Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem?

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/12 23:20 #31760

  • Wojtek
  • Wojtek Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 5
Dobry wieczór.

Otoz, myśle, że jestem alkoholikiem.

Zaczelo sie od problemow miłosnych, zaczalem pic okazyjnie, czasami bardzej regularnie okolo rok temu itd. Ale to nie przybieralo jakis duzych form, bylo to normalne picie - piwo raz na 2 tygodnie, wódka raz na 3 miesiace itd... W wakacje najlepsi przyjaciele sie ode mnie odwrocili i do konca (jakies 3,5 tygodnia) chlalem prawie codziennie po 200 ml. wódki, czasem wiecej, ale z reguly to bylo 200 ml. żubrówki, później we wrzesniu tylko w piatki i soboty a to i tak nie zawsze... w październiku przestalem bo to raz choroba, raz cos i nie moglem,ale za kazdym razem czulem takie w* bo nie bede w tym tygodniu pil, a jak mialem pic to czulem przyjemnosc, nie mialem co ze soba zrobić, było mi do d* bo siedzialem caly czas w domu itd... Pozniej przez 4 dni pilem jak byl dluzszy weekend i po tym sie slabiej poczulem bo przez jakies 2 dni mnie ciagnelo do alkoholu, ale dalo sie znieść, mialem to gdzies.

Ale pozniej rzucila mnie dziewczyna, mialem nie pic dla niej... Od piątku poprzedniego tygodnia chlalem do wczoraj, stwierdzilem, ze nie bede pil sam, bez okazji itd... ale czuje sie dzisiaj slabo.. jestem lekkim hipochondrykiem wiec moze sobie wmawiam, w koncu moge sie powstrzymac od alkoholu, jak mam wybor - kupic fajki albo alkohol to kupuje fajki jak nie mam kasy itd. i jak nie mysle o alkoholu to mam go gdzies w sumie, jak jestem w towarzystwie to też nie jestem az tak bardzo napalony na chlanie... Ale jak pomsle, ze jestem alkoholikiem, ze nigdy nie bede pil itd. to chce mi sie chlac itd. czuje sie slabo, mam ochote znalezc pierwsza lepsza okazje, a jak juz mnie ciagnie do alkoholu to nie zalezy mi na jego walorach smakowych itd. chce tylko wprowadzic sie szybko w stan upojenia zeby nie czuc bolu.

Ogolnie mam dosyc sucho w ustach itd. ale jestem chory na cos, boli mnie gardlo i mam kaszel od kilku dni, watpie by to bylo zwiazane z alkoholem, w ujemnej temperaturze wychodzilem w szkole na fajke praktycznie slabo ubrany.. ale co jesli jednak.

I wlasnie mam pytanie - Czy to na 100% oznacza,ze jestem alkoholikiem? A jak tak.. to nie wiem co zrobic, boje sie isc do specjalisty itd. bo wiem, że to zmieni moje zycie, nie bede sie mogl napic w ogóle itd... nigdy nie pilem jakos duzo, mowie, najwyzej 200 ml. a w tym tygodniu to wodke tylko z 3 dni a tak to po kilka piw dziennie... I nie chce z tego zrezygnowac, moge to ograniczyc, ale zrezygnowac na dobre.. tym bardziej, ze dobrze sie czuje po alkoholu, a moje problemy sprawiaja, ze na trzeźwo czuje sie zle i nie jest to wynik braku alkoholu (chyba...) bo zanim zaczalem pic, czulem sie podobnie, nuda itd.

Mam 18 lat i troche słabo było by być alkoholikiem, doradzicie mi coś? Chce normalnie żyć, a boję się, że będąc alkoholikiem, nie będę mógł, dopiero dzisiaj odczuwam taki niepokój z tym związany.
Ostatnio zmieniany: 2016/11/14 15:44 przez ProstaLinia. Powód: na forum nie używamy wulgaryzmów
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 16:41 #31779

  • ANDZIA1981
  • ANDZIA1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 20
Witaj Wojtku ...nie jestem wróżką ale wydaje mi się że masz problem. Jesteś młodym mężczyzną i szkoda abyś zniszczył sobie życie. Moim zdaniem powinieneś iść do specjalisty ale póki nie będziesz chciał to nikt i nic Ci nie pomoże. .odwagi ☺
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 18:20 #31785

  • Wojtek
  • Wojtek Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 5
No właśnie to jest najgorsze, gdyż jeśli jestem alkoholikiem to będę nim już do końca życia, jakby dało się to wyleczyć to już bym poszedł... A tak to nie wiem po co skoro i tak mogę wytrzymać bez alkoholu jak chce... z tym, że mnie ciagnie i świadomość, że nie powinienem już pić jest conajmniej przygnębiająca, a boje sie, że nie będę już mógł żyć jak normalny człowiek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 18:38 #31787

  • ANDZIA1981
  • ANDZIA1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 20
Wiesz wydaje mi się że każdy z nas bal się. ..ja też się boję a to ze nie bede czula smaku alkoholu w ustach jeszcze do mnie nie dociera ze nigdy...i staram sie o tym nie myslec tak szczerze to potrafie nie pić jakiś czas ale najgorsze jest to co dzieje się kiedy już wypije ...ja nie chcę budzić się z poczuciem winy..wstydu ..nie chcę aby ta choroba pochłonęła moje życie. ..dlatego rozpoczęłam walkę. ..Ty też zacznij walczyć. .bo dziś możesz nie pić jakiś czas a jutro może być za późno ..ta choroba jest jak wąż. .podstepna. ..wczoraj miałam dzień próby. .zakończenie sezonu piłkarskiego mojego faceta i wiesz co byłam jedyna trzezwa i naprawdę bardzo dobrze z tym się czułam a dziś jeszcze lepiej ..a jutro zaczynam terapię grupową. ...rusz się póki nie jest za późno
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 18:45 #31788

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2153
  • Otrzymane podziękowania: 1563
Wojtek napisał:
N boje sie, że nie będę już mógł żyć jak normalny człowiek.
Uważasz, że normalny człowiek chleje po to żeby sie urżnąć? Że normalny człowiek chleje bo sie nudzi i szuka adrenaliny? Uważasz, że normalny człowiek chleje ciągami az odwracają sie od niego znajomi? Uważasz,, że normalny człowiek liczy ile wypił i usprawiedliwia picie tym, że to tylko kilka piw? Że wódki mało?
To NIE jest normalne życie.
Nie dam Ci odpowiedzi czy jesteś alkoholikiem. Możesz udzielić ją jedynie sobie sam. Może pomoże ci rozwiązanie testu?
www.psychologia.net.pl/testy.php?test=alkohol
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Ostatnio zmieniany: 2016/11/13 18:45 przez cytryna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 18:56 #31789

  • ANDZIA1981
  • ANDZIA1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 20
Cytryna świetnie to ujęłaś. ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 20:19 #31793

  • Wojtek
  • Wojtek Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 5
cytryna napisał:
Wojtek napisał:
N boje sie, że nie będę już mógł żyć jak normalny człowiek.
Uważasz, że normalny człowiek chleje po to żeby sie urżnąć? Że normalny człowiek chleje bo sie nudzi i szuka adrenaliny? Uważasz, że normalny człowiek chleje ciągami az odwracają sie od niego znajomi? Uważasz,, że normalny człowiek liczy ile wypił i usprawiedliwia picie tym, że to tylko kilka piw? Że wódki mało?
To NIE jest normalne życie.
Nie dam Ci odpowiedzi czy jesteś alkoholikiem. Możesz udzielić ją jedynie sobie sam. Może pomoże ci rozwiązanie testu?
www.psychologia.net.pl/testy.php?test=alkohol

Kompletnie nie o to mi chodziło, alkohol nie jest dla mnie już jakoś szczególne ważny, po prostu skoro juz jestem alkoholikiem bo z nim przesadzałem, to oznacza, że zawsze będzie mnie do niego ciągnąć i zawsze będzie mi wewnetrznie źle, tego się boję i tylko tego.
ANDZIA1981 napisał:
Wiesz wydaje mi się że każdy z nas bal się. ..ja też się boję a to ze nie bede czula smaku alkoholu w ustach jeszcze do mnie nie dociera ze nigdy...i staram sie o tym nie myslec tak szczerze to potrafie nie pić jakiś czas ale najgorsze jest to co dzieje się kiedy już wypije ...ja nie chcę budzić się z poczuciem winy..wstydu ..nie chcę aby ta choroba pochłonęła moje życie. ..dlatego rozpoczęłam walkę. ..Ty też zacznij walczyć. .bo dziś możesz nie pić jakiś czas a jutro może być za późno ..ta choroba jest jak wąż. .podstepna. ..wczoraj miałam dzień próby. .zakończenie sezonu piłkarskiego mojego faceta i wiesz co byłam jedyna trzezwa i naprawdę bardzo dobrze z tym się czułam a dziś jeszcze lepiej ..a jutro zaczynam terapię grupową. ...rusz się póki nie jest za późno

To nie takie proste, mam 18 lat, będę żył jeszcze nawet... no długo, a nie chce być wiecznie na coś chory.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 20:31 #31794

  • ANDZIA1981
  • ANDZIA1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 20
tak będziesz żył długo pod warunkiem że czegoś nie zrobisz jak będziesz pijany ....ja nie myślę o sobie w kategoriach chora...ja po prostu już nie pije..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 20:49 #31796

  • Wojtek
  • Wojtek Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 5
No dobrze, ale zawsze mnie będzie już ciągnąć, a to nie będzie przyjemne i tylko tego sie boje, nie samego braku alkoholu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 20:51 #31797

  • olenka
  • olenka Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Miej serce i patrz sercem
  • Posty: 96
  • Otrzymane podziękowania: 35
Witaj 3a
Chcesz pić? Pij
Jesteś pełnoletni
Masz prawo pić
Jeśli Nikogo nie Krzywdzisz
A Ty jako Osoba, czy Siebie nie krzywdzisz tym piciem?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 20:54 #31798

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2153
  • Otrzymane podziękowania: 1563
Wojtek napisał:
No dobrze, ale zawsze mnie będzie już ciągnąć, a to nie będzie przyjemne i tylko tego sie boje, nie samego braku alkoholu.
Ale ściemniasz młody. Ja jestem alkoholiczka i wcale mnie nie ciagnie do alkoholu. Nie ma nic nieprzyjemnego w niepiciu. To o czym piszesz to tylko mechanizm. Twója głowa walczy o te piwka co tak "duzo" ci daja.
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 21:28 #31799

  • ProstaLinia
  • ProstaLinia Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Posty: 905
  • Otrzymane podziękowania: 1147
Przeczytałam Twój wątek.
Mechanizmy obronne choroby u Ciebie szaleją. Chociaż pewnie nie wiesz co to jest 2b
Nie trzeba pić nie wiadomo ile lat żeby się uzależnić. Nie trzeba pić płynu borygo żeby być alkoholikiem. Można pić wino, piwo, wódkę jak kto woli. Podstawowym związkiem chemicznym jest tu alkohol, nieważne w jakiej postaci. To on sprawia, że się uzależniamy, że zostajemy alkoholikami.
Też się cholernie bałam tego co będzie jak przestanę pić, jak będę żyć bez alkoholu. Każdy to przeżywa na samym początku.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/13 21:40 #31800

  • Wojtek
  • Wojtek Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 5
olenka napisał:
Witaj 3a
Chcesz pić? Pij
Jesteś pełnoletni
Masz prawo pić
Jeśli Nikogo nie Krzywdzisz
A Ty jako Osoba, czy Siebie nie krzywdzisz tym piciem?

Czy chce pić... picie jako takie jest mi już obojętne, przestraszyłem sie, że skończę jak jakiś menel, poza tym nie chce być od niczego uzależniony. I mi nie jest źle z takimi konsekwencjami jak picie itd. tylko z samym faktem, że jestem uzależniony, że się dałem itd. czuje wewnętrzną niesprawiedliwość itd. mimo, że to sprawiedliwe, sam wybrałem itd... Trudno skrzywdzić siebie samemu, aczkolwiek nie jestem zadowolony, że zacząłem wtedy pić, najpierw to było lekarstwo na ból po nieszczęśliwej miłości, po przyjacielu, a później po prostu sposób na nudę i tyle.

Nie boli mnie to, ze nie będę pił tylko to, że nie będę mógł... nie wiem czy to rozumiecie - Nigdy nie ciągneło mnie w żaden sposób do jedzenia białej czekolady, nie lubie jej, ale źle by mi bylo z tym jakbym mial zakaz spróbowania jej - jak mam zakaz na cos to mnie do tego ciągnie, jak mam do czegoś łatwy dostęp to z reguły mnie to nie obchodzi.
cytryna napisał:
Wojtek napisał:
No dobrze, ale zawsze mnie będzie już ciągnąć, a to nie będzie przyjemne i tylko tego sie boje, nie samego braku alkoholu.
Ale ściemniasz młody. Ja jestem alkoholiczka i wcale mnie nie ciagnie do alkoholu. Nie ma nic nieprzyjemnego w niepiciu. To o czym piszesz to tylko mechanizm. Twója głowa walczy o te piwka co tak "duzo" ci daja.

Wlasnie w tym problem, że nie wiem jak będę to znosił, jak będę się czuł itd. nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę alkoholikiem, jest mi z tym bardzo źle i nie wiem co mam zrobić, nie mam w nikim tak naprawdę wsparcia, i sama świadomość tego, że jestem alkoholikiem jest dla mnie... no boli mnie. Ale pić nie chce w każdym razie.
ProstaLinia napisał:
Przeczytałam Twój wątek.
Mechanizmy obronne choroby u Ciebie szaleją. Chociaż pewnie nie wiesz co to jest 2b
Nie trzeba pić nie wiadomo ile lat żeby się uzależnić. Nie trzeba pić płynu borygo żeby być alkoholikiem. Można pić wino, piwo, wódkę jak kto woli. Podstawowym związkiem chemicznym jest tu alkohol, nieważne w jakiej postaci. To on sprawia, że się uzależniamy, że zostajemy alkoholikami.
Też się cholernie bałam tego co będzie jak przestanę pić, jak będę żyć bez alkoholu. Każdy to przeżywa na samym początku.

Wiem co to mechanizmy obronne, ale chce mieć absolutną pewność tego, że jestem alkoholikiem, z jednej strony mam nadzieje, a z drugiej nie, jestem niezdecydowany, nie wiem co czuje, nie wiem czy sobie cos wyimaginowalem czy nie i w kazdej cięższej sprawie którą przeżywam tak jest.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/14 13:28 #31810

  • ANDZIA1981
  • ANDZIA1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 20
Oj Wojtek Wojtek. Skoro tu zagladasz i zadajesz sobie pytania to znaczy że jest gdzieś problem ale jesteś dorosły i sam zdecydujesz. I nie uważasz że myśl bo ja nigdy już nie napije się jest po prostu wykretem. Życie wszystko zweryfikuje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/11/14 15:49 #31816

  • ProstaLinia
  • ProstaLinia Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Posty: 905
  • Otrzymane podziękowania: 1147
Wojtek, piszesz, że wiesz czym są mechanizmy obronne. Jeśli wiesz to spróbuj przeczytać swojego pierwszego posta i spójrz na niego z punktu widzenia osoby trzeciej, o tak jakbyś nie Ty to pisał.
Drobna podpowiedź: mechanizm iluzji i zaprzeczenia.
Jeśli jesteś na tym forum, jeśli masz wątpliwości co do tego czy pijesz w "zdrowy sposób" jeśli boisz się iść na zwykłą konsultację do specjalisty, który mógłby odpowiedzieć na Twoje pytania to chyba coś jest na rzeczy nie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): parasol71

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/12/02 11:18 #32162

  • dziennikaa
  • dziennikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 10
Hej Wojtku!

Gratuluję Ci! W tak młodym wieku masz wątpliwości co do swojego picia. Ja się zorientowałem znacznie później i trochę życia straciłem przez to. Słuchałem opowieści innych alkoholików, którzy pili przez kilkadziesiąt lat zanim się zorientowali i zmienili swoje życie. Ty widzisz problem już teraz. Bardzo się cieszę :-)

Czy jesteś alkoholikiem na 100%? Ja tego nie wiem. Czasami nachodzą mnie myśli czy ja jestem alkoholikiem, chociaż przyznałem to przed sobą i innymi kilka(dziesiąt? set?) razy i mam wypisanych kilkadziesiąt punktów w których czarno na białym widać, że jestem alkoholikiem. Taki jest mój chory umysł alkoholika, który podsuwa mi wątpliwości. Na szczęście coraz rzadziej i słabiej :-)

Zanim nie przestałem pić, nie mogłem sobie wyobrazić życia bez picia. Jak to, grill bez piwka? Jak to, wieczór z meczem bez alkoholu? Jak to, już nigdy, przenigdy w życiu się nie napiję? Co za strata! - myślałem sobie.

Kiedy z pomocą siły wyższej, wspólnoty AA i sponsora przestałem pić, pomyślałem sobie co to za strata było pić, do dzisiaj tak myślę :-)

Pocieszę Cię, nie jesteś pierwszy z tymi myślami i nie ostatni. Obsesja alkoholu u mnie minęła. Nie myślę o tym, że już nie będę pił lub sporadycznie. Myślę o tym, że dzisiaj się nie napiję. A jutro? Co będzie jutro, tego nikt nie wie. Nie zastanawiam się czy napiję się jutro, mój cel to nie napić się dzisiaj i o to codziennie proszę moją siłę wyższą.

Widzę tak duże korzyści z bycia trzeźwym, że nie chcę wracać do alkoholu, bo z tej drogi nie ma dla mnie ucieczki w życie, to droga do śmierci i to śmierci w smutku i samotności.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stasia

Czy istnieje szansa, że nie jestem alkoholikiem? 2016/12/26 10:33 #32518

  • Jacek Gab
  • Jacek Gab Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj. Normalny człowiek się nie upija, a jak się upija to już to nie jest norma. Normalne życie jest życiem trzeźwym. Dlatego lepiej być trzeźwym alkoholikiem niż nietrzeźwym "normalnym". Powodzenia i odwagi!!! 8g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.