Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Jeśli chcesz się przywitać kliknij na - +nowy temat.
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Początek drogi

Początek drogi 2018/04/24 13:37 #42230

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
Cześć, jestem tutaj nowa i zgodnie ze zwyczajem chciałam się przywitać.
Trochę o mnie. Mam 39 lat i 10 letnią córkę, którą wychowuję sama. Jestem aktywna zawodowo, samodzielna, mam super hiper wykształcenie i ogólnie patrząc z boku, to babka z charyzmą, odwagą, pasją, wesoła i pełna sukcesów. Normalnie sama sobie zazdroszczę czasami… :S Ale co z tego, skoro to pic na wodę, miotam się cholernie, a za mną już sporo zawirowań życiowych, stos złych decyzji, ze dwa solidne upadki i ogólnie słabo. Jestem oczywiście uzależniona od alkoholu, a wcześniej miałam też kłopoty z narkotykami. Chcę nad tym wszystkim zapanować i poprostować sobie w głowie, bo bałagan straszny.

To, że jestem alkoholiczką uświadomiłam sobie dobitnie i nazwałam po imieniu dopiero kilka miesięcy temu. A wraz z tym odkryciem przyszło też takie, że to trwa już długo, bardzo długo, od połowy studiów co najmniej. Niesamowite, jak mózg potrafi wypierać różne fakty i nie widzieć oczywistego…

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego forum. Tyle tutaj wsparcia i doświadczonych ludzi. Witam się z Wami pełna nadziei i przekonania, że to dobre miejsce. :)

Jestem na etapie, że wiem, że jestem alkoholiczką i umiem to powiedzieć bez obrzydzenia do samego siebie. Godzę się pomału z tym, że tak już będzie zawsze. Mam za sobą kilka nieudanych prób kontrolowania siebie i swojego picia. Wiem, że sama nie dam rady. Wiem, że chcę walczyć i że to jest TEN CZAS. Mam już sporo pokory, z każdym dniem więcej. Na szczęście jestem też w momencie, kiedy jeszcze nie poniosłam wielkich strat i naprawdę mam co ratować, a to powinno pomóc.

To jest mój trzeci dzień bez picia. 9 maja mam wizytę w poradni. Cel nr 1 – dotrwać do wtedy. Będzie trudno, bo abstynencja przychodzi mi z trudem. Nawet kilka dni to problem. Liczyłam może, że szybciej będzie ta wizyta, no ale cóż. Jest jak jest. Mam nadzieję, że na tym pierwszym etapie pomoże mi właśnie forum, pisanie, czytanie i że się uda. Bo jak popłynę, to znowu mi miesiąc albo lepiej zejdzie, żeby wrócić do tego stanu ducha, co teraz.

Mam kilka kwestii, o których chciałabym z Wami, doświadczonymi osobami porozmawiać, założę jakiś wątek, czy dwa i bardzo liczę na Wasze opinie. Tam też napiszę coś więcej o sobie, żebyście wiedzieli co i jak. A na powitania chyba styknie, co?
A tak w ogóle, to jedno już od Was podkradłam – Dzisiaj nie piję. To jest fantastyczne zdanie i na mnie działa. Dzięki!

Fruzel
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, jacekkkk

Początek drogi 2018/04/24 17:19 #42234

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1478
  • Otrzymane podziękowania: 631
4d Witaj na Trzeźwym Szlaku 4d Pozdro z Pogodo Ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fruzia

Początek drogi 2018/04/24 19:58 #42240

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 219
8g witaj -pozdrawiam- no cos ci tam opowiemy ale nie wyleczymy--my tu nie pijemy --alkoholicy niepijacy-moze cos podpowiemy -pisz o sobie!!hey, 2c
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fruzia

Początek drogi 2018/04/24 20:54 #42242

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2149
  • Otrzymane podziękowania: 1556
Cześć :)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Początek drogi 2018/04/25 03:22 #42244

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
Koszmarna noc za mną. Budziłam się zylion razy, sny to mieszanka imprezowa, płaczu i wizyty na jakiejś terapii.
Ale jest ok. Świadomość pomaga. 6a
Dzisiaj nie piję. Mam dużo pracy i wyjazd na cały dzień, to sprzyjające okoliczności.
Dziękuję za wsparcie i do wieczora.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Początek drogi 2018/04/25 05:25 #42245

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1478
  • Otrzymane podziękowania: 631
4d Witam Dziś nie Piję no to do Wieczora
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Początek drogi 2018/04/25 09:25 #42248

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2149
  • Otrzymane podziękowania: 1556
Czekam na wieści :)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Początek drogi 2018/04/25 19:42 #42250

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
Udało się, kolejny dzień za mną. Leżę już w łóżku, zadowolona z siebie. Ale było jak na karuzeli. Miałam dużo czasu na myślenie, bo po 3h jazdy samochodem w jedną i drugą. Droga tam, to jakieś skrajne emocje plus dużo wspominek i układania w głowie przeszłości, co doprowadziło mnie do stanu, że się nienawidzę i w ogóle masakra. 3b 13g
Potem praca i szło o dziwo bardzo dobrze. No więc na powrocie z tego zadowolenia miałam euforię. I ogromną chęć zajechać kupić nagrodę.
Ale tego nie zrobiłam. Zajęłam się obdzwonieniem znajomych i gadaniem o pierdołach. I zastanawianiem, jak rozegrać majówkę, żeby spełnić zobowiązania matczyno-społeczne, a jednocześnie się nie napić.

Dużo dzisiaj powstało różnych przemyśleń, a z nimi kolejnych pytań. Ale jestem tak padnięta, że nie mam siły pisać. Nie wyszłoby z tego nic, co by się dało zrozumieć. Ale jutro też jest dzień.

Spokojnej nocy, dzięki za to, że mam się do kogo odezwać. A Wam też spokoju i siły życzę.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Początek drogi 2018/04/25 20:00 #42251

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
Jeszcze tylko dopiszę, że jest jeszcze korzyść bardzo konkretna z dzisiaj. Było na tym wyjeździe fantastyczne jedzenie i w końcu mi się trochę przew.pok. rozkręcił. Bo miałam straszny supeł. Przez ostatnie dni picia odruchy wymiotne, takie na sucho w nocy po wybudzeniach, a jak tylko cokolwiek zjadłam to biegunka. Jak przestałam pić, to było jeszcze gorzej. Wmusić w siebie cokolwiek to duży kłopot. Ale dzisiaj jakby ktoś mnie magiczną różdżką dotknął. Miło.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Początek drogi 2018/04/26 04:55 #42252

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1478
  • Otrzymane podziękowania: 631
4d 4d 4d
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Początek drogi 2018/04/26 20:33 #42259

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
Kolejny trzeźwy dzień za mną. Było ciężko. :( Bardzo chcę już być w terapii. Póki co czytam historyczne wątki, też coś daje.
Jedzenie nadal wchodzi, nawet za bardzo. Miałam dzisiaj w sklepie w ręku opakowanie ptasiego mleczka i je odłożyłam. Jak na jesieni przez 2 tyg. nie piłam, to poszłam od razu w masę, zajadałam mocno. Teraz postaram się to powstrzymać. Ja łatwo tyję, a obrzydzenie do własnego ciała to ostatnie, czego mi teraz potrzeba.

W sklepie był też regał z alkoholem. Miałam taką wizję przed wejściem do sklepu, że powtarzam sobie w głowie "dzisiaj nie piję, dzisiaj nie piję", ale jednocześnie sięgam po butelkę. To tak, jak ktoś kiedyś tutaj napisał, że można czytać podręczniki o alkoholizmie popijając jednocześnie. Tak mi się skojarzyło. Z tego strachu i z tej wizji zmieniłam słowa na "dzisiaj nie będę piła, bo to mi szkodzi i muszę dać sobie szansę itp." I wtedy te słowa jakoś nabrały sensu i wartości i faktycznie minęłam tę newralgiczną półkę.

No i niby jestem z siebie zadowolona, bo kolejny X na kalendarzu mogę zaznaczyć, ale jakoś mi smutno :(

I strasznie palce pogryzłam przez ostatnie dni. Boki palców. Dwa od prawej dłoni już do krwii. I nie mogę przestać tego skubać.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Ostatnio zmieniany: 2018/04/26 20:39 przez Fruzia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, jacekkkk

Początek drogi 2018/04/29 11:05 #42273

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • dzisiaj nie piję
  • Posty: 249
  • Otrzymane podziękowania: 45
Witaj Fruzia 3a
Słowa, słowa, interpretuj w sobie dobry sposób, byle sprowadzało się do jednego, dzisiaj nie piję, 24h trzeźwym.




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Początek drogi 2018/04/30 17:28 #42278

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
No i wpadka. Wypiłam 2 piwa. Źle :( :( :(
Jestem zła i zmęczona, wiem, że to nie sprzyja. Zawodowe sprawy plus moja nieudolność sprawiają, że jest jak jest. Ale walczę, żeby zrobić, co muszę i mieć to za sobą. Dodatkowo jestem teraz w otoczeniu, gdzie jest alkohol. No i poległam. Jutro stąd uciekam w bezpieczne miejsce. I do końca majówki tam zostanę. Byle do 9 maja. Wizyta w poradni jawi mi się jak wybawienie.
Jestem beznadziejna 4g
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Ostatnio zmieniany: 2018/04/30 17:33 przez Fruzia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Początek drogi 2018/05/01 22:53 #42280

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 219
nie powiem ci fe dziewczynka ani biedna dziewczynka,to ty decydujesz o sobie.zamknac sie gdzies samemu to tez nie wyjscie,pamietaj ,ze terapia bedzie pokazaniem drogi ktora sie maszeruje a nie lekarstwem-pojdziesz i czary mary bedzie ok.musisz znalezc jakies zajecie ktore byc moze pozwoli odreagowac--masz corke-,nie poddawaj sie! :sick:
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fruzia

Początek drogi 2018/05/02 05:52 #42281

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1478
  • Otrzymane podziękowania: 631
4d Witaj myślę że skoro tu piszesz z nami i przyznałaś się to ju jesteś Wielka masz nowe doświadczenie i ruszaj na Trzeźwy Szlak jest dośc trudno ale Warto.Pozdro z pogodo Ducha i dawaj znac jak ci idzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fruzia

Początek drogi 2018/05/03 06:54 #42283

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
Hej. Dzięki za słowa wsparcia. Wiem, że terapia to nie magiczna różdżka, ale wytycza rytm i szlak, jest się czego trzymać, daje siłę. Swego rodzaju pranie mózgu, które trzyma w pionie. Tak sobie to wyobrażam. A teraz jestem sama i zgodnie z tym, co wszyscy piszecie, silna wola z każdym dniem słabsza. A jak się udaje, to chodzę wściekła jak osa i rozstawiam wszystkich po kątach.
Bezpieczne miejsce - miałam na myśli dom rodziców. Powiedziałam im w święta, że mam problem. Teraz przed przyjazdem poprosiłam, żeby wyczyścili dom z alkoholu, a Tata nie kupował i nie proponował mi wspólnego piwka. Odpisali krótko - załatwione. No ale to nie wystarcza. Z tym miejscem wiąże się tyle złych emocji i zawsze piłam tu w ukryciu... Wyzwalacz przepotężny. Wczoraj znowu miałam wpadkę, tyle że po 2 łykach wszystko wylałam. Moment zakupu pamiętam jak przez mgłę.
Pamiętam o córce. Na dzisiaj/jutro miałyśmy zaplanowany babski wypad na jachty, bo ja żegluję i mam swój klubowy nieduży jacht. Miałyśmy we dwie płynąć na Hel. No ale nic z tego. Pogoda nie pozwala. Szkoda, bo morze mnie uspokaja i nie kojarzy mi się z piciem. A przynajmniej mniej niż ląd.
To tyle. Dzisiaj nie piję. Hough.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Początek drogi 2018/05/03 07:30 #42284

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • dzisiaj nie piję
  • Posty: 249
  • Otrzymane podziękowania: 45
Powiem Tobie tak, jak byłem na terapii, terapeuta całe czas powtarzał, że to ja powinienem się dostosować do otoczenia, bo to ja mam problem, a nie odwrotnie, czyli, świat się nie przestawi, będą sklepy z alkoholem, będą reklamy z alkoholem, na imprezach będzie alkohol, u rodziny, u znajomych,itp,itd. alkohol nie jest dla mnie, to ja uczę się żyć i jak żyć, że by się nie napić czego i Tobie Fruzia życzę, 24h bez alkoholu.




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fruzia

Początek drogi 2018/05/03 19:10 #42285

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1478
  • Otrzymane podziękowania: 631
4d Witam E tam Terapia to nie pranie Mózgu co by ci zostało??Wiesz czego chcesz i tak powoluśku powoluśky nie odrazu coby się nie wykopyrtnąć małą łyżeczką też można się najeść powoluśku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): solo6971

Początek drogi 2018/05/06 04:54 #42290

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
Hej. No z tymi łyżeczkami to właśnie u mnie problem :) Taki ogólno-życiowy. Ja to bym zawsze chciała szybko i dużo. W klasyfikacji Woronowicza, gdzie określa grupy podatne na uzależnienia, zdecydowanie jestem w tej, która potrzebuje wzbudzeń i jej wiecznie mało. Echhh. No ale teraz przynajmniej już to wiem.

@Jankes - no wiem, że ja się muszę dostosować. Ale na samym początku drogi po co sobie utrudniać? Ja jestem słaba jak nie wiem.

Taka mnie refleksja naszła... Papierosy rzucałam na raty. Może za 5 razem się udało, nie wiem, nie liczyłam. Ale się udało i niedługo będę świętować 2 lata. Czuję się z tym świetnie i przez 99% czasu nie ciągnie mnie nic a nic. A jak pojawia się ten 1% to mam zakodowane, że nie mogę nawet jednego, bo wrócę (tak było te poprzednie 4 czy ileś razy). Pewnie z piciem jest podobnie. Trzeba próbować, z wpadek i porażek czerpać naukę, rosnąć w siłę, a za którymś razem się uda.
MIłego dnia wszystkim. Dzisiaj nie piję.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Ostatnio zmieniany: 2018/05/06 04:56 przez Fruzia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, jankes12

Początek drogi 2018/05/06 10:30 #42291

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 219
pozdrawiam! 8g Waznym jest ,ze chcesz i ze nalezy zabrac sie za siebie.widzisz ,papierosy to tez nalog i ciezko rzucic-tyle ,ze alkohol sieje spustoszenie i co najgorsze sieje spustoszenie szarych komorach -tam jest caly pies pogrzebany.jest droga gdzie zostanie oczyszczony organizm z alko a mozgownica potrzebowac bedzie pracy.to pokaza Ci na terapiach.mam nadzieje ze dasz rade ==warto! hej! 4d
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Początek drogi 2018/05/07 08:37 #42293

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
Solo - pięknie się wbiłeś z tą mózgownicą. Aż nowy wątek założyłam.
Jeszcze tylko 2 dni do wizyty w poradni. Mam nadzieję, że niewiele więcej do rozpoczęcia terapii. Trudne te ostatnie 2 tygodnie były. Miałam nadzieję, że będą trzeźwe, bez wpadek. No nie udało się, ale jakoś mam poczucie, że nie wybiło mnie z obranego kierunku. Takie potknięcia, ale nadal idę tam, dokąd zamierzałam. Dzisiaj się czuję silna. Oby tak zostało do końca dnia.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, solo6971

Początek drogi 2018/05/09 17:52 #42304

  • Fruzia
  • Fruzia Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 26
Zapiłam. Dzisiaj wydarzyło się tyle złych rzeczy. Nie dałam rady. A miało być dobrze, byłam w poradni i w ogóle. Odezwę się jak dojdę do siebie. Przepraszam.
Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Początek drogi 2018/05/09 19:12 #42305

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1478
  • Otrzymane podziękowania: 631
4d Witaj i dawaj znać jak ci idzie.Pozdro z Pogodo Ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Początek drogi 2018/05/09 22:39 #42306

  • solo6971
  • solo6971 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 219
nie masz za co przepraszac nas- i widze wstyd -wiesz o co chodzi -bylas w przychodni i co zapicie z okazji ze udalas sie tam,euforia czy co ?tylko pytam.probuj dalej -nie zostawiaj na jutro w tej chorobie nie ma --zrobie to pozniej.pozdrawiam. 8g 5g
tha panda olla
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jankes12

Początek drogi 2018/05/13 08:38 #42318

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • dzisiaj nie piję
  • Posty: 249
  • Otrzymane podziękowania: 45
Nie oczekuj, że po wizycie w poradni problem przestanie istnieć, podnieś głowę, nie poddawaj się, kiedy u mnie jest chwila radości premiuję siebie tabliczką czekolady :) , nie koniecznie całą :lol:




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint, solo6971
  • Strona:
  • 1
  • 2