Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Soba byc...

Soba byc... 2015/09/19 07:37 #10418

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Trudno być sobą. Jeszcze trudniej być sobą jak zupełnie nie wie się kim się jest. Tak wyglądały początki mojego leczenia. Zagubiona zupełnie, odcięta od emocji, zamrożona. Znałam tylko dwa stany: było albo ok albo do d..y. Wychowana z alkoholowej rodzinie myślałam, że moje życie jest zupełnie normalne, powiem więcej byłam przekonana, że jestem lepsza od rodziców alkoholików i całkiem inna. Aż do pewnego dnia pięć lat temu. Obudziłam się po ostrym chlaniu i w lustrze zobaczyłam nie siebie ale zapijaczona twarz mojej mamy. To było moje dno. Zaczęłam leczenie, próbowałam uwolnić się od obsesji picia. I prawie mi się udało bo czego nie zapiłam to zażerałam. Tyłam i ubolewałam nad tym więc znalazłam "świetny" sposób żeby uniknąć dodatkowych kilogramów. 2 palce do gardła i wszystko lądowało w kiblu. Tak więc do alkoholizmu dołożyłam sobie także bulimię.
Dzisiaj już wiem kim jestem. Odzyskałam tożsamość. Odzyskałam swoje emocje. Znalazłam miłość. Znalazłam spokój i bezpieczny dom. A ze po drodze było ciężko? Przynajmniej nauczyłam się doceniać to co mam.
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): figa45

Soba byc... 2015/09/19 09:10 #10427

  • regy20
  • regy20 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 464
  • Otrzymane podziękowania: 102
Gratuluje Cytryna :)

Odnajdywanie siebie w trzeźwieniu to najbardziej niespodziewana a za razem spektakularna częśc mojego powrotu do zdrowia :) Jednak najpierw musiałem ostro trzasnąc o glebę. Właśnie wczoraj rozmawiałem ze znajomym z pracy, a właściwie to dzieliłem się z nim swoją przeszłością, jak to jeszcze jakiś czas temu traciłem nie raz przytomność od kopów w głowe podczas ulicznych bujek pod wpływem alkoholu i narkotyków. A na koniec mu powiedziałem, że teraz nie piję i nie mam takich problemów. Na szczęście nie zostałem kaleką. 3,5 roku abstynęcji i cieżkiej pracy nad soba przyniosły mi efekty, których sie nie spodziewałem.

Pozdrawiam i życzę pogody ducha sobie i Wam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): cytryna, Stasia

Soba byc... 2015/09/20 13:30 #10491

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Miałam dzisiaj dziwny sen. Obudziłam się przytłoczona strasznie i wystraszona. Śniło mi się że, przytłaczają mnie obowiązki domowe, naczynia wysypują się ze zlewu, że gotuje gulasz w talerzu i krzyczę na syna że nie wiedział że to powinno być w garnku. Atakował mnie wystający i wyłażący z każdego konta bałagan. A ja sprzątałam, prałam, myłam a było coraz gorzej...I coraz więcej krzyczałam. Obudziłam się i było mi koszmarnie wstyd, że wyładowałam sie na najbliższych....
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/20 17:47 #10532

  • Natalia
  • Natalia Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Lepiej późno niż później
  • Posty: 215
  • Otrzymane podziękowania: 117
Joanno ja odkąd odstawiłam alko nie przespałam normalnie ani jednej nocy, więc wiem co to znaczy. Życzę Ci, aby ta noc była spokojna.
" Nie wiem już NIC. Gubie się cały czas gdzieś tracę wyobraźnię. Pomóż mi wstać! Co jest dziś wyraźne dla mnie we mgle. Wątpię by mój pacierz zmył mi ten grzech" Sitek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/21 13:37 #10601

  • regy20
  • regy20 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 464
  • Otrzymane podziękowania: 102
Witam,

Ja jakis miesiąc temu skończyłem czytac ksiażke Barbary Burdzy pt "Maleńczuk - chlałem, ćpałem i przetrwałem". W tym czasie miałem całą serie najrózniejszych, najdziwniejszych snów. W tej chwili nie pamiętam jakiej treści ale odchorowałem każdy rozdział tej książki.
Nie wróce już do niej bo nie ma do czego ale musiałem przaeczytac do końca. Nałogowiec ze mnie.
Z regóły sny toważyszą mi gdy kończy sie jakiś burzliwy okres w moim życiu. Potem mam juz pewnego rodzaju spokój. Dziwna systematyka ale co zrobić tak już mam.

Pozdrawiam i życzę pogody ducha sobie i Wam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): cytryna

Soba byc... 2015/09/21 14:15 #10603

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Nie sadzę żeby to była dziwna systematyka. Ma wiele logiki. Sny bardzo często pokazują mi jakieś sygnały od podświadomości. Nie zawsze w rzeczywisty sposób, nie zawsze logicznie...ale teraz zauważam że to był typowy sen o sytuacji, która mnie przerosła. Nie chodziło oczywiście o bałagan w domu...ale to czas, żeby sie wyciszyć :)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/22 21:19 #10693

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Dzisiaj jeden z użytkowników forum przypomniał mi emocje związane z pisaniem prac na początku terapii. Przypomniało mi sie jak płakałam czytając prace o tym jaka byłam mamą, jaka córką, jaka przyjaciółką... Przypomniało mi się jak to bolało...Ale warto było. Dzisiaj mój 12-letni syn zaglądał mi przez ramię jak pisałam tutaj na forum. Powiedział: Mamo, przecież ty nie pijesz to żadna z Ciebie alkoholiczka. Ma racje- nie pije i to na dzisiejszą chwile mój największy skarb. Zaufanie moich dzieci...Czekałam na to bardzo dlugo :)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): matiwaldi

Soba byc... 2015/09/22 21:50 #10695

  • parasol71
  • parasol71 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 873
  • Otrzymane podziękowania: 713
Witam Cytryna Jestem Gabi . Gdy sobie przypomne co tez moje wtedy szkraby musialy przezyc to ciarki przechodza .A to boli do dzis Kiedys terapeuta mi powiedzial ze niestety trzezwosc jest piekna ale i tez musi bolic .
<
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/23 18:11 #10752

  • hanys
  • hanys Avatar
Asiu,M ma już 12 lat??? kiedy to minęło..ale nie o tym.jak zapatrujesz sie na te jego słowa? może dobry kontakt który jest własnie teraz wartało by wykorzystać do szerszego uświadomienia syna?
Myśle że 12 latek jest w stanie wiele rozumieć.a wyjasnienie dlaczego mimo niepicia ciągle uwazasz się za alkoholiczkę może tez wiele Twoich działań wyjaśnic w głowe synowi.

Gabi,(o ile już sie nie witałem to jestem Zbyszek).To prawda że trzeźwienie boli,ale nie koniecznie musi to być ból ciągły.do teraz.Boli bo ma boleć żeby był impuls do przepracowania swojej przeszłości,zaakceptowania jej,pogodzenia się nią i w miarę możliwości zadośćuczynienie wyżądzonych krzywd.Jedni robią to podczas pracy na krokach AA,inni (jak ja) w czasie inwentury na terapii pogłębionej.I po sobie mogę powiedzeć że jeśli się to zrobi szczerze,z pełnym zaangażowaniem to przeszłość przestaje boleć.Nie mówię że z automatu nagle po tej "robocie" wszystko jest cacy co to to nie.Nie da sie wszystkiego przepracować na raz,diabełki przeszłości jeszcze nie raz dają mi się we znaki.ale teraz wiem co mam zrobić jeśli z w głowie odnajdzie mi się jakieś bolesne wspomnienie.Mogę go zostawic zeby mnie uwierał albo mogę go przepracować w teki sposób że przestanie boleć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/23 20:22 #10779

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Tak...Sama nie moge uwierzyć że M. ma juz 12 lat ;)
Podjęłam się dzisiaj zadania. Dla mnie bardzo ważnego bo uciekałam od pewnej odpowiedzialności. Dzisiaj zdobyłam się na wysiłek, postanowiłam poświecić chwilę swojego czasu i pracy. I zostałam zastępca przewodniczącego rady rodziców u mojej córeczki w klasie. 6 lat robiłam wszystko, żeby nie podjąć się tego zadania... A teraz sama doszłam do wniosku, że zwyczajnie pomogę. No i za 2 tygodnie pójdę pomóc roztrzepanym pierwszakom w ubieraniu sie, suszeniu po zajęciach na basenie bo nie ogarniają się zupełnie :) Najdziwniejsze dla mnie jest to, że zwyczajnie cieszy mnie, że mogę zrobić coś dla tych dzieciaków 9g
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Ostatnio zmieniany: 2015/09/23 20:35 przez cytryna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jasnygwint

Soba byc... 2015/09/27 10:56 #11020

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
To były cuuuuudowne dwa dni. Nigdy wcześniej nie przeżyłam czegoś tak odlotowego. Wspaniałe wykłady i warsztaty pt. Odkryj swój życiowy cel z fantastycznym facetem Wiktorem Gołuszko. Przytulanie sie do obcych ludzi i miłość do życia...Odlot. I najwspanialsza medytacja przy dźwiękach bębnów na tajemnej górze Ślęży. Przy melodyjnym ooooo mmmmm zupełnie odpłynęłam. Płakałam a nawet nie wiem kiedy popłynęły łzy...I byłam wdzięczna za tych ludzi, za słońce, za ziemię, za miłość, za przyjaźń. Nie ogarniam tego swoim rozumem. Poczułam i odleciałam. Tajemnica, która do tej pory były dla mnie tak duchowe przeżycia przestała być tajemnicą. Trzeba przestać się opierać i płynąć....Ja tak popłynęłam i na pewno to powtórzę. Bo żadne słowa nie są w stanie opisać uczuć jakie przeżywałam i ich intensywności. Cud... Obudziłam w sobie coś czego nie umiałam odkryć wcześniej. I ciesze się że jestem. Tak po prostu jestem. Że czuję. Ze płacze i się cieszę. Że rozmawiam. Że czuję bliskość innego człowieka. Ja jestem.I to jest cudowne....
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/27 13:43 #11025

  • parasol71
  • parasol71 Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 873
  • Otrzymane podziękowania: 713
Witam Cytryna .To co piszesz to musi byc naprawde pięknei wzruszajace, emocji którch doznałas, wydusiły łzy swodczą o twojej skromnosci dobroci i milosci.Gabi
<
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): cytryna

Soba byc... 2015/09/27 13:52 #11028

  • Natalia
  • Natalia Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Lepiej późno niż później
  • Posty: 215
  • Otrzymane podziękowania: 117
Bardzo się cieszę, że udało Ci sie zrealizować plan. Jak widać wnioslo to do Twojego życia bardzo wiele dobrego. Powodzenia w dalszej samorealizacji. Pozdrawiam :)
" Nie wiem już NIC. Gubie się cały czas gdzieś tracę wyobraźnię. Pomóż mi wstać! Co jest dziś wyraźne dla mnie we mgle. Wątpię by mój pacierz zmył mi ten grzech" Sitek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): cytryna

Soba byc... 2015/09/27 16:44 #11039

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Gabrysiu te przeżycia rzeczywiście mnie wzruszyły . Powiem Ci, że nigdy wcześniej nie czułam takiej wdzięczności. Wdzięczności za cud życia.
Natalia- wszystko sprzysięgło się przeciwko temu wyjazdowi. 2g . Dzieci miały jechać do taty, nie pojechały. W sobotę miała przyjść do nich niania, zadzwoniła o 6 rano, że nie da rady dojechać. Na wariata zupełnie Piotrek popędził po nią te 30 km. Malo nie spóźnił się do pracy. Ale dojechali, niania mignęła mi tylko w drzwiach B) Ale dojechałyśmy.
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/27 17:01 #11041

  • peter1974
  • peter1974 Avatar
Cytryna Ty już wiesz że życie to cud ,ale trzeźwe życie, to dar i cud .
Dobra organizacja to podstawa kiedy myślimy że wszystko już jest zaplanowane i dopięte na ostatni guzik ,a ty nagle coś staje na przeszkodzie i trzeźwe myślenie pomaga nam rozwiązać problem 2c .I to szczęście ,które nam zawsze towarzyszy widać jest u ciebie przykładem ,bo wszystko się udało 4d .pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/27 19:11 #11057

  • alutka
  • alutka  Avatar
cytryna napisał:
To były cuuuuudowne dwa dni. Nigdy wcześniej nie przeżyłam czegoś tak odlotowego. Wspaniałe wykłady i warsztaty pt. Odkryj swój życiowy cel z fantastycznym facetem Wiktorem Gołuszko. Przytulanie sie do obcych ludzi i miłość do życia...Odlot. I najwspanialsza medytacja przy dźwiękach bębnów na tajemnej górze Ślęży. Przy melodyjnym ooooo mmmmm zupełnie odpłynęłam. Płakałam a nawet nie wiem kiedy popłynęły łzy...I byłam wdzięczna za tych ludzi, za słońce, za ziemię, za miłość, za przyjaźń. Nie ogarniam tego swoim rozumem. Poczułam i odleciałam. Tajemnica, która do tej pory były dla mnie tak duchowe przeżycia przestała być tajemnicą. Trzeba przestać się opierać i płynąć....Ja tak popłynęłam i na pewno to powtórzę. Bo żadne słowa nie są w stanie opisać uczuć jakie przeżywałam i ich intensywności. Cud... Obudziłam w sobie coś czego nie umiałam odkryć wcześniej. I ciesze się że jestem. Tak po prostu jestem. Że czuję. Ze płacze i się cieszę. Że rozmawiam. Że czuję bliskość innego człowieka. Ja jestem.I to jest cudowne....

Gratuluję Cytryna takiego stanu ducha 1d To jest rzeczywiście nie do okreslenia co się wtedy z nami dzieje, ja wiem jedno, to wychodzi z naszego JA, świadomego JA, to zespolenie z Wszechświatem, jedność,
miłość, wdzięczność, szczerość i wiara - to wszystko składa się na ten stan Świadomego JA - oświecenia 1b
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/27 19:51 #11073

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Ala- szacun. Ciężko to zrozumieć, jeszcze trudniej opisać. A ja widzę że ty to CZUJESZ.Tak po prostu :)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/27 20:05 #11083

  • alutka
  • alutka  Avatar
Nie, właśnie, że nie, ale miałam już takie doświadczenia i nie wiedziałam co to było... Wiesz Asiu, to tak jakbym była jednością z całym wszechświatem, jednoczesnie byłam i drzewem i trawą i kwiatem, miłością, dobrocią i była głęboka wdzięczność i bezgraniczna wiara, dokładnie tak jak to opisałaś, - ale to było takie "czucie" tego wszystkiego we mnie, tej "mnie" mojego "JA", świadomego "mnie" mojego "JA" - wiem, że brzmi to troszkę
nie zrozumiale, jednak tak to działa i aby zrozumieć ten stan, zwany Oświeceniem, czytałam, czytam i uczę się ciągle...
Wiem, że jestem na właściwej drodze i tą chcę podążać, bo jest "jedyna w swoim rodzaju", sama to przyznasz, prawda?
To niesamowity stan, osiągalny dla wszystkich, bo wszyscy posiadamy to co do tego jest potrzebne :cheer:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/27 20:08 #11084

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Dla mnie brzmi absolutnie zrozumiale. Nie nazwałam tego oświeceniem jak ty , ale właśnie świadomością swojego Ja. Bycie i czucie świata każdą cząstka ciała i umysłu.
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/27 20:39 #11096

  • alutka
  • alutka  Avatar
Asiu, to nie ja ten stan nazywam oświeceniem, to E. Tolle w swoich książkach tak go nazywa, i inni autorzy też nadają taką nazwę temu zespoleniu, jedności.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/27 20:44 #11100

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Tolla coś tam juz liznęłam. Nie mam jednak odwagi nazwać swojego stanu Oświeceniem.
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/29 17:42 #11234

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem
  • Posty: 2143
  • Otrzymane podziękowania: 1548
Zdobyłam się na odwagę i zadzwoniłam do faceta który organizuje imprezy karaoke w naszej okolicy. Szuka śpiewającego pomocnika. Już nie raz słyszałam, że nieźle śpiewam.Od kilku tygodni myślałam o tym ogłoszeniu. I kombinowałam i się bałam, o chciałam i nie chciałam i się wstydziłam 13g . No cóż, jutro o 10 rano odbędziemy rozmowę i jakąś niewielką próbę. Co ma być to będzie :P
"W życiu piękne są tylko chwile..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/29 17:54 #11236

  • Natalia
  • Natalia Avatar
  • Wylogowany
  • Mistrz postów
  • Lepiej późno niż później
  • Posty: 215
  • Otrzymane podziękowania: 117
Ale super :) Na pewno pójdzie Ci świetnie :) Powodzenia :)
" Nie wiem już NIC. Gubie się cały czas gdzieś tracę wyobraźnię. Pomóż mi wstać! Co jest dziś wyraźne dla mnie we mgle. Wątpię by mój pacierz zmył mi ten grzech" Sitek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/29 18:59 #11241

  • peter1974
  • peter1974 Avatar
Podziwiam takich ludzi którzy nie boja się wystąpić publicznie podziwiam ich ,Ja mam zawsze z tym problem nawet przy przeczytaniu prac na terapii miałem obawy .wystąpienia nie są moją mocną stroną .
Powodzenia Asia :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Soba byc... 2015/09/29 19:31 #11248

  • hanys
  • hanys Avatar
Jejku Asia,,,leć i działaj.Jestem praktycznie pewny że dasz sobie radę..
Normalnie aż mi się przypomniały czasy mojej terapii w Branicach..tam też co piątek i czasem wtorek chodziliśmy ekipą (nie z musu,ale z chęci) na otwarte zajęcia na oddziale dla upośledzonych w umiarkowanym stopniu i przychodził tam facet ze sprzętem do karaoke...Oj ale się naspiewałem!!!ba nawet z nim (on wokalista i muzyk z zawodu i pasji) odważyłem się śpiewać na dwa głosy ze sprzętem ustawionym na cały regulator...
ech miłe wspomnienia.....
Ostatnio zmieniany: 2015/09/29 19:32 przez hanys.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.