Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Jeśli chcesz się przywitać kliknij na - +nowy temat.

TEMAT: Zepsute życie alkoholika

Zepsute życie alkoholika 2019/01/26 16:58 #42887

  • RaWik7812
  • RaWik7812 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 3
Dzień dobry, Piszę pierwszy raz. Właściwie nie wiem co pisać. albo raczej o czym. Czy o przechlaniu związku, niechęci do leczenia, aktualnej samotności, braku woli by przestać.
Od pół roku jestem sam. Partnerka odeszła, zabrała dziecko. Nie tylko alkohol był powodem. Ale on uniemożliwił mi walkę o rodzinę. Wiem, że wiele spraw moglibyśmy rozwiązać gdyby go nie było. Pół roku żyłem złudzeniami o powrocie. Nie piłem pewien czas, ale to wróciło. Teraz, gdy wiem już że moje miejsce ktoś zajął, jest jeszcze gorzej. Nic nie daje psycholog. Nie mam rodziny, kochanego dziecka...a ten cholerny nałóg...tylko gdy się napiję to przez chwilę jestem silniejszy i mogę coś zrobić. Ale wiem, że idąc tym torem zaraz wylecę z roboty, strace mieszkanie...i pod most. Mam problem by pójść do AA... boję się, wstydzę. Taki jestem. Nie wiem co mam robić. Jak żyć bez tego. Jak być ojcem gdzieś z boku. Jak budować swoją wartość. Nic nie wiem. Boję się wyjść po fajki bo wiem, że wrócę z jakąś butelką czy puszką. Nie ogarniam teraz życia. Sam żal, smutek, alkohol. Może ktoś to przeczyta, może coś mądrego napisze co mnie pchnie do ruszenia tyłka i nie użalania się nad losem. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za przeczytanie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Zepsute życie alkoholika 2019/01/26 19:41 #42888

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1573
  • Otrzymane podziękowania: 719
4d Witaj na Trzeźwym Szlaku Pozdro z Pogodo Ducha Krzysiek Alkoholik A co tu pisać Mądrego??Widać jeszcze za mało dotarłeś do Swojego Dna aby zawalczyć o Siebie??Myślę sobie tak Gdy zawalczysz o Siebie to przyjdzie Czas na Rodzinę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): RaWik7812

Zepsute życie alkoholika 2019/01/27 11:07 #42889

  • RaWik7812
  • RaWik7812 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witaj Krzysztofie! Dziękuję za te słowa. Wiem, że nikt, tylko ja sam muszę to poukładać. Jednak takie próby , powodują że czuję się lepiej. Wisi widmo życia obok rodziny...tzn...już nie rodziny bo tam jest inny gość. Ale wiem, że jak będę szedł tą drogą alkoholu...to stracę całkowicie kontakt z dzieckiem. Teraz była partnerka nie robi mi komplikacji tak jak potrafią niektóre osoby po rozstaniu. Ale gdzie moje myśli nie uderzą to drżę...alkohol, męskie ego, brak poczucia wartości, odrzucenie, ciągły stres. Staram się nie utonąć w tych złych uczuciach. Pomimo strachu, chcę znowu pójść do AA...choć mam poczucie, że raz to skopałem i teraz mogę być źle przyjęty....choć wiem, że tam wszyscy są pokiereszowani i się czegoś boją. Jestem typem co by najchętniej pod kamieniem siedział....chyba że wypije...ale nie chcę tego robić. Nie chcę pić, wyć do przeszłości i mojej rodziny, nie widzieć przyszłości. Potrzebuję do ludzi. Nie wiem czego jeszcze mogę szukać oprócz wsparcia AA. Czy są jeszcze inne instytucje wspierające takich degeneratów?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Zepsute życie alkoholika 2019/01/27 13:09 #42890

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • dzisiaj nie piję
  • Posty: 255
  • Otrzymane podziękowania: 54
Witaj 3a
Piszesz dokładnie to co powinieneś zrobić. Nie użalaj się nad sobą, idź do AA, tam nie biją, nikt Ciebie nie odrzuci. Na pewno tego jak masz żyć, co robić że by nie pić i ratować swoje życie, w kilku zdaniach Tobie nie napiszę. U mnie chorobę alkoholową zatrzymałem kilkanaście lat temu i dzisiaj jestem trzeźwy, właśnie dzięki AA. Pozdrawiam.




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, RaWik7812

Zepsute życie alkoholika 2019/01/27 19:25 #42891

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1573
  • Otrzymane podziękowania: 719
4d Witam Liczy się każda próba Każdy okres Niepicia To są Nauki Życie Wte albo wewte Wybierasz do puki Żyjesz Masz ciągle Śzansę na Nowe Trzeźwe Życie .Dziś nie Piję i wiem z Doświadczenie że na Mitingach czy gdziekolwiek bym nie poszedł i Powiedział Zachlałem Znowu To niema takiej Opcji coby mnie Odrzucili. Zawsze przyjmują i Mówią Fajnie że Jesteś Ja bym spróbował może właśnie jest ten właściwy Moment 9g .Nie spróbujesz się nie Dowiesz 10g
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jankes12, RaWik7812

Zepsute życie alkoholika 2019/01/29 22:48 #42893

  • Elisa
  • Elisa Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 3
Pamiętaj zawsze , że jest wielu ludzi dookoła Ciebie , którzy będą chcieli Ci pomóc i nie bój się o tą pomoc prosić. Służę rozmowa :)

Pozdrawiam ciepło,
Elise

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, RaWik7812

Zepsute życie alkoholika 2019/02/03 16:38 #42912

  • RaWik7812
  • RaWik7812 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 3
Hej,
Dziękuję za słowa otuchy. Nie wiem już co nakręca mój nałóg. Po odejściu partnerki nastała taka pustka, której nie potrafię niczym zapełnić. Od pół roku żyję...żyłem chyba złudzeniami. Trzymam się w pracy, u znajomych...ale nie umiem przebywać w miejscu, które tętniło życiem. Nawet dziecko, jak mnie odwiedza nie powoduje takiej radości jak powinno. Odnoszę czasami wrażenie, że to syndrom odrzucenia, strach przed samotnością pcha mnie w sidła kolejnych piw czy dwusetek... Mam się teraz za nikogo niewartego alkoholika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Zepsute życie alkoholika 2019/02/03 19:42 #42914

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1573
  • Otrzymane podziękowania: 719
4d Witam Nie Pijesz Fajnie Ale mam pytanie Co Robisz Dla Swojej Trzeźwości???
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zepsute życie alkoholika 2019/02/04 10:19 #42926

  • RaWik7812
  • RaWik7812 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 3
Cześć
Co robię?...za mało. Uznasz to za usprawiedliwienie, ale aktualnie czuję się tak wycofany z życia, beznadziejny, że nie potrafię się otworzyć na wszelką pomoc. Chodzę do psychologa, motywuje mnie...ale wszystko mija gdy wracam do pustej chaty. Staram się mówić do siebie "przestań się użalać, masz dla kogo żyć, znajdziesz kogoś, nie pij..." ale nie zawsze się udaje. Było walczyć gdy miałem rodzinę...teraz kumulacja wszystkiego...na pewno się nie poddam. Wiem, że po czasach złych, przyjdą dobre.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.