Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Czy nie za wcześnie na głód?

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/14 08:58 #22335

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Tytuł dość głupi, bo pewnie każdy to inaczej przechodzi. Moje pytanie brzmi, czy po miesiącu abstynencji, bez jakichś specjalnych objawów po odstawieniu alkoholu (poza zwykłym kacem pierwszego dnia), jest możliwe, że dopadł mnie głód? Czytam wasze wypowiedzi w tym temacie i widzę, że w zdecydowanej większości pojawia się dopiero po paru miesiącach. Właściwie odkąd nie piję, dzisiejszy dzień jest najgorszy, do tej pory się jakoś specjalnie nie męczyłam, a dziś rano obudziłam się jakbym miała kaca giganta. Nawet światło mnie drażni. Już wczoraj chodziłam poirytowana wszystkim cały dzień i złośliwa, a to mi się rzadko zdarzało, nawet jak piłam. Nadmienię, że nie chce mi się wcale pić, ale już sama nie wiem, czy naprawdę mi się nie chce, czy sobie tylko wmawiam to. A może to w ogóle nie ma związku z chorobą alkoholową i niepotrzebnie się schizuję?
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/14 09:19 #22337

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Nie jest za wczesnie. Jak dla mnie to klasyczne objawy glodu, powiedzialabym ze nawet megaglodu. Rozdraznienie a nawet suchy kac jak najbardziej swiadcza o glodzie. Poza tym jedno jeszcze mi sie nasunęło. To, ze myslisz, ze nie chce ci się pić nie znaczy ze twoj organizm mysli tak samo. Czasem to co myslisz, ze jest stoi w sprzecznosci z tym czego domaga sie organizm. Pij duzo wody. Tyle zebys nie miala miejsca wlac w siebie niczego innego
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Ostatnio zmieniany: 2016/04/14 09:25 przez cytryna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zebra

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/14 09:23 #22339

  • melisa
  • melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 242
  • Otrzymane podziękowania: 40
Tez nie pije rowno miesiac i powiem ci , ze czasem rozniez mam momenty rozdraznienia , a czasem zbytniej euforii ..... 11g 11g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/14 09:28 #22341

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Dzięki Cytryno. W sumie zawsze lepsza jest świadomość, jakże często niewygodna. Może organizm się domaga, ale na szczęście jest rozum, który koniec końców decyduje o tym co ma robić ciało. Tak więc spoko, na pewno pić dziś nie będę. Tak przed godziną spanikowałam, że zadzwoniłam do ośrodka leczenia uzależnień i się umówiłam. Jak mąż wróci z pracy to muszę z nim pogadać, pewnie nie będzie lekko, bo będzie się musiał urwać z pracy, żebym mogła jechać, ale jak mnie zobaczy, w jakim stanie jestem, to mam nadzieję, że pójdzie mi na rękę. On za bardzo nie wierzy, że ja jestem alkoholiczką 2g
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/14 09:37 #22342

  • Millena
  • Millena Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 29
zebra, głód może nas dopaść kiedykolwiek. Po miesiącu, po roku, po dwóch od zaprzestania picia. To co opisałaś jest klasycznym głodem z objawami takimi jak: suchy kac po przebudzeniu, rozdrażnienie, zmienność nastrojów...Nie przejmuj się, to przejdzie, tylko zrób coś z tym, pij dużo wody, zrób coś przyjemnego dla siebie, oddaj się hobby, a on minie. Głód jest potrzebny od czasu do czasu, bo uczy nas pokory, żeby nie zapomnieć że jestem alkoholikiem. Głód najczęściej bierze się z wyzwalaczy zewnętrznych( np. widok alkoholu, przebywanie wśród pijących, zapach alkoholu), lub wewnętrznych (nasze stany emocjonalne, problemy, nuda, monotonia, skojarzenia tych stanów z piciem np. kiedyś piłam jak się zdenerwowałam nadmiarem pracy itp)
"Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, zebra

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/14 16:51 #22361

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1498
  • Otrzymane podziękowania: 651
Witam myślę sobie tak Ja Krzysiek alkoholik na początku mojej Drogi też chciałem Trzeźwieć Książkowo i tak Towarzysz z Trzeźwego Szlaku dał mi rozpiskę i Jakieś 40 punktów co robić aby nie zapić.Chowałem tą kartkę jak relikwię aż tu przychodzi i mówi zapiłem O Żesz Ty Taki mądry miał rozpiskę i co Zapił Coś tu nie tak ,i od tej pory nie szukam Trzeźwienia Książkowego.Powoli nauczyłem się czytać samego Siebie Kiedy Głód =Dół =Nawrót.Na terapii było Grupa Zapobiegania Nawrotom coś tam z tego wyniosłem a reszta to samo życie.Trzeźwienie boli ale to ma boleć bo inaczej bym się nie nauczył.Ktoś dał mi taką dedykację[ Ból jest najlepszym nauczycielem tylko mało kto chce być jego uczniem.] O Samo Życie Krzysiek alkoholik Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zebra, Millena

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/15 09:57 #22480

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
To pewnie nie jest odpowiednie miejsce, ale nie bardzo wiem gdzie to napisać. Wróciłam z pierwszego spotkania z terapeutą. W czwartek rano mam następne. Początek beznadziejny, wygonili mnie po całym budynku, w trzech nieodpowiednich miejscach w różnych rejestracjach, przy ludziach szukających np. ortopedy musiałam głośno mówić: dzień dobry, chciałam się zapisać na terapię uzależnień. No miesiąc temu nie byłoby takiej opcji. Ale terapeuta chyba spoko. Oczywiście mnie drażni, że "mu się wydaje", że wie wszystko o mnie, ale wiem, że to tylko moje chore jazdy :) Ogólnie polecam spróbować, ja jestem nastawiona pozytywnie i mam spore oczekiwania po tej terapii no i po sobie.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/15 10:06 #22482

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
PS: Dziękuję wam ludzie, bo to dzięki wam się odważyłam, dzięki wam zrozumiałam, że nie wystarczy mi sama abstynencja.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/15 13:57 #22501

  • ProstaLinia
  • ProstaLinia Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Posty: 905
  • Otrzymane podziękowania: 1147
Wstyd to pić i udawać, że nie ma się problemu, wstyd to oklamywac i krzywdzi wszystkich innych. Nie jest wstydem upaść i prosić o innych o pomoc w zebraniu się na nogi.
Napisze Ci słowa, które usłyszałam od swojej terapeutki na pierwszym spotkaniu. "zabrzmi to trywialne, ale łatwo nie będzie"
Podpisuje się pod tym.
Na początku miałam mocne kryzysy, ale z czasem zaczęłam dostrzegać pozytywne zmiany w swoim sposobie myślenia, w swoim życiu. Wymaga to ciągłej pracy, ale uwierz mi warto.
Musisz dać sobie czas i szanse. Powiedziałaś "A" powiesz i "B" jeśli tylko będziesz chciała. ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zebra

Czy nie za wcześnie na głód? 2016/04/16 06:54 #22580

  • dziobak
  • dziobak Avatar
jak terapeuta Cie drażni to......bardzo dobrze!
Mi najwiecej pomogła ta co mnie nie tyle drażniła ale wprost wkur****....Jesuuu ja czasem przy niej białej gorączki dostawałem..I dobrze że w ośrodku były wahadłowe drzwi bo nie raz miałem ochotę tak nimi pierdyknąć że jak były by zwykłe to by wyleciały razem z futrynami...
Widuję się z nią w miarę regularnie do dziś i jestem jej niesamowicie wdzięczny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy nie za wcześnie na głód? 2018/04/24 17:01 #42233

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 27
Hej. Trochę już niemłody ten temat, ale tak czytam w sumie co leci. No i mam pytanie. Jak jest różnica między głodem a nawrotem? Bo najlogiczniej by było, że głód to chęć picia, a nawrót, że się napiło? Czy jak? Bo nie rozumiem. 5g
Jakoś tak tutaj wszyscy czasem naprzemiennie piszą. Jestem jeszcze przed terapią, sorry jeśli pytam o oczywistości.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy nie za wcześnie na głód? 2018/04/24 17:22 #42236

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1498
  • Otrzymane podziękowania: 651
4d Witam tak jak tu piszo Nawrót choroby niezawsze musi zakończyć si e Piciem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy nie za wcześnie na głód? 2018/04/24 19:31 #42238

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 27
Czyli nawrót to to, że ogólnie znowu ciągnie? Bo jak jest się trzeźwym to są okresy, kiedy nie ciągnie i się nie mysli o alkoi kazdy dzień nie jest walką? O to chodzi?

Gdzieś jeszcze czytałam takie zdanie pełne ulgi, że dobrze, że to tylko głód, a nie nawrót.

Sorry, że tak drążę, ale lubię być precyzyjna w słowach.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy nie za wcześnie na głód? 2018/04/24 21:00 #42243

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Nawrót to powrót do chorych zachowań- przede wszystkim zeby w ogóle nastapił nawrót musi być jakis okres niepicia powiązanego ze zmianami. Głód to najzwyklejsza chęc napicia się, która jaąś chwile trwa i moja. Na początku bywaja te głody dokuczliwe\we i częste, alkohol sie sni na przykład, alblo obsesyjnie chce sie pić, może być tez takie odczucie że "cos za mną chodzi" , cos bym zjadła napiła się, i sama nie wiem co. To takie podstawowe róznice.
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, solo6971, Fruzia