Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Pytanie do znajacych sie na rzeczy.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/16 19:07 #35227

  • mephisto25
  • mephisto25 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 1
Witam . Na wstepie powiem ze jestem mlodym alkoholikiem z wieloletnim stazem picia.
Mam 25 lat pije nalogowo, od jakiegos 16 roku zycia, oczywiscie wczesniej tez siegalem po alkohol, ale nie bylo to dosc czesto.Pierwszy raz sie upilem w wieku 7 lat az wyladowalem na plukaniu zoladka w szpitalu.
Ale do rzeczy , mam do was pytanie .Mianowicie mialem sytuacje w swoim zyciu , ktora wydarzyla sie okolo 3 lat temu.
Pilem jakis miesiac codzinnie mozna powiedziec ze do zgonu, bardzo malo jedzenia tylko picie . No i przydazylo sie cos takiego ze na dworcu w Berlinie (berlin HBF) dostalem jakis dziwnych zwidow, wszyscy ludzie mowili w jezyku polskim, wszystko pisalo po polsku.Potem dostalem gorszych zwidow zaczeli mnie gonic "Marokance" po calym 4 pietrowym dworcu, z pistoletami granatami itpchcieli mnie zabic.... trwalo to jakis czas, wkoncu czujac sie bezsilny pobieglem na komisariat policji na dworcu i mowie roztrzesiony jaka sytuacja a tutaj UWAGA.Policja mowi po Polsku.... i Policja tez chciala mnie odstrzelic to juz wgl zwariowalem . wiedzialem ze zgine bylem przygotowany na pewna smierc, widzialem na wlasne oczy jak policja dokonuje odstrzalu jakiegos goscia na moich oczach ja mialem byc nastepny.... Gdy przyszlamoja kolej policjantka powiedziala do mnie ze mam ostatnie zyczenie przed smiercia , poprosilem o alkochol i papierosa i dali mi to. Gdy mialo dojsc do mojej egzekucji zaczelem sie trzasc i powiedzialem ze moja rodzina zaplaci za mnie okup, tylko zeby mnie nie zabijali. Zastanowili sie i powiedzieli ze musza to skonsultowac z bosem mafii, wzieli mnie w samochod i zawiezli do bosa mafii. Tam dzialy sie naprawde cuda, u bosa mafii slyszalem glosy swoich kolegow z polski i wgl myslalem ze jestem w swoim rodzinnym miescie i prosilem ich zeby mnie wypuscili ja pojde sie tylko napic i wroce sam. I to by bylo na tyle, dalej nic nie pamietam. (na tym etapie koncza sie moje zwidy) A teraz to co bylo na prawde, budze sie w szpitalu psyhiatrycznym w berinie na berlin alexander platz i jakis polak ktory leczyl sie na nerwice powiedzial ze policja mnie przywiozla bo szalalem, potem rozmowa z doktorem i do domu po dwoch dniach.Jednak do dzisiaj nie wiem co mi sie stalo ze mialem takie zwidy i taka jazde, nie bralem narkotykow, ani nigdy nie leczylem sie psychiatrycznie. ktos mi moze powiedziec co to mi sie stalo i jakos uzasadnic , bo lekarza niemieckiego to nie rozumialem ani slowa. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz .Rafal alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/16 19:17 #35228

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2128
  • Otrzymane podziękowania: 1533
Halucynacje miałeś pijackie . Deliruim może?
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/16 19:21 #35229

  • mephisto25
  • mephisto25 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 1
Nie wiem co to bylo, ale to sie dzialo wszystko tak realnie, tak jakby to sie dzialo naprawde
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/16 19:42 #35235

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2128
  • Otrzymane podziękowania: 1533
Wierzę. Natomiast halucynacje maja to do siebie, że są realne dla przeżywającej je osoby.
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/16 20:11 #35243

  • zebra
  • zebra Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 943
  • Otrzymane podziękowania: 1003
Też pomyślałam o delirium. Widziałam tatę parę razy w takim stanie. Też miał halucynacje, a na następny dzień nic nie pamiętał. Nawet mnie wtedy nie poznawal. Straszne.
I am flesh, bones
I am skin, soul
I am human
Nothing more than human
❤ Sevdaliza "Human" ❤
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/17 06:09 #35250

  • dziobak
  • dziobak Avatar
Przecież Ty dobrze wiesz co to było i czym to zostało spowodowane.
Nawet o tym napisałeś na początku posta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/17 13:22 #35267

  • mephisto25
  • mephisto25 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 1
tak wiem, napisalem halucynacje, ale myslalem ze to sie jakos fachowo nazywa,padaczka czy cos.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/17 16:33 #35272

  • exiller
  • exiller Avatar
A czy takie istotne jest to, jak to się fachowo nazywa? Czy to delira, czy schiza czy amok czy jeszcze coś innego...jakie to ma znaczenie i po co Ci definicja? Najważniejsze określenie jest jedno i Ty je dobrze znasz:CHOROBA ALKOHOLIZMEM ZWANA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/17 20:32 #35302

  • Dot
  • Dot Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 44
  • Otrzymane podziękowania: 23
Ja tylko jestem w szoku, ze piszes to tak ... beztrosko? Jestes bardziej przejety dokladna nazwa Twojego doswiadczenia niz swoim
stanem???
A jak jjuz dostaniesz fachowa nazwe tego, co Ci sie przydarzylo, to co zamierzasz zrobic? Powiedziec , ok, a wiec to sie tak nazywa. I co dalej?
Czlowieku, masz tylko 25 lat i cale zycie przed Toba ... jezeli tylko zaczniesz sie leczyc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): exiller

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/18 16:37 #35323

  • mephisto25
  • mephisto25 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 1
Pytalem po prostu z wlasnej ciekawosci.Czy bez trosko to nie wiem ,moze z tego wzgledu ze bylo to jakis czas temu i od tamtej pory sie to nie przytrafilo:) Wiem zycie zaczynam dopiero a juz takie problemy,poki co mija kolejny dzien trzezwosci.Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dot

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/18 17:08 #35324

  • Dot
  • Dot Avatar
  • Wylogowany
  • Stały użytkownik
  • Posty: 44
  • Otrzymane podziękowania: 23
mephisto25 napisał:
Pytalem po prostu z wlasnej ciekawosci.Czy bez trosko to nie wiem ,moze z tego wzgledu ze bylo to jakis czas temu i od tamtej pory sie to nie przytrafilo:) Wiem zycie zaczynam dopiero a juz takie problemy,poki co mija kolejny dzien trzezwosci.Pozdrawiam
Uff, to wielka ulga. Myslalam juz , ze dalej pijesz pomimo tego ataku. Pozdrawiam 3a
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pytanie do znajacych sie na rzeczy. 2017/04/18 17:47 #35326

  • mephisto25
  • mephisto25 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 1
:) 6 dzien w trzezwosci, czuje sie juz dosc spoko,wsobote ide na spotkanie AA tutaj u mnie w Irlandii.Sa 2 razy w tygodniu w soboty i we wtorki.Ale dzisiaj dopiero znalazlem polskie spotkania dla Polonii mieszkajacej na zielonych wyspach.
Dziwnie sie czuje na trzezwo,jakos tak zupelnie inaczej, i najgorsze jest to zenie mam znajomych z ktorymi moglbym gdzies wyjsc chocby na spacer i na ta kawe ktorej nigdy nie pilem..... Pomocy:(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.