Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Jeśli chcesz się przywitać kliknij na - +nowy temat.

TEMAT: Rozmowa

Rozmowa 2018/06/11 19:25 #42413

  • kokosza12
  • kokosza12 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 63
  • Otrzymane podziękowania: 22
Witam, był ktoś na terapii w Gliwicach, proszę o opinie. Z góry dziękuje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmowa 2018/06/13 21:29 #42415

  • marcinwupe
  • marcinwupe Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 13
tak ja byłem w Gliwicach w Familli na Dębowej. Ukończyłem pierwszy etap terapii,który trwa 3 miesiące. Jestem uzależniony od narkotyków i alkoholu.. Moim zdaniem bardzo dobry ośrodek (podobno najlepszy w Polsce). Świetni terapeuci,dużooo zajęć,mikro wykłady z Doktorem Witkiem swoją drogą bardzo dobrym psychiatrą,interesujące.Jeśli chodzi o mnie szczerze polecam,ośrodek uratował mi życie,teraz chodzę na mityngi AA i do terapeutki i jest dobrze (8 miesiąc absytencji) .. nie żałuję,że podjąłem się walki i wybrałem właśnie ten ośrodek a był daleko od mojego miejsca zamieszkania 600 km :)
Ostatnio zmieniany: 2018/06/13 21:32 przez marcinwupe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, siwy, jacekkkk, solo6971

Rozmowa 2018/06/21 18:41 #42428

  • kokosza12
  • kokosza12 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 63
  • Otrzymane podziękowania: 22
Dzięki, tylko te trzy miesiące to bardzo długo. :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmowa 2018/06/22 11:37 #42431

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 666
  • Otrzymane podziękowania: 244
3miesiace -duzo piszesz ?--to porownaj z normalnym zyciem!!---krotko??????
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcinwupe

Rozmowa 2018/06/23 20:55 #42436

  • jacekkkk
  • jacekkkk Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 87
  • Otrzymane podziękowania: 52
Hej, Trzy miesiące, żeby odzyskać wolność. Czy to długo? Coś mi się wydaje ,że Twoje nastawienie nie jest najlepsze. Przypomina mi moje. Myślałem, że posiedzę kilka tygodni, dotkną mnie czarodziejską róźdżką i po wszystkim....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, marcinwupe

Rozmowa 2018/06/24 10:46 #42437

  • marcinwupe
  • marcinwupe Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 13
Hmm..Ja Ci powiem,że z mojego doświadczenia wynika,że po około miesiącu,półtora dopiero zacząłem trybić,zauważyłem zmiany w tym jak reaguje na pewne sprawy,emocję,płynniej się wypowiadam i nie gubie się w każdym zdaniu a i nad czym muszę popracować więc uważam,że gdybym wyszedł po miesiącu półtora szanse na bycie w absynencji nie były by duże. Choć miałem zostać jeszcze na rok na ul.Świętego Huberta to w głębi duszy czułem,że dam sobie rade po samej Dębowej ale jeśli by coś się działo wiem,że wracam na rok taki sobie postawiłem warunek. Wiec nie myśl ile to czasu tylko podejmij decyzje nic nie masz do stracenia skoro masz problem a tylko zyskasz :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, jacekkkk

Rozmowa 2018/06/27 05:24 #42443

  • Karolcia
  • Karolcia Avatar
  • Wylogowany
  • Expert postów
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 154
A ja myślę, że to normalne zachowanie osoby, która jest na samym początku drogi do trzeźwienia. Też tak zareagowałam jak mi powiedzieli, że terapia na oddziale dziennym to 8 tygodni. Ile ??? Tak długo ??? :-) To nie jest długo, bo to początek drogi do innego życia. Zmienisz nastawienie o ile zdecydujesz się rozpocząć terapię i posłuchasz tego co będą chcieli ci przekazać ludzie. Powodzenia !!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, jacekkkk, marcinwupe