzeć niż żyć bez niego.Więc pogodzić się musisz z swoim wyborem,bo co innego mogę ci poradzić...nic.Powodzenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

czy da sie tak zyc 2017/06/02 15:36 #37004

  • maciejka
  • maciejka Avatar
bezsensu napisał:
Strachu przed samotnością i bezradnością. Kocham go i chyba wole umrzeć niż zyc bez niego ...

Coś Ci powiem na ucho; Alkoholizm to choroba chroniczna, postepująca, będzie coraz gorzej, on będzie coraz bardziej chory, nieobecny , zakłamany, straci wszystko a Ty..... jak byłas do tej pory sama chociaż pozornie z nim w zwiażku, tak będziesz się czuć coraz bardziej samotna, bezradna, pojawi sie rozpacz i beznadzieja aż do wycieńczenia psychicznego. Wspóluzaleznienie polega na kręceniu sie wokól życia alkoholika a swojego życia nie ma, zaniedbuje się wszystkie sfery łaznie z własnym zdrowiem, wygladem, pasjami, potrzebami, nie ma sie przyjaciół jest za to rozczarowanie, poczucie winy, poczucie krzywdy i to pytanie- dlaczego, dlaczego ja , dlaczego mnie to spotkało, czy zrobiłam juz naprawde wszystko, dlaczego on wybrał picie a nie mnie, dlaczego najważniejszy jest alkohol a moją miłośc ma głęboko w poważaniu. Czy na pewno chcesz dla siebie takiego życia? Chcesz dojśc do takiego stanu?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3