Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Matka? Nie, matka-pijaczka!!!

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2016/11/20 13:07 #31989

  • kamea
  • kamea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 54
Smak alkoholu poznałam wcześnie, zbyt wcześnie. Smak awantur urządzanych przez pijanych rodziców poznałam jeszcze wcześniej.
Jako nastolatka zawaliłam wszystko co mogłam zawalić, oczywiście popijałam przy tym dużo za dużo.
Jak się cofnę myślami to alkohol zawsze był w moim życiu.
Ale najgorsze były ostatnie trzy, cztery lata - to było takie spadanie głową w dół na własne życzenie.
W międzyczasie ciąża, oczywiście bez alkoholu, bo aż tak debilna nie jestem.
A potem, choć piłam mniej, to i tak zwyczajnie straciłam kontrolę nad wszystkim, a przede wszystkim nad sobą - oczywiście cały czas wmawiałam sobie że wszystko kontroluję, bo dziecko nakarmione, czyste, przewinięte, obiad zrobiony itp.....Rok macierzyńskiego minął raz, dwa, powrót do pracy, po pracy zawsze ja robiłam zakupy, no bo przecież trzeba było kupić piwo. Ale przecież nie jedno, tzn jedno, dwa do siatki z zakupami, a reszta do torebki, na popołudnie i wieczór to tak średnio było około 6-8 piw........A rano do pracy, autem.....
Kiedy wiedziałam, że na drugi dzień mam wolne, piłam w nocy, piłam nad ranem, piłam na śniadanie, na obiad, nic innego się dla mnie liczyło. Chowałam wszędzie, a pokój dziecięcy to był istny magazyn.
Najtrudniejsze/najgorsze dla mnie były dni wolne od pracy, święta itp, no bo jak miałam pić "po kryjomu", jak kupić skoro wszyscy byli w domu? Oj jaka ja głupia i naiwna byłam.....
Mąż chyba nie potrafił mi pomóc, zresztą każda zaczęta przez niego próba rozmowy kończyła się wielką awanturą, bo przecież ja piję tylko piwo.....
Źle się czułam, źle to mało powiedziane - okropnie się czułam fizycznie i psychicznie, było mi z tym już tak źle, że czasem miałam okropne myśli, nawet samobójcze, czułam się nikomu niepotrzebna, bo po każdej kolejnej ostrej wymianie zdań z mężem nadal nic do mnie nie docierało, byłam jak w amoku.A popołudniu co robiłam? No jak to co, wszystko żeby tylko zdobyć piwo, dużo piwa.......
Aż pewnego dnia, kiedy siedziałam nad kolejnym czteropakiem przyszła zapłakana starsza córka i powiedziała do mnie: "mamo, nie pij".
I wtedy postanowiłam, że muszę walczyć, choćby spróbować, bo mam dla kogo.

W czwartek, 17 listopada minął rok jak nie piję.
Dla mnie to był ciężki rok, pełen wyrzeczeń, bardziej złych niż dobrych myśli, wspomnień tego co narobiłam i jaka byłam, ale też rok refleksji, np nad tym ile pieniędzy przepijałam, a ile przez ten rok byłam w stanie zaoszczędzić.
Ale mimo wszystko jestem z siebie dumna.
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jacekkkk, Marcela

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2016/11/20 16:57 #31992

  • MA..K
  • MA..K Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 690
  • Otrzymane podziękowania: 332
Czesc kamea :) . Czytalem ze sporym zainteresowaniem Twojego posta bo to co pisalas o sobie bylo bardzo podobne do zachowan mojej bylej zony. Roznica miedzy wami stala sie taka ze ona nie potrafila powstrzymac sie od picia i gdy bylismy juz po rozwodzie zapila sie na smierc wiec moim zdaniem fakt ze zerwalas z alkoholem jest dla Ciebie bardzo pozytywna zmiana ktora z pewnoscia przyniesie wiele pozytywnych efektow w zyciu. Prosze zachowaj trzezwosc i mysle ze sama poczujesz wiele radosci i szczescia w zyciu choc wspomnienia oczywiscie pozostana lecz pozytywne efekty trzezwosci beda dla Ciebiei twoich bliskich spora radoscia. Pozdrawiam zyczac Ci zachowania trzezwosci :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kamea

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2016/11/20 20:01 #31993

  • ANDZIA1981
  • ANDZIA1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 20
Cześć kamea.Twoja historia jest tak bardzo podobna do mojej..z zainteresowaniem czytałam jakby o sobie ..ja jestem na początku drogi trzeźwości już zaczynam odczuwać glody i mam chwile załamania.dzięki takim osobą jak Ty i wpisa tutaj wiem że można. .warto i nie poddaję się.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kamea

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2016/11/20 20:49 #31997

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Jest różnica między matka pijaczka i matką trzeźwiejąca alkoholiczka. Wiem cos o tym ;) . Nie kop siebie , nie potrzebujesz tego. Buduj, zmieniaj i bądź dla siebie i bliskich najlepszą osoba jaka możesz być. Fajnie, że jesteś :)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kamea

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2016/11/21 07:05 #32000

  • kamea
  • kamea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 54
Dziękuję za miłe słowa, to bardzo ważne dla mnie i wspierające.

Teraz jest już w porządku, dobrze się czuję i nie mam już głodu.
A na początku było ciężko.
Może komuś to pomoże - napiszę jak sobie radziłam : pilnowałam żebym nie była głodna, zresztą do teraz pilnuję. Wcześniej na głód, taki głód jedzenia, wypijałam piwo. Zaczęłam więc pilnować stałości posiłków, zaczęłam też odzyskiwać smak, więc gotowanie i jedzenie wręcz mnie cieszyło. A zwykłe jabłko jak pięknie smakuje, obłęd :) Z pełnym żołądkiem nie myślałam o piciu.
Zawsze też miałam i mam przy sobie wodę i zwłaszcza na początku, kiedy było mi źle i kiedy dostawałam głupich myśli to wypijałam dużo wody - pomagało.

Jeszcze raz dziękuję Wam za miłe przyjęcie i dobre słowo.
Dzisiaj będzie dobry dzień :)
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marcela

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/02/18 00:23 #33807

  • Marcela
  • Marcela Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 33
Witaj Kamea.Bardzo poruszył mnie twój wpis a zarazem dał mi ogromnego kopa.Dziękuję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kamea

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/04/11 18:24 #35039

  • Kijanka
  • Kijanka Avatar
Witaj Kamea jak ja sięgnę pamięcią to też widzę że w moim życiu był alkohol.Za wcześnie i za dużo bardzo podobna sytuacja do mojej choć myślę że moja gorsza.Ważne że obie doszliśmy do wniosku że nie chcemy tak żyć. Pozdrawiam Cię cieplutko 3g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/04/13 09:04 #35097

  • Dot
  • Dot Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 44
  • Otrzymane podziękowania: 23
Ja tez nie chce tak zyc. Zazdroszcze tym co przestali pic. Jest mi dzisiaj tak strasznie zle. To chyba to dno, od ktorego musze sie odbic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/04/13 18:35 #35116

  • kamea
  • kamea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 54
Hej
Działaj, zrób to dla siebie, pomóż sobie.
Bez alkoholu naprawdę świetnie się żyje.
Zrób ten pierwszy krok.
Ja uważam, że to że przestalam chlać (bo ja nie piłam, tylko chlalam, byle więcej, wlewałam w siebie bez opamiętania) , to była moja najlepsza życiowa decyzja. I każdego dnia jestem świadoma tego że jestem alkoholiczką, ale trzeźwą alkoholiczką i wiem że wszystko zależy ode mnie. Ale wiem też, że jestem silna.
Pozdrawiam
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/05/03 12:06 #35961

  • kamea
  • kamea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 54
Witajcie
Trochę mnie nie było, tzn byłam, ale nie pisałam.
Dopadł mnie brak czasu z jednoczesnym poczuciem, że niewiele udaje mi się zrobić.
Ale cóż, takie jest nasze życie, wiecznie w biegu, w pośpiechu - to taki jakby atrybut współczesności.
Pamiętajmy jednak, że czasem warto, a nawet trzeba się zatrzymać, że jeśli tylko będziemy chcieli to znajdziemy czas, przede wszystkim dla tej drugiej osoby, dla tego kogoś obok nas, dla naszej drugiej połówki, przecież wystarczy na krótko chociaż zwolnić, wystarczy błysk, by powiedzieć: "jesteś dla mnie ważny/ważna, kocham Cię, dziękuję".
I tutaj, odnosząc się do wielu ostatnio nowych wpisów dotyczących współuzależnienia, chciałam serdecznie podziękować mojemu mężowi, który pozwolił mi upaść na dno i dzięki temu pozbierałam się i zaczęłam żyć na nowo. I wiem doskonale, że świat zbudowany tyko ze słów nigdy nie będzie prawdziwy. Potrzebne są czyny, ale rozważne i mądre.
Jestem szczęśliwa
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziś nie piję.
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/05/03 13:03 #35971

  • mazia71
  • mazia71 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 3
kamea, jesteś bardzo dzielna i z pewnością bardzo kochasz swoje dzieci, bo dla nich byłaś w stanie rzucić picie ! podziwiam Cię za to. Tak dalej trzymaj, bo warto żyć trzeźwo i patrzeć trzeźwym okiem jak rosną dzieci. Jestem pełna podziwu, jesteś silną kobietą i myślę że na pewno uda Ci się przejść przez całe swoje życie na trzeźwo :-) Powodzenia. Szacunek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/05/21 09:29 #36666

  • kamea
  • kamea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 54
Hej
Cztery dni temu stuknęło mi półtora roku.
Cieszę się z tego bardzo, jestem z siebie dumna.
Ciężko na to zapracowałam i pracuję nadal. Wnioski są takie : życie bez alkoholu jest piękne i prawdziwe.
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Kijanka

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/05/21 09:46 #36667

  • Kijanka
  • Kijanka Avatar
Witaj miło się czyta takie posty :) pozdrawiam trzmaj się tak dalej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/05/21 09:52 #36668

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Brawo :)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/05/21 09:54 #36669

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1536
  • Otrzymane podziękowania: 1311
Gratulacje i kolejnych trzeźwych 24h :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/05/22 12:23 #36690

  • kamea
  • kamea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 54
Dziękuję za miłe słowa.

Przypominam sobie moje nieudolne próby zaprzestania picia i te myśli wtedy "jak żyć bez alkoholu"
A jednak da się i to życie jest dobre, lepsze.. Jakość tego życia oraz świadomość tego co się dzieje ze mną każdego dnia - bezcenne.
Pozdrawiam
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kijanka

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/10/02 18:06 #39398

  • kamea
  • kamea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 54
Hej
Trochę mnie nie było, ale takie czasy, że doba za krótka.

Jestem, pamiętam o Was, trwam w trzeźwości cały czas, cieszę się dziećmi, poza tym praca, dom.
Jest mi dobrze, ale pamiętam o przeszłości, nie zapomnę nigdy jak się stoczyłam i często przypominam sobie dzień, kiedy postanowiłam odbić się od dna. Chyba się powtarzam, ale jestem z siebie dumna.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich :)
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): parasol71, ProstaLinia, kolo12, solo6971

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/11/18 08:11 #40365

  • kamea
  • kamea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 54
Hej
Witam wszystkich.
I znów listopad mamy. Dla mnie to miesiąc sporych refleksji, ale dobrych refleksji. Miesiąc, w którym podjęłam decyzję życia.
Wczoraj minęło dwa lata. Nie piję dwa lata.
Co czuję?
Jestem szczęśliwa, dumna z siebie, no i czuję że żyję.
I wiem teraz, że wszystko można, wszystko jest możliwe. Abstynencja jest dla mnie sposobem na życie, bo miałam dość poprzedniego. Życie w abstynencji to ogromna wolność, oszczędność pieniędzy (ogromu pieniędzy!) i czysty umysł.
Ale każdego dnia pamiętam jak było i to mi pomaga i każdego dnia pracuję nad sobą. Teraz już potrafię spojrzeć na siebie w lustrze, chociaż jak sobie przypomnę swoje "wyczyny" to nadal mi wstyd, ale jednocześnie zaraz przychodzi druga myśl, że teraz już wiem, że wszystko zależy ode mnie. Tylko ode mnie.
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, siwy, Ppludrok, solo6971

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/11/18 08:15 #40366

  • dziobak
  • dziobak Avatar
GRATULUJĘ!!! Kolejnych 24 godzin życzę :) :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/11/18 15:39 #40367

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1496
  • Otrzymane podziękowania: 649
4d 3g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/11/18 18:14 #40369

  • jasio świstak
  • jasio świstak Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Posty: 301
  • Otrzymane podziękowania: 100
Gratuluję .
Widzę że podjęliśmy decyzję o nowym życiu w tym samym dniu tylko że ja pięć lat wcześniej ,ale to jest najmniej ważne ,ważne jest to że to była słuszna decyzja .
Pozdrawiam tak 3maj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kamea

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/11/18 18:52 #40370

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Gratuluje :)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kamea

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/11/19 12:13 #40380

  • kamea
  • kamea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 54
Wiecie co, już nie jestem, jak w tytule, matką - pijaczką, teraz jestem po prostu matką :)
Taka refleksja mnie naszła :)
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dziobak, solo6971

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/11/19 13:13 #40381

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 311
Oooo słusznie! :-)
Co jeszcze na dobre się zmieniło?
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka? Nie, matka-pijaczka!!! 2017/11/19 14:42 #40382

  • ProstaLinia
  • ProstaLinia Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Posty: 905
  • Otrzymane podziękowania: 1147
Kamea, gratuluję 3a
Trzezwych kolejnych 24h.
Po prostu bądź 9g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2