Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Coś dla współuzależnionych

Coś dla współuzależnionych 2015/07/01 19:41 #7015

  • Coma
  • Coma Avatar
Co zrobić aby on przestał pić?

Po pierwsze

Nie ma żadnego "dobrego" powodu,
który uzasadniałby jego picie.

Po drugie

Alkoholizm jest chorobą, a nie problemem
wywołanym przez Ciebie.

Po trzecie

W sposób zdecydowany informuj alkoholika
o konsekwencjach jego picia.

Po czwarte

Nie podejmuj żadnej rozmowy z pijanym.

Po piąte

Pozwól Twojemu "alkoholikowi" ponosić
konsekwencje jego picia.

Po szóste

Zgłoś się po pomoc do ośrodka zajmującego się
problemami alkoholowymi.

Po siódme

Zacznij korzystać z pomocy prawnej,
zacznij ochraniać siebie i rodzinę.

Pozwól mu cierpieć i ponosić konsekwencje picia.
Alkoholik pije bo jest alkoholikiem!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Coś dla współuzależnionych 2015/07/01 20:27 #7016

  • Małgorzata S
  • Małgorzata S Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 140
  • Otrzymane podziękowania: 77
Witam Cię Coma wszystko się zgadza ale tak trudno patrzeć mi jak siebie niszczy. Tak powinno się robić jak napisalas. Piszesz " po piąte'niech alkocholik ponosi konsekwencje swojego picia. Jednak jak tu nie pomóc jak wczoraj tak drastycznie mu spadl cukier " mój mąż ma cukrzyce" ze musiałam go ratować bo by zasłabł. Naprawdę tak ciężko się żyje z alkocholikiem. Tak bardzo się znowu zawiodłam tak mi wczoraj obiecywał przysiegal i znowu wypił. Jednak Rady twoje spiszę sobie i będę je czytać codziennie i sprobuje się dostosować do nich. Dziekuje bardzo i pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Coś dla współuzależnionych 2015/07/02 17:08 #7023

  • Honoratka
  • Honoratka Avatar
Witaj Małgorzata.
I w tym momencie tkwił Twój błąd ,że musiałaś go ratowac ,wcale nie musiałas ,mogłas zadzwonić po karetke ,niechby sie wstydził potem ,że nie dba o siebie i pije ,jedna nauczka na forum ludzi obcych może by zadziałała na tyle ,że nie napiłby sie przynajmniej tak szybko jak mówisz.
To okrutne co pisze ale tak należy postępowac i myślec ,że to ma wyjść na dobre pijakowi. :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Coś dla współuzależnionych 2017/02/09 09:04 #33480

  • damanawsi.pl
  • damanawsi.pl Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 3
Dokładnie Małgosiu,
Ty nie musisz nikogo ratować oprócz siebie. Spróbuj te wszystkie uczucia litości i troski przenieść na siebie, a nie skupiać na nim. Ja czasem jak nie wiem co robić to wyobrażam sobie co bym poradziła swojej córeczce gdyby była w takiej sytuacji. Co byłoby dla niej najlepsze. Popatrz na siebie jak na swoje małe dziecko i rób to co dla tego dziecka najlepsze a nawet niezbędne. Czy chciałabyś aby Twoja córka wikłała się w związek z alkoholikiem, i zajmowała się cuceniem go, zamiast wieść normalne życie z szanującym ją człowiekiem.
Nie jestem ALfa i Omegą, cały czas próbuję jakoś dojść do normalności z moim niepijącym alkoholikiem. Nauczyłam się jednego, im bardziej myślę o nim a nie o sobie tym gorzej na tym wychodzę, nawet w fazie niepicia. Im bardziej dbam o sobie, tym lepiej dla mnie.
Kiedy mój mąż pił nie ratowałam go, wyganiałam z sypialni a nawet z domu, nie obchodziło mnie gdzie spał i co jadł, chciałam tylko by był z dala ode mnie i naszych dzieci. Bo zasługujemy na coś lepszego. Poszedł na terapię, ale sam mówi o tym, że gdybym była 'miłosierna' i wiecznie wybaczająca, to on nigdy nie zdecydowałby się na odwyk.
Nie ratuj go Małgosiu, ratuj siebie, to Twój obowiązek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Coś dla współuzależnionych 2017/02/09 20:09 #33490

  • Sin Cara
  • Sin Cara Avatar
@damanawsi.pl dlaczego odkopujesz posty z przed 2 lat i odpisujesz na nie mimo że autorów już nie ma na tym forum?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Coś dla współuzależnionych 2017/02/13 21:18 #33621

  • MonikaX
  • MonikaX Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 4
Post stary ale postanowienia nadal mogą być przydatne.
Ostatnio zmieniany: 2017/02/13 21:22 przez MonikaX. Powód: stary post
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.