Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: a było już tak pięknie

a było już tak pięknie 2016/09/13 14:34 #31139

  • nigel
  • nigel Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 2
Witam wszystkich,

Jakiś czas temu pisałem na powitalni, pełen nadziei że mam 2 tyg abstynencji za sobą i było dobrze jednak po 3 tyg, złamałem się na imprezie firmowej, najpierw był jeden kieliszek a później posypało się dalej nie upiłem się bardzo, ale jednak złamałem postanowienie trzeźwości, opuściłem terapie i okłamałem terapeute, że nie piłem cuje się z tym fatalnie, ale nie rezygnuje od niedzieli jestem trzeźwy i chce w najbliższy piatek wrócić na terapie i opowiedzieć o wszystkim terapeucie... Jednak żal i złość na siebie, że prerwawłem moja abstynencje i zawiodłem mnie dołuje.. Pozdrawiam Michał alkoholik-trzeźwy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2016/09/13 19:51 #31151

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2151
  • Otrzymane podziękowania: 1560
I co zamierzasz zrobić teraz?
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2016/09/13 20:23 #31154

  • Lewar
  • Lewar Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 10
Obyś dał rade wytrzymac
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2016/09/14 07:19 #31163

  • nigel
  • nigel Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 2
no cóż nie pić już plus powrót na terapie i przyznanie się do tego, że zapiłem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2016/09/29 16:57 #31366

  • nigel
  • nigel Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 2
Czesc wszystkim nie pije juz 18 dni ale mam nie raz wrazenie ze trace sens zycia ale trzymam sie jak walczyc z dolami I brakiem radosci I zapalu ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jacekkkk

a było już tak pięknie 2016/09/29 19:05 #31368

  • alf
  • alf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 42
  • Otrzymane podziękowania: 9
Cześć.

Wróciłeś na terapię?

Doły, brak radości i zapału przejdzie. Trzeba tylko pamiętać, że to nie stałe uczucie - z biegiem czasu będzie coraz lepiej. Co pomaga? Choć to trudne w takich chwilach zmuszenie się do zrobienia czegoś konstruktywnego. Jakaś praca fizyczna, lub chociaż wyskoczenie na miasto w celu załatwienia jakiejś sprawy, spotkanie ze znajomym (nie takim, z którym piłeś), może być bieganie/basen. Jeśli z jakiegoś powodu wszystko odpada, to chociażby prysznic.

Tyle ode mnie. Więcej nie doradzę, bo jestem na początku swojej drogi dopiero. Niecałe cztery miesiące nie piję, od ponad dwóch nie zażywałem. Powtórzę jeszcze raz tylko jedno: w trudnych chwilach warto sobie powtarzać, że będzie lepiej i to za całkiem niedługi czas. To jest prawda, nawet jeśli w danym momencie w to nie wierzysz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2016/11/02 15:30 #31666

  • nigel
  • nigel Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 2
Wróciłem uczęszczam w terapii ale z samopoczuciem jest coraz gorzej stres w pracy itd. Myśle żeby iść na miting. Jest ktos moze w łodzi kto zna tutaj jakas placówke aa?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2016/11/03 07:02 #31676

  • Sin Cara
  • Sin Cara Avatar
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2016/12/27 21:51 #32568

  • mareck198888
  • mareck198888 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 21
  • Otrzymane podziękowania: 1
Wytrzymałeś już tak długo 3 tygodnie, dla mnie to wiecznośc na dzien dzisiejszy, nie było Ci tego szkoda?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2016/12/28 10:42 #32578

  • nigel
  • nigel Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 2
Było i to bardzo, ale grunt to się nie poddawać na dzień dzisiejszy nie pije już ponad 3 miechy i nie ciągnie mnie nawet
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

a było już tak pięknie 2017/01/03 21:19 #32713

  • ANDZIA1981
  • ANDZIA1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 20
Hej...moja sponsorka z mitinguw powiedziała mi w kryzysowej sytuacji tak.."nie zawsze tak będzie. ..przyklej sobie taki napis w miejscu które często widzisz i powtarzaj to sobie. ." .I tak zrobiłam. .kartka wisi do tej pory i czy jest dobrze czy jest źle przypomina mi o tym .teraz dodatkowo wzmacniam się modlitwą .powodzenia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2017/01/10 01:52 #32838

  • Aszter
  • Aszter Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 7
Najważniejsze że postawiłeś pierwszy krok. Trzeźwienie to jest proces. Wielu alkoholików z długą abstynencją (których znam) miało na początku zapicia. Ja myślę, że jeśli wyciągnąłeś z tego wniosek że naprawdę jesteś bezsilny wobec alkoholu, to ciesz się z tego odkrycia i cała naprzód :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Giamande

a było już tak pięknie 2017/01/10 01:54 #32839

  • Aszter
  • Aszter Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 7
Idź na miting. Koniecznie. Ja byłam na wielu mitingach i żadnego nie żałuję, nawet te najbardziej nudne dają mi siłę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

a było już tak pięknie 2017/01/13 22:58 #32910

  • mama ksiezniczki
  • mama ksiezniczki Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 168
  • Otrzymane podziękowania: 110
Hej
To wszystko co się z Tobą dzieje ,brak zapału ,motywacji ,niechęć ,myśli depresyjne -to wszystko minie .Z czasem będzie coraz lepiej .
Obiecuję .
Tylko sobie to powtarzaj ,że to minie i będzie dobrze,lepiej .Czasu potrzeba .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2017/03/13 11:49 #34448

  • kasia2008
  • kasia2008 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 2
Początek sam bywa okropnie trudny. Pamiętam jak rozpoczęła się moja droga z walką. Było bardzo ciężko, pomijam fakt że moja matka zabrała mnie "za fraki" wpakowała do samochodu i wywiozła na drugi koniec Polski do prywatnego ośrodka. Siedziałam tam trzy tygodnie, pierwsze dni były totalną gehenną, zżerało mnie wszystko od środka. Teraz jestem już czysta od prawie roku. Idzie mi coraz lepiej. Najważniejsze w walce z samym sobą jest wsparcie terapeuty i najbliższych. Ja cały czas utrzymuje kontakt z ludźmi z ośrodka. Świetnie się z nimi dogaduje i co najważniejsze nie rozmawiamy tylko i wyłącznie o moim problemie. Takie życiowe podejście, pełne zrozumienie :) polecam serdecznie!
Ostatnio zmieniany: 2017/03/13 14:37 przez ProstaLinia. Powód: nie reklamujemy prywatnych ośrodków
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2017/03/13 14:40 #34449

  • ProstaLinia
  • ProstaLinia Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Posty: 905
  • Otrzymane podziękowania: 1147
Cześć Kasiu, witaj na forum. 3a
Proponuję Ci założenie własnego wątku i opowiedzenie o sobie czegoś więcej.
Ps. Na forum nie podajemy nazw leków, ani nie reklamujemy prywatnych ośrodków leczenia uzależnień.
Jeszcze raz witaj i zostań z nami. 8g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2017/04/11 15:45 #35035

  • Kijanka
  • Kijanka Avatar
Witaj postaraj się rozpoznać swoje emocje,np dlaczego wracasz do picia.Popracuj nad tym z terapeutą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2017/04/20 13:35 #35396

  • mańka79
  • mańka79 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 2
Cześć, to mój pierwszy wpis i od razu chcę zacząć od kilku rad, które i mnie pomogły. Po terapii w prywatnej klinice otrzymałam narzędzia po wyjściu a także solidną bazę do kontynuowania zdrowienia. Momenty ciężkie też się zdarzały, tak samo jak zwątpienie i brak wiary we własne siły. Nauczono mnie, żeby cały czas mieć zajętą czymś głowę, zaczęłam dużo czytać, wszędzie dojeżdżam na rowerze, a więc dużo się ruszam. Odkrywam nowe towarzystwo i wolny czas spędzam z dala od dawnych kumpli od kieliszka. Kiedy mam chwilę słabości dzwonię do mojego byłego ośrodka ........ a także regularnie uczestniczę w mitingach. Trzeba się ściśle trzymać tych zasad i dzięki temu jak na razie idę cały czas do przodu. Pozdrawiam!

EDIT:Na forum nie wstawiamy odnośników do ośrodków leczenia uzależnień.
Ostatnio zmieniany: 2017/04/20 14:36 przez cytryna. Powód: Nazwa ośrodka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

a było już tak pięknie 2018/05/04 17:55 #42288

  • jacekkkk
  • jacekkkk Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 88
  • Otrzymane podziękowania: 53
Hrj, mnie zapicia a potem
wyrzuty sumienia tak zjadały, że w padałem w depresje. Taniec diabła. Jedyne co to nie użalać się, stało sie i próbować do skutku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint