Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: kochani, poradźcie

kochani, poradźcie 2017/02/12 17:45 #33562

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Na wstępie, dzień dobry wszystkim :)
Od dzisiaj siedzę w necie w tematach alkoholizmu, przed chwilą się zarejestrowałem i mam do was prośbę o pomoc. Mam 37 lat. Piję od 20 ale to weekendowo. Regularnie i codziennie (pomijając kilka/kilkanaście dni) piję od kilku lat. Piję wieczorem różne alkohole (piwa, wina, wódki, drinki, nalewki itp itd) w ilości jeśli można to jakoś przeliczyć powiedzmy 250-300 ml czystej wódki. Na imprezach zdarza mi się opić. Nie piję od rana, nie piję w dzień, nie zostawiam rodziny w domu samemu imprezując itp. Po prostu drinkuje wieczorem. Już tysiąc razy mówiłem sobie, że od jutra nie piję ale wynik tych postanowień zapewne znacie. Od jakiegoś czasu brzydzę się tym, że piję. Już nie chce. Po prostu nie chcę mieć kaca, nie chcę chorować, boję się konsekwencji a co najważniejsze nie wyobrażam sobie, że miałbym pić do starości. Tak więc lepiej przerwać wcześniej niż później. Tydzień temu postanowiłem nie pić i nie piję. Nie mam objawów odstawienia, nie mam drgawek, humorów, złego samopoczucia itp. Jest mi najwyżej trochę smutno (bo wiadomo, ze po alkoholu jest weselej). Jak wchodzę do sklepu to patrzę na te wszystkie alkohole z pragnieniem napicia ale daję radę i nie jest trudno. Po tym przydługim wstępie mam do was kilka pytań.
1. Czy jeśli tydzień minął bez większych problemów to kolejne dni mogą być gorsze? A jeśli tak to czy są jakieś prochy które by mi pomogły i warto je brać (najlepiej zioła?)
2. Czy warto iść na terapię jakąś aby ta pierwsza próba miała większą szansę powodzenia i była pierwszą i ostatnią?
3. Czy wiedząc ile lat piłem dzień w dzień jest szansa, że będę mógł pić alkohol "okazjonalnie"? Ja nie chcę pić codziennie ale piwo 3 razy w roku po powrocie z górskiego szlaku albo szampan na Sylwestra lub wino podczas romantycznej kolacji w restauracji z żoną to mi się nie chce z tego rezygnować powiem szczerze :) Chciałbym pić bardzo okazjonalnie. Raz na miesiąc. Czy w przypadku takich jak ja da się? Jak to wynika z waszego doświadczenia bo trochę będę się bał spróbować.

Dodam, że aktualnie od tygodnia nie piję i nie to, że już szukam okazji na ten jeden kieliszeczek. Nie. Mam zamiar nie pić co najmniej 3 miesiące. Pytanie nr 3 dotyczy właśnie tego okresu po 3 miesiącach.

Co jeszcze byście mi doradzili? Aha. Teraz przez ten tydzień nie mam napadów na picie wieczorem. Ja po prostu chętnie bym wypił małe piwko już od rana i taki stan mam 24 na dobę.

PS. Zdaję sobie sprawę, że jestem alkoholikiem.
PS2. Moje postanowienie wynika z własnej nieprzymuszonej woli.

Dziękuję wszystkim za ewentualne komentarze. Serdecznie was pozdrawiam :)

PS3. Życie jest piękne.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): RafałWLKP, Gloria

kochani, poradźcie 2017/02/12 18:51 #33564

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2151
  • Otrzymane podziękowania: 1560
Przeczytałam
I życzę powodzenia bo przecież pic Ci nikt nie zabroni prawda? Dorosły jesteś i jak sam przyznajesz jesteś alkoholikiem więc wiesz, że w alkoholizmie nie ma powrotu do picia kontrolowanego czyli takiego "z głową".
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/12 19:12 #33567

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Cytrynko, od dzisiaj czytam o tej chorobie, rownież już po moim pierwszym wpisie i widzę, że koniec z alko na zawsze. Szukam jakiś terapii w Łodzi. Działam.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/12 19:22 #33571

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1538
  • Otrzymane podziękowania: 697
4d
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/12 19:38 #33575

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1536
  • Otrzymane podziękowania: 1311
Hej-a nie byłeś już u nas przypadkiem na forum,niby mało ważne,bo ten twój wpis o pięknym życiu wydał mi sie jakoś bardzo znajomy.Liczę na szczera odpowiedź.
A co do Łodzi,to masz tam wszytskiego w brud,od mitingów od poniedzialku do niedzieli,po terapię,więc tylko korzystać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/12 19:45 #33578

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Jestem tu nowy. Na innych forach też nie byłem. Zaczynam dosłownie teraz z rzucaniem picia. Po tygodniu bez alko dzisiaj mięknę tzn myślę o tym, że drink lub piwko to fajna rzecz za którą będę tęsknić a to źle rokuje bo jeszcze wczoraj byłem pewien że nigdy więcej. Stąd wejście na forum itd. Boję się po prostu. Boję się, że jak raz mi się nie uda to kolejne też a więc trzeba załatwić sprawę porządnie :-) W piwnicy mam ze 100l wina własnej roboty więc siedzę na bombie :-):-):-)
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/12 19:57 #33581

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1536
  • Otrzymane podziękowania: 1311
A ja mam na dole w bloku u siebie monopolowy i jakos u mnie nic nie tyka a po drugiej stronie ulicy kolejne dwa i ani mnie one grzeją ani ziębią.
Tak sobie myślę,ze sam jeszcze nie wiesz czego chcesz,to tak delikatnie ująłem,cobyś zaraz z nerwów do piwnicy nie poleciał.Trochę może złośliwie,ale szczerze.Twój sentyment do alko jest u ciebie strasznie niepokojący i źle rokuje niestety.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): parasol71

kochani, poradźcie 2017/02/12 20:13 #33583

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Jest tak jak piszesz :-(
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/12 20:27 #33588

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1536
  • Otrzymane podziękowania: 1311
I co z tym zrobisz?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/12 20:36 #33590

  • RafałWLKP
  • RafałWLKP Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 240
  • Otrzymane podziękowania: 58
Kolego leć na najbliższy mityng AA...ot taka porada. I to dosłownie najbliższy.

8g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/12 21:14 #33594

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Rafał, Siwy, jutro działam z jakąś poradnią czy coś. Muszę rozeznać się w temacie co i jak i gdzie i wziuuuu. Z tego co czytam samemu jest trudno więc nie mam wyjścia. Jutro pozbędę się też kieliszków, wina, starych butelek. Nie będę pić bo gdybym to zrobił to bym stracił szacunek do samego siebie a nie chce się czuć jak gówno. To uczucie rano albo w nocy jak się wstawało i czuło alkohol w głowie było straszne. Nic tylko usiąść i ryczeć. Zresztą właśnie taka szczera noc z samym sobą i uświadomienie problemu sprawiło, że działam. Tylko nie wiedziałem, ze to takie zło. To co można przeczytać na forum, te wszystkie historie to koszmar po prostu. 3 miesiące temu rzuciłem też palenie. Mam podwójnie ciężko.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

kochani, poradźcie 2017/02/12 23:12 #33595

  • parasol71
  • parasol71 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 873
  • Otrzymane podziękowania: 713
Mechanizm iluzji i zaprzeczenia
<
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

kochani, poradźcie 2017/02/13 06:43 #33597

  • RafałWLKP
  • RafałWLKP Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 240
  • Otrzymane podziękowania: 58
ja poszedłem na najbliższy mityng AA kiedy byłem na kacu, tam wchodzisz od ręki, na poradnie będziesz musiał czekać, umawiać się, we wspólnocie znajdziesz wszystkie potrzebne info też co do możliwości odwyku itp, na NFZ-a,
Nie czekaj kolejnych dni, bo wiem jak było ze mną, wiele razy się wybierałem, odwlekałem, i kiedy odwlekałem zawsze wracałem do picia, sami jesteśmy bezsilni wobec alkoholu.
Miłego i kolejnych 24h bez, bo widzę ze siedzisz od rana na forum 4d
Ostatnio zmieniany: 2017/02/13 06:44 przez RafałWLKP.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/13 06:58 #33598

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Dziękuje ci. Tak, siedzę i czytam, zwłaszcza historie innych. Dobrze, bo uświadamiam sobie czytając to wszystko, że ja nie chcę już nigdy pić a nie w jakimś okresie czasu. Zaraz odwożę dziecko do przedszkola i szukam. Miłego dnia wszystkim.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): RafałWLKP

kochani, poradźcie 2017/02/13 07:18 #33599

  • mirek123
  • mirek123 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 5
Ppludrok napisał:
Zresztą właśnie taka szczera noc z samym sobą i uświadomienie problemu sprawiło, że działam.
U mnie było tak samo - dokładniej dzień i noc i coś pękło .
Ppludrok napisał:
Tylko nie wiedziałem, ze to takie zło.
To masz lepiej - ja wiedziałem

Dasz radę 8g
Ostatnio zmieniany: 2017/02/13 07:19 przez mirek123.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/13 09:01 #33600

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
a powiedzcie mi czy takie specyfiki jak:
- propolis (krople na spirytusie, których często używam w ilości 10 kropelek dziennie)
- krople walerianowe (ale nie do picia tylko do wąchania przed snem)
- krople citrosept
to produkty zakazane?
Z szampana i piwa bezalkoholowego oczywiście rezygnuję bo przypominają o piciu ale te wyżej, jak z nimi jest?
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/13 09:23 #33601

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Unikasz wszystkiego co ma w składzie alkohol. Nawet śladowe jego ilości mogą wywołać głód alkoholowy. Po co sobie robić kuku? Szczególnie trzeba pamiętać o tym, że słodycze, np pomadki i ciasta często zawierają alkohol. Ale także niektóre kosmetyki i środki czystości. Ja niektórych używam, ale to sprawdziłam i wiem, że mi nie szkodzi. Natomiast na początku abstynencji uważałam ze wszystkim. Nawet pepsi nie piłam, bo mi się kojarzył ten smak ż kacem, a kac z piciem. Na jednych dzialaja jeden rzeczy, na innych inne. Ale krople to zdecydowanie kiepski pomysł.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/13 09:28 #33602

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Wyszukaj sobie w necie HALT i zalecenia dla trzezwiejacych alkoholików. Powinno Ci to wiele przejasnic. Ja przestrzegam szczególnie tego, żeby nie przebywać w miejscach, w których się pije (puby, kluby, masowe imprezy) oraz nie przebywam z ludźmi pod wpływem, nie rozmawiam z nimi itd. U mnie w mieszkaniu jest kategoryczny zakaz spożywania alkoholu, znajomi też jeśli przychodzą, to trzeźwi.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/13 10:54 #33603

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Dzięki :-) Szukam, czytam.

A czy moja reakcja (przypomnę, że piłem kilka lat codziennnie i nie piję od poprzedniej niedzieli) jest normalna? Ja nadal mam w domu dużo alkoholu a dzisiaj odwiedził mnie (jeden z dwóch w moim otoczeniu) pijący z 200g wiśniówki do połowy upitej i mnie to nie rusza w ogóle a wręcz przeciwnie, współczuję mu. W pierwszym wpisie zadałem pytanie, czy później może być gorzej? Myślałem, że pierwsze dni są najtrudniejsze. Ja jakoś nie walczę.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/13 14:08 #33604

  • RafałWLKP
  • RafałWLKP Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 240
  • Otrzymane podziękowania: 58
nie każdy ma fizyczne symptomy odstawienia, ja również nie miałem, kilka ciężkich chwil w momentach stresu itp przez ostatni miesiąc. samo odstawienie alkoholu jest proste i chyba nie o to tutaj chodzi, chodzi bardziej o to, aby się ponownie nie napić, dlatego bez pomocy lipa, nawet jakby przeczytało się wszystkie książki i fora o alkoholizmie, bez pomocy koniec dla mnie był jeden, czy to po tygodniu, czy kilku dniach...taka to choroba, każdy ma inne stadium, bo to choroba postępująca, u niektórych ten postęp był większy, a u niektórych mniejszy. Jedni za picie zapłacili strata domu, rodziny, wszystkiego, innym się udało w porę zahamować...tu na forum niezależnie od stażu, płci,wieku wszyscy maja jedna wspólna cechę, a mianowicie "chęć zaprzestania picia"

Dodam, też że rodzaj spożywanego alkoholu również nie ma znaczenia, ja np piłem wyłącznie piwo, nawet wina nie piłem, to kwestia wyłącznie preferencji smakowych, bo jestem tak samo alkoholikiem jak ten co pił wynalazki, czy wódkę...
Ostatnio zmieniany: 2017/02/13 14:10 przez RafałWLKP.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

kochani, poradźcie 2017/02/13 17:31 #33605

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Kolejny dzień prawie minął. W sumie jak poprzednie, bez dziwnych ataków. Od rana mam ochotę na małe piwko, coś takiego jak na czekoladkę itp (wiem, wiem, nie dam się nabrać). Poradni full, nie umiem nic wyszukać. Umówiłem się do psychiatry (wizyta za kilka dni) i wtedy będę wiedział więcej co, gdzie, kiedy itp.
Fizycznie czuję się świetnie po prostu.
Psychicznie raczej też świetnie.
Coś ździebdzio nerwowy jestem ale to drobiazg
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/13 17:51 #33606

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Ja również nie miałam problemów z odstawieniem alkoholu. Ciesz się, że czujesz się dobrze, natomiast nie licz na to, że ten stan jest trwały. Być może masz już tzw. miesiąc miodowy, również możesz o tym poczytać (fazy trzezwienia). Zdecydowanie powinieneś intensywnie szukać terapii, w czasie oczekiwania na termin warto chodzic na mitingi AA lub do klubu abstynenta. Po prostu z czasem motywacja spada i człowiek zaczyna kombinować, liczyć na to, że jednak może pić kontrolowanie lub w ogóle nie jest uzależniony. To oczywiście bzdury totalne i tak jak piszesz, naiwne by było się na to nabrać. Wkrótce umysł zacznie się domagać przyjęcia alkoholu, skoro szukasz informacji o chorobie, to poczytaj również o mechanizmach i objawach głodu. Terapia jest bardzo pomocna, bo uczy jak siebie samego diagnozowac i daje narzędzia, aby w trudnych sytuacjach potrafić sobie poradzić. Bo to taki paradoks: wydaje się to banalnie proste, wystarczy tylko nie sięgnąć po alkohol, a jednak jeśli to takie proste, to dlaczego tyłu alkoholików zapija?
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, mama ksiezniczki, Gloria, Giamande

kochani, poradźcie 2017/02/13 18:02 #33607

  • MA..K
  • MA..K Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 690
  • Otrzymane podziękowania: 333
Czesc :) . Pamietam sytuacje sprzed lat gdy kolega z pracy wysmiewal mnie ze chodze na lekcje bo on spokojnie postanawia nie pic np. miesiac i ze nie ma z tym problemu. Dolaczyl tez do niego moj byly szef i mialem problem z terapia bo niejednkrotnie czas pracy mi to utrudnial. Nie pomagaly moje tlumaczenia az do czasu gdy kolega ponownie wrocil do picia i w ciagu miesiaca stracil rodzine prace i mieszkanie. Dopiero wtedy moj sz podszedl do mnie z wiekszym zrozuminiem i uwierzyl ze dla czlowieka uzaleznionego nie ma powrotu do mozliwosci picia kontrolowanego. Ja na szczescie wierze w to i nie pije :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

kochani, poradźcie 2017/02/13 18:41 #33608

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Jestem wam wdzięczny. Jestem szczęśliwy, że wszedłem na to forum. Jeszcze tydzień temu nie przeszła mi przez myśl terapia bo myślałem, że kiedyś dam radę sam. Jeszcze wczoraj zastanawiałem sięcczy czasem terapia to nie opcja do przemyślenia a dzisiaj wiem, że to konieczność. To dzięki wam mam tak dużą szansę, że dam radę.

Mam takie spostrzeżenie czytając te wszystkie wpisy na forum, że tak dużo bardzo młodych ludzi cierpi na alkoholizm.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Giamande

kochani, poradźcie 2017/02/13 19:13 #33610

  • MonikaX
  • MonikaX Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 4
Witam.
Przeczytałam uważnie to co pisałeś. U mnie w domu mąż nadużywa alkoholu od wielu lat, niestety on upija się sam gdzieś " w kącie" zdaje sobie sprawę z tego, że jest alkoholikiem ale nie mówi o tym. Ja patrząc na swoje życie i Twój KROK ku lepszemu gratuluję. Jestem osobą, która praktycznie nie pije alkoholu ale pozwolę sobie wyrazić opinię idź na terapię i nigdy ale to nigdy nie sięgaj po alkohol nawet okazjonalnie. Mój mąż nie pił kilka tygodni nawet miesięcy i gubiło go jedno piwko. Nie sięgaj nigdy więcej po alkohol, a do romantycznej kolacji wystarczy Ci obecność żony.
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Giamande