Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Co was skłoniło do próby przestania picia?

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/01/26 18:41 #17502

  • Rafał89
  • Rafał89 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 13
Cześć. jestem ciekaw co się stało, że zrozumieliście, że macie problem alkoholowy? Czy są wśród was takie osoby, które same poszły szukać pomocy bez namawiania innych? Moja historia była taka, ze sam się zgłosiłem na terapię, chyba miałem nadzieję, że powiedzą, że wszystko jest dobrze. Okazało się, że nie. Było mi na początku ciężko ponieważ dobrze skrywałem swój problem. Żona natomiast bała się tego i nawet byłą zła że poszedłem. Jednak po jakimś czasie zaczęła się cieszyć. Będzie mi miło jeżeli ktoś jeszcze zechce sie zwierzyć z tego jak to było u niego:)
Próbować powstrzymać alkoholizm samą siłą woli to jakby próbować siłą woli powstrzymać biegunkę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, Millena

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/01/26 20:14 #17511

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1535
  • Otrzymane podziękowania: 692
Witaj Rafał89 Mnie zaprowadziły konsekwencje picia a Moja żona do dziś choć nie piję parę dni nie zaakceptowała tego że jestem we wspólnocie Mówi Ta Twoja Sekta .Ja też myślałem że idę Sam ale wyszło że to Konsekwencje Picia wymusiły decyzję albo piję i ginę albo szukam ratunku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Rafał89

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/01/26 20:28 #17515

  • dziobak
  • dziobak Avatar
co mnie zaprowadzilo? aaaaa a konsekwencje picia alkoholu.Gdybym potrafił pić jak zdrowy człowiek to nie musiałbym szukac pomocy.

ps.zdanie typu-nikt mnie nie zmuszał ,nikt mi nie kazał iśc się leczyć,sam poszedłem się leczyć itp to mit. Nie ma czegoś takiego.
Ale to zrozumiałem po jakimś tam czasie niepicia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/01/26 20:37 #17516

  • Quantum
  • Quantum Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 426
generalnie to na terapię ludzie idą ze strachu.
ja np sie bałem że wyrzucą mnie z pracy i nie będe miał za co pić 2a
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Rafał89

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/01/27 04:51 #17520

  • stoper
  • stoper Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 403
  • Otrzymane podziękowania: 513
na pierwszą i kolejne szedłem, żeby uspokoić sytuację w domu i trwało tak kilkanascie lat bo małżonka zawsze pomagała mi uniknąć konsekwencji mojego picia. Na ostatnia 4 lata temu poszedłem sam ze strachu, bo nie potrafiłem przestać pić, piłem wymiotowałem i piłem dalej.
Organizm miał dość alkoholu a ja nadal go piłem bojąc się zespołu odstawienia. widocznie dopiero do mnie dotarło co ja wyrabiam ze swoim zyciem i życiem najbliższych, jak to mówią w AA dojrzałem do trzeźwienia i ta ostatnia na którą sam się zdecydowałem po odtruciu wreszcie była skuteczna. Mogłem pić po odtruciu dalej bo żona powiedziała mi że mnie nie zostawi, ale ja wreszcie dojrzałem i chciałem przestać pić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Rafał89

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/01/27 17:34 #17533

  • boja55
  • boja55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 46
  • Otrzymane podziękowania: 43
Obudziłem się w nocy będąc w dwuletnim ciągu . Organizm domagał się alkoholu , a ja nie mogłem wstać z łóżka . Po trzech dniach byłem w stanie dowlec się do szpitala i zostałem . Poszedłem tam aby dojść do siebie , podreperować zdrowie i nie wierzyłem ,że mogę przestać pić . Jednak mogłem i nie piję już długo .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, Rafał89

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/01/27 22:43 #17552

  • żagiel
  • żagiel Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 11
Śmiem twierdzić, że powodów do zaprzestania picia jest około tyle samo co do picia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Rafał89

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/01/28 20:19 #17617

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2151
  • Otrzymane podziękowania: 1560
Ja natomiast uważam, że jest jeden powód. KONSEKWENCJE picia. To mnie skłoniło do leczenia. Kop w tyłek.
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia25, stoper, Rafał89

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/01/28 20:49 #17624

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Ja bardzo długo twierdziłem że na terapie poszedłem z własnej woli.

A tak naprawdę to ja nie miałem wtedy żadnej woli. Nie miałem już siły pić ani siły by przestać. Aby jako tako funkcjonować żarłem tabsy od psychiatry. Aż któregoś dnia bez wyraźnego powodu (i tu upatruję działania Siły Wyższej) zmieniłem psychiatrę. Nowa pani doktor ku mojemu wielkiemu przerażeniu zamiast recepty dała skierowanie. Bałem się swoich lęków ale buło mi już wszystko jedno. Jak to ciele polazłem do ośrodka. Tam jeszcze taplałem się w mechanizmach. Po godzinnej rozmowie dostałem test na objawy osiowe i... no cóż przy pierwszym podejściu to wyszło mi że ja to wogule nawet nie piję. Dostałem jednak zakaz picia i kazała przyjść za tydzień. Ja łaziłem tak i łaziłem aż zaczęło mi się to niepicie podobać.

Minęły lęki życie zaczęło się układać dostałem wskazówki jak mogę się zmieniać. I zapragnąłem tych zmian i trzeźwego życia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, Rafał89, makola, kris66

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/02/27 17:15 #19334

  • Adam1980
  • Adam1980 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 5
Dodam coś do tematu. Mnie najbardziej męczą sny. Śnią mi się koszmary że wybudzam się jakbym był świadkiem jakiejś tragedii. Sam nie wiem nawet skąd biorą się takie rzeczy w głowie bo horrorów nie oglądam. Po obudzeniu strach nie mija bez napicia się. Jak wypije piwo albo 100 gr. jest lepiej a jak więcej to jestem nawet wesoły. Wszystko mija po 3-5 dniach niepicia. Dziś mam dopiero drugi. Obawiam się że jak pamięć się troche zakurzy po kilku tygodniach znów pomyślę że tym razem będzie inaczej. Dlatego się tu zarejestrowałem żeby tym razem było inaczej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Rafał89

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/02/27 20:54 #19343

  • stoper
  • stoper Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 403
  • Otrzymane podziękowania: 513
na pytanie co mnie skłoniło do próby przestania picia już raz pisałem, ale na tą ostatnią próbę udaną, na nią się złożyło wiele czynników, miałem jechać do szpitala jutro, planowane sanatorium oraz komisja lekarska spowodowało że ostatnio przeglądałem papiery i przypomniałem sobie że takim podstawowym czynnikiem był strach, dostałem szansę na drugie życie a stan przeszczepionego organu zaczął szybko się pogarszać bo po roku przestałem się bać i zacząłem pić , następnego jako alko bym nie dostał. To była ta konsekwencja najgorszą, bo wszystkie inne żona mi pomagała usuwać , tej nie była w stanie.
A taka druga rzecz to terapeutka na jaką trafiłem na detoksie, niesamowity zbieg okoliczności, we Fromborku ponad 100 km ode mnie trafiłem na kobietę która trzy lata temu leczyła moją żonę ( depresja, współuzależnienie) i kazała mnie z domu natychmiast wykopać teraz widząc że nadal jesteśmy razem ujeła mnie jakoś swoją postawą długimi rozmowami, że na prawdę poczułem że rodzinie robię krzywdę ogromną i najwyższy czas wydorośleć. należało by jeszcze o 2 elementach tej układanki wspomnieć ale piję herbatkę imbirową i pod kołderkę mykam. Dobranoc
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Rafał89

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 08:34 #20772

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Ja właściwie nie chodzę na żadną terapię, nie biorę leków. Szukam pomocy i jestem tutaj, bo zaczynam się siebie bać. Zastanawiam się dokąd mnie to wszystko prowadzi. Przeraziłam się ostatnio tego, że właściwie codziennie planuję, o której mogę zacząć pić- na tyle późno, by nikt nie widział (dzieci) a jednocześnie na tyle wcześnie, żeby zdążyć się "wyluzować" i po prostu się trochę wyspać, bo wstaję wcześnie. Nie opowiem tu żadnej mrożącej krew w żyłach historii. Nic konkretnego się jeszcze w moim życiu nie wydarzyło. Jeszcze nie dostałam kopa. Ale myślę, że to kwestia czasu. I chcę przestać pić zanim to się stanie.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 09:10 #20773

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
W tej chwili jestem w takim stanie, że rano próbuję jakoś zatuszować widoczne efekty mojego wczorajszego picia. Moje powieki mają grubość chyba centymetra :) Dziś mam nawet gorączkę. Chciałabym móc nie wychodzić z domu i z nikim nie rozmawiać twarzą w twarz. Bo wiem, że źle wyglądam i boję się, że ktoś to zauważy i zrozumie, że to nie grypa. Jestem na siebie okropnie zła a jednocześnie się nad sobą użalam. Myślę o tym, że powinnam zrobić zakupy, ale wiem, że jeśli pójdę do sklepu, to wyjdę z niego z butelką w torbie i głupim poczuciem bezpieczeństwa, że wieczorem nie będę sama ze swoimi lękami i paranojami. Jestem przekonana, że niszczę sobie i mojej rodzinie życie w ten sposób, ale nie potrafię znaleźć alternatywy dla picia.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kula

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 09:28 #20774

  • dziobak
  • dziobak Avatar
zebra napisał:
..... Bo wiem, że źle wyglądam i boję się, że ktoś to zauważy i zrozumie, że to nie grypa.

Jeśli myślisz że do tej pory nikt nic nie wie,nikt nic nie podejrzewa,nie widzi,nie czuję itp to napiszę Ci delikatnie żebyś się nie obraziła:
jesteś naiwna.

Alkoholik to ostatnia osoba która zauważa problem.
a z drugiej strony po Twoim poscie wychodzi na to że ciągle pijesz nic z sobą nie robiąc....
A ja przekonałem sie nie raz że z czynnym alkoholikiem rozmowa mi nie służy.
Więc papa. gdy szczerze zapragniesz przestac pic a nie tylko ukrywac konsekwencje i użalac sie to możemy znów pogadac.Teraz mogę ci polecic wizytę w osrodku leczenia uzależnień,i na mitingu AA i w klubie abstynenta.
Pa
Ostatnio zmieniany: 2016/03/17 09:31 przez dziobak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 09:49 #20778

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Dziwi mnie taka reakcja. Być może masz rację w tym, że inni to widzą. Na pewno prawdą jest, że alkoholikowi nie służy rozmowa z pijącym. Ale tak jak mówiłam- jestem tutaj, bo widzę swój problem i chcę coś z tym zrobić. Po twoim poście poczułam, że właściwie to wszystko nie ma sensu. Chyba nie taka jest idea tego forum. Ja jestem daleka od ferowania wyroków, nie zamierzam nikogo prześwietlać i oceniać. Byłam szczera i powiedziałam otwarcie o swoim piciu. Ale jesteś w błędzie jeśli myślisz, że nie zamierzam przestać. Owszem, chcę. I mam nadzieję, że uda mi się od dziś. Piłam wczoraj, ale zamierzam dziś być trzeźwa. I bardzo ważne jest dla mnie jakieś wsparcie z zewnątrz i właśnie go tutaj szukam. Fajnie, że ty nie pijesz. Podziwiam wszystkich trzeźwiejących alkoholików. Też nim będę. Ale ton twojej odpowiedzi mnie uraził.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 11:02 #20780

  • Kirka
  • Kirka Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1644
  • Otrzymane podziękowania: 1582
Ty sie Zebra nie nastawiaj tak negatywnie na poczatek.Dziobak jest Dziobakiem i zawsze mowi to co mysli a to nie znaczy,ze zle,po prostu jasno i konkretnie. :) Idea forum jest trzezwienie,ale trzezwienie wymaga zdawania sobie sprawy jak powazna jest to choroba.Mamy watki,w ktorych smiejemy sie do rozpuku rowniez co by nie było iz takie ponuraki jestesmy nie nie.
Ja Ci powiem tak.Co mnie skłoniło do zaprzestania picia?Zdrowie to tak w skrocie.Mam swoj watek w dziale Alkoholizm tam mozesz poznac mnie lepiej jesli bedziesz chciała.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dziobak

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 11:24 #20783

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Dzięki za zaproszenie. Pewnie mam trochę zaburzone postrzeganie rzeczywistości i za bardzo biorę wszystko do siebie :S W końcu pępkiem świata nie jestem, hihi. Po prostu jestem dziś mocno spanikowana, bo coś do mnie zaczyna docierać. Siedzę i myślę. Mam taki pomysł, że zajmę się rzeczami, które od dawna odkładałam. Jakoś sobie muszę zapełnić dzień. Najlepiej tydzień :) Wrócę tu jutro, żeby poczytać. Miłego dnia.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 11:29 #20784

  • Kirka
  • Kirka Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1644
  • Otrzymane podziękowania: 1582
Myslec i działac.Zycze 24 godzin w trzezwosci :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 12:01 #20788

  • Quantum
  • Quantum Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 426
cześć Zebra
wszystko co zrobisz by nie pić ma sens, to że tu jesteś też ma sens.
dziobatym sie nie przejmuj, przejmuj sie sobą.
i nie "mam nadzieję że dziś mi sie uda" tylko
od dziś nie piję i szanuję swoją decyzję

powodzenia i dobrych wyborów
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dziobak

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 19:40 #20811

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1535
  • Otrzymane podziękowania: 692
Witaj zebra na Trzeźwym Szlaku Chcesz o coś zapytać ???Pytaj odpowiem.i bardzo nie przejmuj się reakcją tych już Wytrzeźwiałych .Niejeden tu myśli że pozjadał wszystkie rozumy Ale tacy już jesteśmy .Moim zdaniem Ktoś kto myśli ze wie wszystko to n ie wie jeszcze NIC.Pozdrawiam Krzysiek akloholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 19:45 #20812

  • Sin Cara
  • Sin Cara Avatar
Zebra piszesz ze jesteś mocno spanikowana. No szansę masz z takim podejściem. Ja napisze z własnego doświadczenia ze kiedyś po jednym moim piciu narobiłem głupot i byłem totalnie przerażony tym. Wtedy stwierdziłem ze zrobię wszystko aby więcej nie pić. Jednak nie zrobiłem wszystkiego. Nie poszedłem na terapię, nie poszedłem na mitingi. Po 3 miesiącach znowu miałem ciąg i było mi naprawdę ciężko przestać. Z tego co ja widzę trzeba naprawdę mieć jakiś mocny bodziec aby przestać pić a następnie trzeba zrobić wszystko aby utrzymać trzeźwość. Jeśli nie pijesz jeden czy dwa dni to postrzeganie rzeczywistości napewno masz ciągle mocno zaburzone i nie wiesz nawet ze może być inaczej-tak działa alkohol.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 20:21 #20815

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Tak próbuję sobie przypomnieć ale nie znam chyba nikogo kto na początku nie był inny u kogo nie było inaczej i nikt nie potrafił go zrozumieć. Wydaje mi się że każdy z nas przeszedł fazę ja jestem inny to nie tak etc. Ja też ją przechodziłem i ba wszystko miałem gotowy argument dlaczego u mnie się to nie sprawdzi. Dopiero gdy zrozumiałem że alkoholizm czyni mnie takim samym jak reszta i że jednak lepiej wepchnąć na chwile ale w kieszeń i spróbować to co innym pomaga zamiast twierdzić że się nie da że przecież ja nie znajdę czasu bo... Nie byłem wstanie przestać pić i rozpocząć zmian. Co jakiś czas powraca mi odwieczne ale... Gdy ale się kumuluje oznacza to nawrót i powrót do chorych zachowań. Pojawia się coraz więcej złości przestaje sobie radzić z prostymi sytuacjami... dopuki się nie obudzę i nie tylko uświadomię powracający problem ale i podejmę odpowiednie działania do zatrzymania nawrotu staczam się w dół.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kirka, Sin Cara, dziobak

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/17 22:02 #20825

  • dziobak
  • dziobak Avatar
widzisz Zebra...moj post....uraził Cię..nie uraził...nie mam wpływu na Twój odbiór.
Ale musisz przyznac ze jeden cel (który jest chyba głównym celem pisania na forach dyskusyjnych) został osiągniety.
Mianowicie wzbudził Twoje emocje.Pal licho jakie.Coś sie zadziało i Cię ruszyło zmuszając do pomyślenia.Wyrwałem Cię tym wpisem z marazmu :)
Możesz pójść w jedną stronę,obrażając się na całego na mnie,na fora, na niepicie....nakręcając sie tą obrazą aż do zapicia tego uczucia,,,
a możesz też ten "wk**w" na mnie wykorzystać w drugą stronę tzn mozesz pomyślec o mnie coś w stylu "ja ci ty wredny gnojku udowodnie że wrócę tu trzeźwa,że na zlość tobie przemadrzały taki owaki palancie NIE napiję się choć byś pękł.... ;) i zadziałać....
Masz wybór. I zależy tylko od Ciebie.
Chętnie podyskutuję z każdym kto nie jest aktualnie pod wpływem alkoholu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/18 14:36 #20860

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 950
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Cóż, chyba się jednak bardzo różnimy. Ja w ogóle nie reaguję w ten sposób- nie mam ochoty nic robić tobie na złość, bo niby dlaczego? Przecież jesteś dla mnie obcą osobą. Uraził mnie twój post, bo poczułam się po nim po prostu gorzej. Myśl sobie co chcesz. Ja to odebrałam negatywnie. Chociaż nie twierdzę, że mam tu w czymkolwiek rację. Jestem tu dziś, po nieprzespanej nocy i z fatalnym fizycznym samopoczuciem, ale o dziwo, psychicznie na razie dość dobrze to znoszę. Mówię sobie, że jutro pewnie będzie lepiej. I jeśli chcę pozostać trzeźwa, to nie dla ciebie. I nikomu na przekór. Na razie mam dość prosty cel: pełny tydzień, bo właściwie nie potrafię sobie przypomnieć takiego od ostatnich dwóch lat. Robię wszystko, żeby się udało i żeby postawić sobie kolejne wyzwanie.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, Sin Cara

Co was skłoniło do próby przestania picia? 2016/03/18 19:02 #20870

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1535
  • Otrzymane podziękowania: 692
Witaj dziobak ja aktualnie od paru dni nie jestem pod wpływem alkoholu.O czym chciałbyś podyskutować ???O tym jak planujesz i z góry zakładasz że twoja Dobra Rada jest Prowokacją????Czy o tym że lubisz błyszczeć i być Inny ????.
zebra mnie zmusiły konsekwencje mojego picia aby coś robić bo ginę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2