Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Kuzyn alkoholik

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 17:45 #38012

  • Aneta
  • Aneta Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 1
Witam i proszę o pomoc ,może jakąś podpowiedź. Czuję się bezradna wobec uzależnienia mojego kuzyna. Poznaliśmy się miesiąc temu, nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji. On ma 26 lat ja prawie 40. Nasze rodziny nie utrzymywały ze sobą kontaktów. W ogóle nie utrzymywaliśmy kontaktów z rodziną ojca.
Kuzyn i jego już nieżyjący brat byli wychowywani przez babkę, rodzice -oboje alkoholicy zostawili ich jak byli w wieku szkolnym. Starszy kuzyn już nie żyje, alkoholizm (uszkodzone narządy wewnętrzne) zabrał go w wieku 26 lat.
Żyje natomiast jego młodszy brat, który również jest alkoholikiem (diagnoza). Babcia chłopców zmarła na początku czerwca, tydzień przed moim pojawieniem się. Kuzyn kilkakrotnie był w szpitalu, miał zapaści. Ma zdiagnozowaną cukrzycę typu pierwszego. Jak pytam jego sąsiadów i znajomych z okolicy to twierdzą, że to menel, że jest na wykończeniu, wiecznie widzą go pijanego. Ma nieciekawe towarzystwo, ćpają i piją...
Od ponad dwóch tygodni ma wyłączony telefon, urwał nam się kontakt, nie otwiera drzwi kiedy przyjeżdżam. Szuka go policja, nie wiem za co.
Chciałabym mu pomóc ale nie wiem jak i co mogłabym zrobić. Boję się o niego, ma chłopak życie przed sobą ...
Mam wrażenie, że nie zależy mu na kontakcie z rodziną, ze mną. Zapraszałam go do siebie ale ciągle obiecuje i nic z tego nie wynika. Boli mnie to, że nikt z rodziny się nim nie interesuje. On nie ma swoich dzieci, żony. Ma ponoć jakąś przyjaciółkę u której spędza weekendy (w domu nie ma prądu, gazu, wody).

Bardzo mi na nim zależy. Proszę o pomoc, wskazówki co można byłoby zrobić...Będę wdzięczna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:28 #38014

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 219
pozdrawiam.pomoc dla kogos kto nie chce no nie wiem ,chyba pakujesz sie w klopoty 5g
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aneta

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:35 #38015

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Nie wiem czy Ci to pomoże;;
Znam takiego alkoholika co wszyscy spisali go na straty, został sam, mówili o nim , że następny w kolejce do Sw. Piotra. Leżał w domu nieprzytomny i przyjechał do niego jego kolega z picia , zadzwonił po karetkę , zawieźli go do szpitala, facet przeszedł detox, terapię , zyje , ma sie swietnie , odbudowywuje kontakty z rodzna . Otoczenie jest w szoku.
Nie iwem co można zrobić. Może spróbowac zgłosic do Opieki Społecznej , na policje , do Komisji Rozwiazywania Problemów Alkoholowych.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:43 #38016

  • Aneta
  • Aneta Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 1
dziękuję za odpowiedź :) nie wiem co robić i czy w ogóle coś robić...może poczekać, aż sam podejmie jakieś działanie, może sam o siebie powalczy a może nie zdąży... Ja nie jestem przekonana że powinnam się wtrącać w jego życie, robić coś na siłę, natomiast trudno mi przyjąć to, że on jest sam z tym wszystkim i nikt z najbliższej rodziny się nim nie interesuje. I może on nie ma motywacji żeby powalczyć o siebie ? Nie wiem...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:46 #38017

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 219
oczywiscie nie jestem bezduszny pewnie trzeba pomagac.wydaje mi sie ,ze podpowiedzi maciejki sa sluszne
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:49 #38018

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Wiesz ja żeby miec czyste sumienie to bym zgłosila do Opieki Społecznej. Nie wierzę żeby sam podjął jakiekolwiek dzialania. Mu jest chyba wszystko jedno.Mój mąz tez się zapił, ja zrobiłam wszystko co mogłam żeby do tego nie dopuścić. Mam czyste sumienie. Jak jego rodzinka mnie oskrżała o śmierć meża to zwyczajnie powiedziałam; Ja przynajmniej coś robiłam a wy pozakąłdaliście rece pod tyłek i czekaliscie az umrze. Nikt mi więcej od nich slowa nie powiedział.Mam czyste sumienie. Nie ja decyduję kto ma życ a kto nie ma ale tez nie stałam z zalożonymi rękami. Tu chodzi bardziej o Twoje samopoczucie , o poczucie winy, że wiesz i nic nie robisz .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:50 #38019

  • Aneta
  • Aneta Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dziękuję. Bardzo trudna ta sytuacja mi się wydaje, ale może faktycznie warto mieć nadzieję. Byłoby dobrze gdyby tak się stało, tego mu życzę z całego serca :) Ale czy ja mam go zostawić z tym jego problemem i się całkowicie wycofać, czy tak jest najlepiej ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:53 #38020

  • Aneta
  • Aneta Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 1
ok dziękuję, wiem że korzysta z MOPS ,spróbuję z pracownikiem socjalnym pogadać ewentualnie z dzielnicowym. Bardzo Wam dziękuję za pomoc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:53 #38021

  • maciejka
  • maciejka Avatar
solo6971 napisał:
oczywiscie nie jestem bezduszny pewnie trzeba pomagac.wydaje mi sie ,ze podpowiedzi maciejki sa sluszne
Krzysiek ja nie wiem co zrobić , podsunęłam tylko propozycje. Decyzji i tak nie podejmę, natomiast wiem jak potwornie jest patrzec jak bliska osoba zmierza ku śmierci i nie móc nic zrobić, najgorsza jest bezradnośc i poczucie winy potem.
Zauważyłam , ze od ajkiegoś czasu praktycznie zawsze sie ze mną zgadzasz. Ja nie jestem ekspertem w tych sprawach , to tylko moje opinie, mam jakas tam wiedzą , cos tam przezyłam ale nie wiem co dla kogoś jest dobre , słuszne , właściwe. Mało tego często sama nie wiem co mam zrobić. Tak naprawde tez jestem w czarnej dziurze i nie wiem co zrobić ale to nei ejst temat na to forum.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:55 #38022

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Aneta napisał:
ok dziękuję, wiem że korzysta z MOPS ,spróbuję z pracownikiem socjalnym pogadać ewentualnie z dzielnicowym. Bardzo Wam dziękuję za pomoc.

O i to wydaje się sensowne działania , przyjnajmniej zorientujesz się co możesz, czy wogóle coś możesz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:56 #38023

  • Aneta
  • Aneta Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 1
Maciejko, rozumiem co mówisz. Przykro mi z powodu męża...
Właśnie dlatego napisałam żebym potem sobie nie pluła w twarz, że nic nie zrobiłam a mogłam... cokolwiek. Dziękuję, myślę, że mi to wystarczy. Przynajmniej spróbuję... Pozdrawiam,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:56 #38024

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 219
aneto zycze powodzenia dobre serce to b. duzo
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aneta

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 18:58 #38025

  • Kijanka
  • Kijanka Avatar
Witaj Aneta cała ta historia mnie poruszyła,fajnie że pojawilas się w jego życiu możesz z nim poważnie porozmawiać i wprost zapytaj czy pójdzie na odwyk tłumacząc że zależy ci na nim i będziesz go wspierac.Myślę że on sam zrezygnował z siebie i żyję bez nadziei na lepsze jutro,szkoda mi tego twojego kuzyna przykre jest to jego życie ale może będzie lepiej ja trzymam kciuki i pozdrawiam 3g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 19:00 #38026

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 219
e tam zgodzilem sie z twoja opinia jak mi sie cos nie bedzie pasic to pokaze ozor. wiem nikt nie jest fenomenem a my bedziemy cale zycie sie uczyc
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 19:10 #38028

  • maciejka
  • maciejka Avatar
Aneta napisał:
Maciejko, rozumiem co mówisz. Przykro mi z powodu męża...
Właśnie dlatego napisałam żebym potem sobie nie pluła w twarz, że nic nie zrobiłam a mogłam... cokolwiek. Dziękuję, myślę, że mi to wystarczy. Przynajmniej spróbuję... Pozdrawiam,

Własnie o tym mówie , wiem i nic nie robie , on obrał jedną droge , nie zalezy mu ale on w najgorszym razie umrze a Ty będziesz musiałą życ z tym dalej . Tak to przynajmniej zostanie czyste sumienie.Mąz zmarł już dawno , mineło już duzo lat , nasze dzieci juz sa dorosłe nawet mam wnuka, niestety męzowi to nie było pisane , zrezygnował na rzecz alkoholu. Mówi się trudno. Poradziąłm sobie i nikt mi nic nie moze zarzucić. Mądra z Ciebie kobieta. Trzymam kciuki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 19:15 #38029

  • maciejka
  • maciejka Avatar
solo6971 napisał:
e tam zgodzilem sie z twoja opinia jak mi sie cos nie bedzie pasic to pokaze ozor. wiem nikt nie jest fenomenem a my bedziemy cale zycie sie uczyc

Może i jestem nadwrażliwa w temacie ekspertów i reaguję troche na wyrost ale to już druga sytuacja w przeciągu kilku dni. Mam na myśli całkiem inna dziedzinę zycia i tam mam mniej doswiadczenia , mniejsza wiedze a wzięli mnei za eksperta. Dobrze , ze za kilka dni mam wolnego trochę.

Krzysiek sory batory ale mqam czasem wrażenie , ze czujesz się bardzo smaotny i masz potrzebę , ze koniecznie musisz dac odpowiedź obojętnei czy to - przepraszam za to - z sensem czy nie.
Moż emi tez brakuje kontaktu z tzw. normalnymi ludźmi..... :blink: jestem chyba zmęczona już 5g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kuzyn alkoholik 2017/07/17 19:27 #38030

  • Aneta
  • Aneta Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 1
Bardzo Wam DZIĘKUJĘ PIĘKNIE za pomoc i wsparcie...BARDZO
Trochę mnie ta rozmowa podniosła na duchu :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kijanka