Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Witajcie.Pogubiłam się bardzo...

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/02/15 21:30 #33692

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Narazie boję się trochę iść na spotkanie grupy Alanon.Dlatego zaczęłam narazie od wypożyczenia kilku książek o alkoholiźmie i współuzależnieniu.Może doradzicie co konkretnie mogłabym przeczytać?Dziś także byłam w kinie z koleżanką z pracy i jej siostrą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/02/16 05:44 #33695

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Poza kontrolą, Małżeństwo na lodzie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/02/22 20:33 #33951

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
W literaturę sie praktycznie zaopatrzyłam,a teraz zbieram się do zapoznania z nią.Staram się skupiać na sobie,ale coś mnie zastanawia tzn chodzi o to iż często słysze od niego że on chciałby abym go przytuliła,że go kocham,abym powiedziała do niego coś czułego ale twierdzi ze to niby za trudne dla mnie itp.Chce tego nietylko jak jest pod wpływem alkoholu ale także trzeźwy,nie chodzi o że tego nie czuję lub bym nie chciała ale przez te jego picie troche nabralam dystansu do niego.I tu pojawia sie moje pytanie skierowane do was.Czy powinnam mu jakoś wyjasnic dlaczego tak jest chociaz probowalam to robic i mowic czego ja potrzebuje i oczekuje od naszego zwiazku ale on tego do konca nie rozumie i w sumie malo sie stara aby to zrozumiec z tego co widze.Czy moze powinnam odpuscic i nic nie tlumaczyc a moze wrecz przeciwnie i tylko mowic o tym czego ja takze oczekuje i bym chciala?Jak postapic?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/02/23 06:12 #33964

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Ja bym jasno okresliła czego oczekuję i na co nie będę się godzić a potem konsekwetnie się tego trzymała i już.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/02 20:33 #34155

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Z określaniem tego co chce raczej nie mam problemów,ale gorzej u mnie z ta konsekwencje.I ostatnio jakis dolek chyba podlapalam...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/04 11:31 #34191

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Mam do Was pytanie.Może wyda wam się głupie ale nie wiem czy ja mam rację w tym co myślę czy poprostu coś sobie ubzduralam albo to jakaś moja może paranoja.otóż czy można nie widząc kogoś tylko rozmawiając z kimś przez telefon wyczuć,że ten ktoś pił nawet nie dużo?chodzi o to iż rozmawiałam z tym moim facetem przez telefon i dziwnie ze mną rozmawiał a w środku mam dziwne przeczucie ze pil.rano też jak dzwonił miał głos jakby spał a twierdził ze niby leżał tylko ale wiem ze on śpi jak wypije coś.A może to tylko moja paranoja i nie da się tego tak wyczuć?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/04 19:22 #34197

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Da sie to wyczuc choć nie zawsze. Wspóluzalezniona osoba zazwyczaj dobrze wyczuwa osobę na "cyku". :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/05 11:19 #34214

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
A już myślałam,że popadam czasem w jakąś paranoję :) Dziś zjawił się u mnie znienacka w sumie i szczerze mimo iż on zaprzeczał że pił wczoraj to jak go widziałam i jego zachowanie to odnosiłam wrażenie jakbym jednak może sie nie pomyliła.Próbował narzucić mi swoje zdanie,niby zadowolony był że mnie widzi ale dziwnie się zachowywał i znów było że mam w d... że przyszedł,że jego mam w d.... ,że mam fochy itp. Nie pozwoliłam mu narzucić sobie jego woli ani wczoraj ani dziś.Miałam parę rzeczy do kupienia więc wczoraj wybrałam się na małe zakupy sama,czy można powiedzieć że zrobiłam coś dla siebie?Zbieram się także w sobie aby wybrać sie na spotkanie Alanon ale boje się iśc na takie spotkanie.W ogóle z tego co zauważyłam to od jakiegoś czasu zdarza mu się częściej pić niż kiedyś i chyba próbuje narzucac mi swoją wolę oraz dąży do tego abym mu się podporządkowała,nie wiem może sie mylę ale czasem odnosze takie wrażenie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/05 17:57 #34236

  • maciejka
  • maciejka Avatar
W Alanonie sa osoby , które mają mniejsze lub wieksze doświadczenie zyjac z alkoholikiem, oni dobrze wiedzą na czym to polega, sa życzliwi , dają kooooopa do działania i silna motywacje żeby robić coś ze sobą. Nie ma sie czego bać i wstydzić, to ludzie zwyczajni , tacy jak my tu na forum. głowa w góre i zasuwaj na miting. 9g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/05 21:25 #34245

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Maciejko ja bardziej boję się rozmowy z tymi ludźmi tak twarzą w twarz,bo łatwiej jest mi pisać niż tak rozmawiać.Narazie znalazłam na stronie kiedy są mitingi w moim mieście i napisałam do jakiejś osoby z mojego okręgu,ponieważ nie wiedziałam co oznaczają oznaczenia przy godzinach spotkań,ale i tak chyba będe musiała czekac do końca miesiaća na taki miting ponieważ mitingi są u mnie chyba raz w miesiącu,w jednym miejscu chyba co tydzień,ale ze względu na godziny pracy nie dam rady w nim uczestniczyć.Ale starm się nie poddawać i nie dać się złapać na słowa typu ''gdybyś tu była byłoby inaczej" itp,ponieważ nie mieszkamy razem mimo że on niby chciałby abym z nim zamieszkała i przychodziła do niego.Ale kiedyś spedziłam u niego 4 dni i wtedy też potrafil pić lub jak spedzaliśmy razem weekend także więc rozumiem,że takie słowa nic nie znaczą.Narazie chce poczytać literaturę tu zamieszczoną i polecaną przez Was,zebrać się w sobie aby pójść na ten miting a także zaczą rozglądac się z nową pracą ponieważ tą mam do końca kiewietnia i niewiadomo co bedzie pozniej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/06 04:54 #34252

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Na początek mozesz iśc na taki miting i po prostu posłuchac co mowią inni , tam nikt nie zmusza do mówienia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/06 05:50 #34255

  • Salomea
  • Salomea Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 1
Ja zawsze wiem kiedy moj maz wypije czy to widzac go czy przez telefon.
Tez bede szukac jakiegos mitingu w moim miescie i mam podobne obawy a najbardziej boje sie ze spotkam znajomych. Chyba chodzi mi o wstyd :-(
Ostatnio zmieniany: 2017/03/06 05:53 przez Salomea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/07 19:53 #34304

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Na początek spróbuję chyba rozmów telefonicznych z dziewczyną z Al-anon,z którą pisałam e-maile i dała mi swój numer.A jeśli chodzi o miting to musiałabym zaczekać prawie do końca miesiąca bo wcześniej nie ma żadnego.Od czegoś trzeba zacząć ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/07 20:01 #34306

  • Salomea
  • Salomea Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 1
Co to jest te al-anon? Raczej na zaden miting sie nie wybieram ale rozwazam jeszcze terapie dla par. No ale wszystko zalezy do meza. Daj znac jak bedziesz po rozmowie i co w tym chodzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/07 20:37 #34307

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Al-anon to grupy samopomocowe skupiające krewnych i przyjaciół alkocholików.Mają także stronę w internecie gdzie możesz znaleźć spotkania takich grup w swoim mieście.Powiem Ci że sama terapia dla par chyba nie pomoże.Ostatnio byłam w bibliotece aby wypożyczyć kilka ksiażek polecanych w dziale współuzależnienia i pani bibliotekarka poleciła mi książkę ''Alkoholik instrukcja obsługi''-jeszcze jej nie przeczytałam,ale przejrzałam parę fragmentów...Muszę przyznać że jest bardzo ciekawa i czytając te fragmenty czułam jakbym czytała fragmenty ze swojego życia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/08 03:54 #34317

  • Salomea
  • Salomea Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 1
Oooo super dzieki. Poszukam sobie na necie. Biblioteki omijam juz szerokim lukiem. Same kary finansowe mnie spotykaja 2a
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/08 13:45 #34327

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Jakbyś znalazła w necie to daj znać bo ja nie mogłam znaleźć a zamiast kserowac książkę wolałabym wydrukować.spróbuj może też skontaktować się z kimś z al-anon
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/08 19:13 #34338

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Dziś zadzwonił do mnie złożyć mi życzenia na dzień kobiet.Nie myliłam się pił w weekend i w sumie trwa to do dziś ,powiedział mi coś jeszcze.W poniedziałek spowodował kolizję służbowym autem uderzył chyba w tramwaj,nie wiem czy pił tego dnia ale wiem że pił w niedzielę.Spisała go policja,zabrali prawo jazdy chyba na 12 miesięcy,będzie sprawa w sądzie i możliwe że także kara pieniężna nawet do 5 tys.Powiedział że później wypił tyle że ledwo do domu doszedł i się obił nieźle.Mówił że najgorsze jest to że wie że mnie traci i nie wie czy chce z nim być,że mnie kocha,niby jutro chce szukać pracy nowej,że zastanawia się nad terapią zamkniętą chyba,że jeśli mam ochotę to abym go odwiedziła.Zdaje sobie sprawę ile mogą na chwilę obecną znaczyć jego słowa i że mogą nic nie znaczyć to także mu powiedziałam sama,wiem też że znów piszę o nim ale muszę się wygadać i zaczęłam coś robić i muszę się tego trzymać,a nie chce znów postępować tak aby dać mu komfort do picia.Jeśli chodzi o mnie to nie wycofam się ze swoich zamiarów,ale nie bardzo wiem jak postąpić wobec niego.Maciejko masz rację ja boję się wziąć odpowiedzialność za swoje życie,u mnie nie wiem jak to nazwać jest też problem z moja mamą tzn ona jest strasznie władcza i narzuca swoje zdanie nawet jak nie ma racji,zawsze bałam się też jej zdania i już w myślach słyszę co ona będzie mówić na to że on stracił pracę,prawko,a zwłaszcza na to że on pije a nic o tym nie wie,on chyba w miarę jej się spodobał bo jak narazie co na nią jest dziwne nic złego o nim nie mówiła i w sumie nie komentowała go.A zawsze o innych to robiła i zawsze stara się układać mi życie.Jak ułożyły się wasze związki z osobą która piła lub jak to ktoś z was pił a także co na to wszystko wasze rodziny?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/08 19:28 #34339

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Wiesz , ja tez bałam się wziasc odpowiedzialnosc za swoje życie i przyszedł taki moment w zyciu , że nie maiąłam innego wyjścią, maż nie chciał mnie ani rodziny , liczył sie alkohol a ja chcąc czy nie musiałam wziaśc odpowiedzialnosc i za siebie i za rodzinę , znaczy dzieci. Nie obchodziło mnie co myśla o mnie inni - ja walczyłam o przetrwanie o swoja rodzinę bez względu czy z męzem czy nie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/09 21:18 #34365

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Wiesz ja zawsze byłam i widzę że nadal taka jestem iż strasznie przejmuję się opinią innych.Wiesz ja chyba boję się także wziąć odpowiedzialność za swoje życie,ponieważ mimo iż pracuję nie jest to stała praca tylko w sumie można powiedzieć tymczasowa jakoś mimo tego że szukam stałej pracy nie mogę znaleźć,mieszkam sobie u rodziców czyli w sumie prawie niczym nie muszę się przejmować i chyba boje się tak naprawdę wejść w tak naprawdę dorosłe i samodzielne życie.Chciałabym spróbować iść na spotkanie Al-anon tylko chodzi o to, że na ich stronie przy terminach spotkań jest napisane np (1) lub (ost) czyli chodzi chyba o pierwszy lub ostatni dany dzień w miesiącu,ale ktoś mi powiedział że takie spotkania są co tydzień i teraz się już w tym pogubiłam.On rozważa chyba terapie zamkniętą,a jak w sumie wygląda taka terapia tzn jak przebiega,ile trwa,czy są możliwe jakieś odwiedziny, czy trzeba miec jakies skierowanie i jak długo się czeka na miejsce oraz czy mozna wybrac miejsce w innym wojewodztwie czy trzeba w swoim?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/10 09:18 #34372

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Te cyfry w nawiasach oznaczaja , ze np. (1) to znaczy , ze pierwszy miting w miesiacu jest otwarty czyli moze na niego przyjsc każdy a inne spotkania co tydzień są wyłacznie dla osób mając wsród bliskich osobe naduzywająca alkoholu.
Co do wziecia odpowiedzilanosci za swoje zycie powoli sama do tego dojdziesz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/13 20:04 #34465

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Może bym się tak nie bała wziąć odpowiedzialności za swoje życie gdybym miała stałą pracę,może wówczas byłabym pewniejsza siebie.On chyba nadal pije.W środę jest spotkanie Al-anon w jednym z miejsc z listy którą otrzymałam,chciałabym się wybrać na to spotkanie jeśli nie stchórzę 9g Mam obawy przed pierwszym spotkaniem...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/14 19:11 #34485

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Kobieto czego tu sie bać, tam sami swoi z podobnymi problemami, jedni sobie poradzili inni nie zawsze warto posłuchać. Nawet nie musisz nic mowić, wystarczy być.
Z tą odpowiedzialnością , to co by było gdyby.....w rzece rosły grzyby 9g
Pomysl lepiej jak sobie poradzisz jak sama zostaniesz i tak żyj jakbyś mogła liczyc wyłacznie na siebie.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/15 20:50 #34502

  • Meegi
  • Meegi Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 85
Ja zawsze boję się spotkań z nowymi osobami,już tak mam :P Odważyłam się dziś i poszłam na spotkanie Al-anon, jednak mnie nie zjadł tam nikt 9g A na poważnie to nawet dobrze się tam czułam mimo iż było bardzo mało ludzi i były starsze ode mnie. Biorę także udział w mityngu on-line Al-anon. Czasem zastanawiam się czy powinnam wierzyć w znaki...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie.Pogubiłam się bardzo... 2017/03/15 20:51 #34503

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Ja wierzę. Nie nazywam tego znakami a intuicją.
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.