Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Paweł79

Paweł79 2017/05/17 09:52 #36581

  • Paweł79
  • Paweł79 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 13
Witam wszystkich i pozdrawiam.Dziś naszedł dzień w którym zdałem sobie sprawę z tego że jestem alkoholikiem. Nie pije codziennie, czasem mam nawet 3tyg. przerwy ale za to jak zaskoczę to potrafię przepić 5dni. Mam cudowna żone i dwóch wspaniałych synów i nie chce już marnować życia sobie i im. Postanowiłem nie pić wogóle i mam nadzieję ze wytrwam w tym postanowieniu. Poinformowałem już cześć osób ze jestem alko i poprosiłem żeby mnie nie częstowali. Mam pytanie. Czy udało się komuś wytrwać w takim postanowieniu samemu czy lepiej skierować się do AA. Czy są jakieś tabletki które niwelują chęć napicia się gdy ta przychodzi?
Ostatnio zmieniany: 2017/05/17 09:55 przez Paweł79.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/17 10:23 #36582

  • Quantum
  • Quantum Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 426
cześć
znam setki ludzi niepijących dzięki terapii i AA.
czasem na forum jednym czy drugim pojawi się i zniknie ktoś kto chwali się że nie pije sam.
w realu spotkałem kiedyś gościa nie pijącego kilka lat samodzielnie.
jako człowiek był nieznośny, kawał buca o chama.
problemem nie jest alkohol tylko chore emocje a tych sam nie wyleczysz,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zebra

Paweł79 2017/05/17 10:33 #36583

  • Paweł79
  • Paweł79 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 13
No cóż. W takim razie poszukam czegoś w moim mieście. Musze z tym wygrać i iść drogą trzeźwości. Czy wsparcie farmaceutyczne jest konieczne? Wybrać się do jakiegoś psychiatry czy AA w zupełności Wam wystarcza?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/17 12:31 #36585

  • Farbowana
  • Farbowana Avatar
Quantum napisał:
cześć
znam setki ludzi niepijących dzięki terapii i AA.
czasem na forum jednym czy drugim pojawi się i zniknie ktoś kto chwali się że nie pije sam.
w realu spotkałem kiedyś gościa nie pijącego kilka lat samodzielnie.
jako człowiek był nieznośny, kawał buca o chama.
problemem nie jest alkohol tylko chore emocje a tych sam nie wyleczysz,

to troche wrzucanie wszystkich do jednego wora. moja babcia ( niezyjaca juz ) sama rzucila picie i wcale nie byla nieznosna czy chamska. babka z jajami jak to sie mowi i nie wiem co tu ma sie chwalenie do rzeczy, sa tacy, ktorzy dadza rade, sa tacy, ktorzy uczepia sie AA do konca zycia ze strachu przed zapiciem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/17 12:34 #36586

  • Farbowana
  • Farbowana Avatar
Paweł79 napisał:
No cóż. W takim razie poszukam czegoś w moim mieście. Musze z tym wygrać i iść drogą trzeźwości. Czy wsparcie farmaceutyczne jest konieczne? Wybrać się do jakiegoś psychiatry czy AA w zupełności Wam wystarcza?

AA to grupa samopomocowa, nie zastapi terapii. wsparcie farmaceutyczne odradzam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/17 13:42 #36589

  • Paweł79
  • Paweł79 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 13
Myślałem ze terapia odbywa się na spotkaniach AA. Kurde fajki rzuciłem po 15tu latach palenia w jeden dzień a to cholerstwo ciągle wraca i to z coraz gorszymi efektami. Na szczęście nie nabawiłem sie jeszcze uzależnienia fizycznego i delirki i inne tego typu przyjemności mnie nie prześladują. A najlepsze w tym wszystkim jest to że przygotowuje się do pierwszego w życiu triathlonu i potrafię narzucić sobie reżim treningowy i się go trzymać. A jak zaskocze to wszystko pierdziele a potem wyrzuty sumienia z każdej możliwej strony. Strasznie już męczy to ciągłe podnoszenie sie z popiołow. No tym razem już podejde do tego profesjonalnie. Terapia, AA i mam nadzieje że trzeźwość na dobre zawita do mojego życia .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/17 18:33 #36596

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 308
Tez ćwiczyłem pijąc praktycznie codziennie. Ćwiczyłem całymi miesiącami ciężko i regularnie. Potem miesiąc, dwa przerwy i znow powrót. Wykończyły mnie wyrzuty sumienia za gorsze wyniki, przerwy, słabe powroty do ćwiczeń itp itd.
Ciężka sprawa. Rozumiem cię.
Fizycznie dawałem radę i forma była coraz lepsza ale psychika siadała kompletnie.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/17 19:36 #36597

  • dziobak
  • dziobak Avatar
Farbowana napisał:
.... moja babcia ( niezyjaca juz ) sama rzucila picie i wcale nie byla nieznosna czy chamska. babka z jajami jak to sie mowi i nie wiem co tu ma sie chwalenie do rzeczy, sa tacy, ktorzy dadza rade, sa tacy, ktorzy uczepia sie AA do konca zycia ze strachu przed zapiciem.

nie neguję faktu samodzielnego zerwania z piciem przez babcię... tylko jest pytanie za 100 punktów. Czy Ona była uzależniona?

Druga sprawa...Znam multum ludzi z AA, nie tylko z mojego regionu, ale chyba nie mogę powiedziec żebym tam spotkał kogoś kto mówiłby,czułby ze "uczepił" sie AA do końca życia ze strachu przed zapiciem...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/18 07:42 #36604

  • Farbowana
  • Farbowana Avatar
dziobak napisał:
Farbowana napisał:
.... moja babcia ( niezyjaca juz ) sama rzucila picie i wcale nie byla nieznosna czy chamska. babka z jajami jak to sie mowi i nie wiem co tu ma sie chwalenie do rzeczy, sa tacy, ktorzy dadza rade, sa tacy, ktorzy uczepia sie AA do konca zycia ze strachu przed zapiciem.

nie neguję faktu samodzielnego zerwania z piciem przez babcię... tylko jest pytanie za 100 punktów. Czy Ona była uzależniona?

Druga sprawa...Znam multum ludzi z AA, nie tylko z mojego regionu, ale chyba nie mogę powiedziec żebym tam spotkał kogoś kto mówiłby,czułby ze "uczepił" sie AA do końca życia ze strachu przed zapiciem...

tak, babcia byla uzalezniona.

a ja znam takich ludzi z AA i to sporo, tego glosno nie mowia, ale to widac. chodza na meetingi ze strachu przed samym soba. takze, jak widac, wszystko trzeba jakos rozsadnie wyposrodkowac, to nie do konca tak, ze samemu nikt nie da rady, i nie do konca tak, ze AA uchroni przed zapiciem. sa rozni ludzie i sa rozne historie. dla mnie wazny jest efekt koncowy.

sama chodze na meetingi ale ze zdrowym podejsciem do tematu, z dystansem do swojej choroby ( zdrowy dystans ) ale nie traktuje AA jako jedynej drogi do ´oswiecenia ´ i nie neguje innych metod rzucania picia ( wyjatek to wspomaganie sie benzo czy cos w ten desen ), bo jesli skuteczne ?
:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/18 08:10 #36606

  • MA..K
  • MA..K Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 690
  • Otrzymane podziękowania: 331
Witajcie :) . Czytam w tym temacie sporo roznych opinii i wiem ze macie prawo do wlasnego zdania. Jednak moim zdaniem taka kwestia jak ustalenie profilu by trzezwo zyc wymagauczestnictwa w terapii bo tam mozna i powinno sie otrzymac wszelkie niezbedne informacje dotyczace uzaleznienia. Mitingi AA sa dla mnie najlepszym wsparciem dla zachowywania trzezwosci i dlatego sa bardzo czesto uznawane za niezbedne. Oczywiscie wiele zalezy od wlasnego podejscia do trzezwosci w oparciu na wiedzy otrzymanej na terapii i na doswiadczeniach ktorymi dziela sie inni na mitingach AA. Pozdrawiam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ppludrok

Paweł79 2017/05/18 11:38 #36608

  • Quantum
  • Quantum Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 426
Farbowana napisał:
a ja znam takich ludzi z AA i to sporo, tego glosno nie mowia, ale to widac. chodza na meetingi ze strachu przed samym soba.(...)
sama chodze na meetingi ale ze zdrowym podejsciem do tematu
ach Farbowana coś się Tobie pomyliłoi
to ja mam zdrowe podejście , reszta udaje że trzeźwieje 4a
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dziobak, zebra

Paweł79 2017/05/18 15:57 #36611

  • RafałWLKP
  • RafałWLKP Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 240
  • Otrzymane podziękowania: 58
Farbowana napisał:
.........sa rozni ludzie i sa rozne historie. dla mnie wazny jest efekt koncowy......

No właśnie jestem ósma osobą, która napisała na tym wątku. Ciekawe ile statystycznie z tych ośmiu osób utrzyma trzeźwość przez następne 10 lat. Jak chcesz sprawdzić ten efekt końcowy? Program AA jest tak stworzony, aby zwiększyć szanse zachowania trzeźwości. Trzeba tylko szczerze poddać się temu prostemu programowi. Najważniejsze jest znaleźć się na mityngu, ten kto będzie chciał zawsze coś wyniesie dla siebie, choćby tylko słuchał. Zawsze na spotkaniu będą różne osoby, i ci, którzy jednym uchem słuchają też mają tam swoje miejsce i swoją rolę do odegrania.
Ostatnio zmieniany: 2017/05/18 15:58 przez RafałWLKP.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/18 17:54 #36612

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 308
Jestem w połowie terapii i nie wyobrażam sobie trzezwienia bez niej.
Samo AA to mało. Jest natomiast wspaniałym uzupełnieniem, zwłaszcza pózniej.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/18 18:20 #36613

  • Farbowana
  • Farbowana Avatar
RafałWLKP napisał:
Farbowana napisał:
.........sa rozni ludzie i sa rozne historie. dla mnie wazny jest efekt koncowy......

No właśnie jestem ósma osobą, która napisała na tym wątku. Ciekawe ile statystycznie z tych ośmiu osób utrzyma trzeźwość przez następne 10 lat. Jak chcesz sprawdzić ten efekt końcowy? Program AA jest tak stworzony, aby zwiększyć szanse zachowania trzeźwości. Trzeba tylko szczerze poddać się temu prostemu programowi. Najważniejsze jest znaleźć się na mityngu, ten kto będzie chciał zawsze coś wyniesie dla siebie, choćby tylko słuchał. Zawsze na spotkaniu będą różne osoby, i ci, którzy jednym uchem słuchają też mają tam swoje miejsce i swoją rolę do odegrania.

moge teraz wywrocic kota ogonem i zapytac, jak Ty chcesz sprawdzic efekt koncowy u tych, ktorzy poddali sie programowi ? niech kazdy znajdzie swoja droge, AA nie ma monopolu na trzezwienie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/19 05:49 #36622

  • dp
  • dp Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 6
Nie będę tu oceniał czy bez AA i terapii da się trzezwiec bo za mały na to jestem. Wiem jedno, ze niektórzy jednak chyba za bardzo się powkrecali w świat AA i cale życie podporządkowali temu. Oczywiście nie mi oceniać...ich sprawa. Ale co do tego co chciałem napisać odnosnie babci.....tez znam osobę w rodzinie mojej zony która nie pije ponad 10 lat i nigdy nie była na żadnej terapii czy mitingu. Nie widzę po nim żeby żył na jakimś duposcisku. Raczej bardzo spokojny człowiek. Zalicza wszystkie imprezy i nie przeszkadza mu ze jest alko. I uprzedzając stwierdzenie........tak był/jest alkoholikiem i wiele lat pil takie ilości ze głową mała. Tak na marginesie.....parę lat temu na imprezach myślałem sobie, ten to ma przeje.....ne nawet napić się nie może, a ja z radością kolejnego kielicha pilem. A tak to się życie poukładało, ze sam siedze teraz w temacie alko. Swoja droga patrząc z perspektywy czasu jak teraz na to patrzę to straszne to jest jak polskie społeczeństwo jest rozpite i to ile osób się leczy jest kropla w morzu :(
Ostatnio zmieniany: 2017/05/19 05:54 przez dp.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/19 08:40 #36628

  • Paweł79
  • Paweł79 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 13
Ja nie piłem rok. Potem skusiłem sie na piwko i w sumie piłem jak każdy. Grill, imieninki, czasem jakieś piwkk z kumplem czy drink z żoną i tak to jeszcze bylo przez rok. No a w tym zaczęło się już picie w ciägach 3,-4 dni no i ten ostatni to już był do oporu. Pierwszy raz w życiu wziąłem urlop nie po to żeby wytrzeźwieć ale po to żeby sie upić do końca. Najlepsze jest że w ciągu tego roku kompletnej abstynencji chydzilem na wszystkie imprezy jak zawsze i nawet sam urzadzalem grile, imieniny itp. i wogole nie ciągnęło mnie do alkoholu. Oczywiście do czasu łykniecia pierwszego piwa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/19 14:06 #36643

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 308
Tez znam alkoholika, który po terapii i Aa nie pił 3 lata a teraz od 12 pije tylko gdy są okazje. Mam nawet konkretne przemyslenia w związku z tymi przykładami, mianowicie: to ich historia a nie moja. Ja to ja i tylko moje picie czy nie picie mnie interesuje.

A i jeszcze odnoście miłośników Aa. Znam kilku, którzy nie piją od lat i na mitingi chodzą regularnie. A oni znają takich, którzy nałóg picia zamienili na nałóg mitingow. Żyją nimi tak jak wcześniej żyli wódką. Nie każdy uczęszczający na mitingi to oszołom.
Ja zamierzam chodzi regularnie,co tydzień. Zwłaszcza jak skończy się terapia. Nie chce stracić czujności i przestać trzeźwieć.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Ostatnio zmieniany: 2017/05/19 14:09 przez Ppludrok.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/19 14:23 #36645

  • dziobak
  • dziobak Avatar
A ja choć identyfikuje sie jako członek wspólnoty Anonimowych Alkoholików to przyznaje bez bicia że na mitingu jestem od wielkiego dzwona.Czasem jest to raz na dwa miesiące,czasem raz na poł roku. Ale za to od lat jedna i ta sama grupa wsparcia (nie AA) raz w tygodniu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/22 22:37 #36705

  • mama ksiezniczki
  • mama ksiezniczki Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 97
Ja na chwilę obecną skupiam się na terapii ,Już wkrótce bo w czerwcu przechodzę na wyższy Level -czyli zaawansowana grupa.Po skończeniu całego leczenia terapeutycznego będę chciała korzystać z Mitingow .Taka drogę sobie obrałam...
Co do farmakologii to jest po to aby z niej korzystać.Duzo w grupie ludzi korzysta gdy mają problemy ze snem , stany depresyjne ...inne odrębne jednostki chorobowe ...
Sama również zamierzam prosić o pomoc bo wstępnie zdiagnozowano u mnie nerwice ...
Ze wszystkiego można skorzystać.
A co do utrzymywaniu abstynencji bez terapii to nie polecam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/25 14:22 #36781

  • Paweł79
  • Paweł79 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 13
Zgadzam się że leki są po to żeby pomagać potrzebującym. Masz racje co do tej terapii, ja do tej pory nie rozpocząłem ponieważ pracuje teraz od rana do wieczora ale wiem że muszę zacząć. Musze się nauczyć i zacząć trzeźwieć. Teraz jak już wszystkim którzy mnie częstują mowie że nie pije, a gdy pytają dlaczego, to odpowiadam że jestem alkoholikiem i pić nie mogę. To i tak mi przyniosą otwarte piwo i z uśmiechem na twarzy mówią "co ty pier.... przecież pijesz jak każdy inny. No i jak to piwo pozostawiam nienaruszone to słyszę no to z Tobą to się już nawet napić niemożna. Ogólnie mam to w d.... ale widzę że do ludzi jakoś nie trafia prawda i tego nie rozumieją lub nie chcą zrozumieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/26 21:56 #36858

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 634
  • Otrzymane podziękowania: 199
pozdrawiam pawel. niema takiej opcji zebys poradzil sobie sam przynajmniej ja w to nie wierze. probowalem sam 3razy nic nie wyszlo.co do lekow ja takze nie polecam, kazdy z nas alkoholikow to rozny i odrebny rozdzial, ale moim zdaniem wszystko jest poukladane a raczej rozwalone przez mozg dlatego potrzebne sa terapie ale kazdy to odrebny temata co odmawiania tym ktorzy stawiaja nie musisz sie tlumaczyc i mowic ze jestes alkoholikiem wystarczy nie pije bo i tak nie zrozumia siema
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/28 11:32 #36896

  • Paweł79
  • Paweł79 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 13
W 100% się z Tobą zgadzam solo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/30 19:40 #36945

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 634
  • Otrzymane podziękowania: 199
pozdrawiam co u ciebie pawel?
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/31 08:03 #36951

  • Paweł79
  • Paweł79 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 13
Witam solo. Również serdecznie pozdrawiam. Pracuje i pracuje. Trzeźwy i zadowolony z siebie. A Ty jak sie trzymasz?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Paweł79 2017/05/31 10:49 #36952

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 634
  • Otrzymane podziękowania: 199
pozdrawiam.wszystko ok.trzezwy takze. jak tam twoje sprawy?
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3