Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Kremon

Kremon 2017/10/27 09:22 #39877

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dzięki za reakcje, czytam tutaj dużo ale ciezko mi narazie pisać. Moja historia picia zaczęła się jak miałem kilkanaście lat. Na początku picie imprezy zabawa. Niby wszystko ok. Potem coraz częściej, więc,pierwsze zwaly, pojawiły się urwane filmy. Zacząłem szukać okozji do picia. Były awantury, agresja - jakaś impreza z pracy bijatyka z ochroną w knajpie (chyba bijatyka, bo co pamiętam film wskoczył w szpitalu). Rozwalony bark, drutowanie, ale dopiero na drugi dzień, bo promile. Rok na l4. Trochę się wystraszylem - na jakiś czas, no ale później dalej... Spróbowałem nie pić. Miesiac czasu super. No to mysli że przecież nie jest źle. No i znowu... Picie samemu, kliny, picie od rana, zrobić co trzeba i alko. Teraz nie pije, dużo czytałem Wasze wypowiedzi i zdecydowałem się na terapię. Przepraszam za taki slowotok.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 09:24 #39878

  • ruda1980
  • ruda1980 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 6
ok :) A mój kot i tak nie lubi przytulanek :) Z alkoholem walczę dzielnie,ale od niedawna,łatwo nie jest,to prawda,ale nie mam zamiaru się poddawać,podoba mi się nowa rzeczywistość,polecam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 09:30 #39879

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
o tak, trzeźwe życie jest fajne.
Kremon, jak czytasz forum to wiesz, że wszystko zależy tylko od ciebie. Terapia, mitingi...Zdecydowałeś się na terapię. Na kiedy masz wyznaczony termin pierwszego spotkania?
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 09:39 #39881

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
Ja byłem na rozmowie u psychologa i poleciła mi grupę. W czwartek byłem pierwszy raz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 09:44 #39882

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Jesteś na dobrej drodze.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kremon

Kremon 2017/10/27 09:50 #39884

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Cześć Kremon. Czyli Ciebie poki co do niczego namawiać nie trzeba. Sam już działasz z głową. I teraz pytanie: co ja tu w takim razie robię? Co z moją misją? Żartuję ;)
Bardzo fajnie, że tu przywedrowales. Miło Cię poznać. Zebra alkoholiczka
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 09:59 #39885

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
Cześć, wiem i nie wiem najważniejsze że na trzeźwo :P mam jeszcze problem z wybaniem na miting
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 10:06 #39887

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
O, super! Czyli jednak jakas robota jest :lol:
Czy masz jakieś pytania odnośnie mitingu? Ze swojej strony mogę Ci powiedzieć, że naprawdę nie ma się czego obawiać. Atmosfera jest bardzo ciepła i życzliwa, plusem ogromnym jest to, że można poznać ludzi, którzy nie piją i zyskać bezpiecznych znajomych. Takowoz właśnie ja uczynilam, bo grono znajomych musiałam zmienić prawie całe. Dzięki mitingom nie czułam się samotna, miałam poczucie przynależności. Fajna sprawa, bo z tą samotnością alkoholika na początku bywa ciężko. Ja miałam wrażenie, że całe moje życie towarzyskie umarło. Ozylo właśnie dzięki aowcom :)
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Ostatnio zmieniany: 2017/10/27 10:08 przez zebra.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 10:18 #39890

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Kremon zrobiłam Ci wlasny temat i możesz kontunuowac dalej rozmowe z userami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 10:31 #39891

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dziękuję za bardzo nie ogarniam,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 10:37 #39892

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
No właśnie to jest tak, że wszyscy znajomi no prawie wszyscy co spodkanie to alkohol. A co do mitingu to teoretycznie wszystko wiem tyko jakoś się nie uklada z praktycznym wykonaniem to praca, to dzciaki, itd ale muszę się zorganizować. Dziękuję zebro za pomoc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 13:22 #39893

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 659
  • Otrzymane podziękowania: 232
8g pozdrawiam i witaj na Forum!
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kremon

Kremon 2017/10/27 15:02 #39894

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1536
  • Otrzymane podziękowania: 1311
Czołem i fajnie,że jesteś na forum :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kremon

Kremon 2017/10/27 15:58 #39895

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Witaj wśród trzeźwych ludzi :)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 17:33 #39897

  • dziobak
  • dziobak Avatar
kto chce szuka sposobu...kto nie chce szuka powodu

to tak odnośnie tłumaczeń dlaczego 'nie" na miting
Ale sie nie dziwię bo byłem taki sam.a nawet o wiele gorszy czy lepszy gigant bo nawet jak sie juz "wybralem" na miting to przez dwie niedziele z rzędu tak łaziłem po placu "szukając" mitingu żeby ja tylko nie wejść w alejke prowadzącą do salki...he he...dziś sie z tego śmieje ale wtedy nie było mi wcale do smiechu.. miałem tyle obaw i lęków że szok. mimo że czułem że są nieprawdziwe to bardzo ciężko szło mi to przełamanie..
Ale warto to zrobić i iść..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/27 20:53 #39901

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
Muszę iść, mam nadzieję że nie zmienie zdania. Najgorsze jest to, że najbliższe dni nie będę mógł, ale przyszły tydzień muszę się zorganizować i pójść. Potrafiłem iść na terapię to chyba uda mi się iść na miting. Dzięki dziobak
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/29 19:54 #39935

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
Za mną bardzo ciężka sobota. Byłem na urodzinach u kuzynki, impreza zaplanowana dużo wcześniej, okrągłe urodziny. Byłem pełen obaw. Oczywiście pytania: nie pijesz, a dla czego? Bardzo trudne sytuacje, nie wiedziałem co mówić, wiadomo kiedyś "pierwsza szklana towarzystwa", atu nagle - nie dzięki, nie pije. Dobrze, że trafiłem na normalnych ludzi, po chwili nie byłem już namawiany, no i żona mnie mocno wspierała. No i najważniejsze na trzeźwo, dzisiaj już w domu. W poniedziałek na terapię no i w tygodniu na miting mus. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/29 21:25 #39936

  • Sin Cara
  • Sin Cara Avatar
Kremon napisał:
: nie pijesz, a dla czego?

- Nie piję bo takie mam zasady. B)

- Oj tam ze mną się nie napijesz? No weź! 4a

- Jestem wierny swoim zasadom. 1d

To tak przykładowo. A na terapii w którymś momencie będzie trening z odmawiania. Bardzo fajne i praktyczne ćwiczenia.
Ostatnio zmieniany: 2017/10/29 21:25 przez Sin Cara.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/30 05:05 #39938

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dzięki Sin Sara za podpowiedź, muszę przyzwyczaić ludzi, że nie pije i tyle.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/30 08:06 #39944

  • dziobak
  • dziobak Avatar
Nie musisz.
Ani tez nie możesz.wymagac by ludzie sie do tego "przyzwyczaili"....
Możesz zadbac jedynie o siebie. Jest wiele sposobów. Ale przesiadywanie przy stole gdzie stoi i leje sie alkohol do nich nie należy. Nawet jesli współbiesiadnicy zrozumieli ze nie pijesz i nie proponują ani nie naciskają. To zawsze pozostanie działaniem bardzo ryzykownym i potencjalnie szkodliwym bo doświadczenie.własne i otrzymane od innych uczy mnie ze taka impreza zazyczaj nie odbija sie alkoholikowi czkawką.ani podczas trwania ani w następnym dniu. Wali w dekiel za jakis czas w najmniej spodziewanym momencie czesto wtedy gdy juz sie o tym nie pamieta...
Mi już minął czas w którym "musiałem" wszystkim udowadniać ze mogę sobie siedzieć pomiędzy pijącymi ,nie pic i nie mieć z tego żadnych problemów. Jestem konsekwentny w tym co robię i mam taką.zasade.ze.bedac proszony ma imprezę jestem na niej,(a dlaczego by nie?) tyle.ze jestem do momentu "wjazdu" alkoholu na stol. I nie ważne w jakim to jest czasie. Taka mam zasade i koniec. Podaja na.stol alkohol na dzień dobry razem.z kawą? To ich zwyczaj i nie mi go kwestionować. Dopijam.kawe,dziekuje za gościnę i wychodzę... Nie ważne ze wg gospodarzy mam zostać bo np zimna płyta,kolacja czy fajerwerki...ja grzecznie sie.zegnam i wychodzę..... Siedzenie przy alkoholu mi szkodzi i tego nie praktykuję czy sie to komuś podoba czy nie. Fakt ze takie wyjście zaraz po tym jak wszyscy zasiedli przy stole trafiło mi sie raz czy dwa. Teraz widzę ze zdecydowana większość alkoholu na dzień dobry nie praktykuje odsuwając ten moment o godzinę czy dwie. A tam gdzie nie są.w.stanie tego momentu w czasie odwlec nie chodzę. Ide dzień.później,lub wcześniej.i z racji tego ze konsekwentnie trzymam sie swego i swojej wersji nikt nie miał jeszcze do mnie pretensji... Poprzez konsekwentne działanie dotarła informacja ze Zbyszek przy alkoholu nie siedzi i finito.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/30 16:10 #39953

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1536
  • Otrzymane podziękowania: 1311
Podpisuję się pod słowami Dziobaka.Ja osobiście unikam calkowicie wszelkiego rodzaju takich imprez.Okres prób mam za sobą.Upadki potem bardzo bolały i o nich pamiętam do dziś!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dziobak

Kremon 2017/10/30 16:34 #39954

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
Wiem, że nie ma co szukać "guza" przebywając na imprezach z alkoholem, tylko że poza moją żoną jak narazie nikt nie wie o moim trzezwieniu nie wiem kiedy i komu powiedzieć o tym. Nie wiem czy mówić w pracy? Nigdy nie miałem w pracy problemów związanych z alkoholem, a mogłem bo kac rano czesta sprawa. Z tym wychodzeniem po podaniu alkoholu to dobre rozwiązanie, dzięki dziobak, tylko że ta ostatnia impreza oddalona od domu 100 km wracaliśmy nastepnego dnia. Zaproszeni byliśmy dużo wcześniej. Nie wiedziałem jak to rozwiązywać...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/30 16:36 #39955

  • Kremon
  • Kremon Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 1
Czyli najlepsze rozwiązanie: zero takich imprez?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/30 20:52 #39966

  • dziobak
  • dziobak Avatar
w pierwszym roku powiedziałbym że zero. Później wszystko zalezy od danego czlowieka. jeden chodzi,drugi nie,trzeci wychodzi w połowie a czwarty jeszcze inny sposób sobie znajdzie... Po to własnie sa terapie,sesje indywidualne i grupowe i wszelkie grupy samopomocowe... zeby sie nauczyć żyć w świecie gdzie alkohol był jest i bedzie i znaleść sobie taki sposób by to życie płynęło bez niepotrzebnych zawirowań...
Co do mówienia...ja mam ten komfort że o mnie wiedzą od początku praktycznie wszyscy z rodziny z którymi utrzymuje jako taki kontakt. Wiedzą że byłem na odwyku (bo to sensacja była że hej) i nie piję i nie musiałem sie nikomu tłumaczyć. Ale nie mam żadnych oporow mówic o sobie i choć nie latam z tabliczką "alkoholik" na czole to jeśli uwazam że sytuacja tego wymaga mówie o tym wprost. Tego też nauczyła mnie terapia i kontakty z innymi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kremon 2017/10/30 22:47 #39972

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 659
  • Otrzymane podziękowania: 232
bedac w grecji nie bylo takiego problemu poprostu taki obyczaj. kawa i slodkie na poczatek potem szama gdzie pojawial sie alkohol ale bez namawiania.oczywiscie ze byla pokusa. nie co nie pijesz no co ty znacie to. tu u nas niestety dziala ten nasz staropolski obyczaj. chodze rzadko na imprezy z alko i stosuje to co opisal Zbychu -wjazd procentow ja wyjazd kulturalny ci co wiedza rozumieja ci co nie nie obchodzi mnie. i czuje sie dobrze! 8g
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dziobak
  • Strona:
  • 1
  • 2