Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Ale... zawsze jakieś ale...

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/12 19:55 #8562

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Zakładam temat bo chyba już dość pisania w powitalni.

Coś co mnie dotyczy czyli Ci którzy zajrzeli wiedzą że szukam "ale" ci sil.

Dziś postanowiłem działać inaczej.

Rano podczas medytacji i porannej moodlitwy o pogodę ducha ustalam kilka postanowień na ten dzień.

Kiedyś zauważyłem że jeśli wtedy coś postanowię to dokładam wysiłków aby je realizować.

Do stałych:

1 nie będę palił w mieszkaniu 100% realizacji od długiego czsu.

2. Będę oszczędzał wodę myślę że zużywam jej znacznie mniej niż kiedyś.

3. Nie będę pielęgnował przykrych uczuć i rozkręcać złości i nie będę szukał powodu i złoszczenia - uczę się tego.

Dołożyłem postanowienie realizowania od razu i nie odkładania na później. Zaraz potem pojawiło się "ale" zacząłem wtmyślać wyjatki aby zostawić sobie furtkę. Dziś jednak się udało. Zrealizowałem to co odkładałem regularnie od kilku dni w pracy to co zdążyłem oczywiście bo trochę się napiętrzyło. Dziś uznaję jako sukces.

Moim prooblemem jest też słomiany zapał trochę się boję że jutro... Ale to dopiero jutro z dziś jestem zadowolony.

PS wczoraj też i dzięki wam podjąłem temat z terapii nie wybraliśmy jeszcze zmiany ale ustaliliśmy przynajmniej obszar w którym jej poszukamy.

Dziękuję za pomoc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/12 20:16 #8565

  • Coma
  • Coma Avatar
Witaj.
Niestety w Wydarzeniach posty najpierw muszą być zatwierdzone więc przeniosłam Twój temat tutaj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/12 20:43 #8567

  • peter1974
  • peter1974 Avatar
u mnie tez tak było czego dziś nie zrobię jutro nadrobię, i była masa spraw odwlekana na później .A odkąd jestem na terapij mam więcej motywacji do pozałatwiania ale nie wszytko na raz .Układam sobie harmonogram tak żebym go zrealizował nie było tych spraw za dużo na jeden dzień ,a później mieć do siebie pretensje i jakieś "ale "
tak więc widzisz" chcieć to móc a móc to chcieć "i gratulacje pierwszych postanowień


"NIE JESTEŚ SAM "taki jest napis u mnie w ośrodku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/12 21:19 #8571

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Coma napisał:
Witaj.
Niestety w Wydarzeniach posty najpierw muszą być zatwierdzone więc przeniosłam Twój temat tutaj.

Piszę z komórki więc chyba kliknąłem nie w tą rubrykę co trzeba :blush:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/13 21:51 #8612

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Podczas wczorajszej wieczornej medytacji doszedłem do pewnych konkluzji.

Rejestrując się na forum, czy też robiąc postanowienie, że dziś nie będę odkładał na później pojawiało mi się "ale"

ale nie wiem czy będę to kontynuował czy starczy mi zapału i czy zaraz się nie poddam. Czy zmiana będzie trwała czy tylko na moment, a jak na moment to poco cierpieć po kolejnej porażce.

Gdy rozważam coś co wymaga regularnego działania zaczynam zbierać wszystkie niepowodzenia i dowody na to że jutro się poddam. W wyniku takiego myślenia nie podejmuję najczęściej działań w ogóle.

Zdałem sobie sprawę że to jest niezgodne z programem 24H.

Jest to dziwna rzecz, bo przecież potrafię działać i robić założenia tylko na dziś. Robię to co dzień bo przecież co dzień postanawiam że dziś się nie napiję, nie zapalę w mieszkaniu, że będę oszczędzał wodę i nie będę rozkręcał przykrych uczuć. A jeśli chodzi o regularne działanie w innych obszarach zaczynam mieć wątpliwości.

W oparciu o tą obserwację siebie postanowiłem olać niepewne jutro i zostawić je Sile Wyższej. Ja zajmę się dziś i cieszyć się będę z realizacji postanowień dziś i nie robię założenia na jutro.

Znalazłem w sobie strach przed porażką i stwierdzenie a jak będę się czuł jak znów nie podołam regularności. Nie dałem sobie szansy więc i dziś. A swoim strachem narobiłem sobie problemów dziś.

Dziś więc postanawiam zająć się "dziś" i mimo, że nie zrealizowałem wszystkich planów na dziś to zadowolony jestem z tego, że to nie dlatego, że odpuściłem sobie bo mi się nie chciało tylko zabrakło mi czasu (nie planowałem za dużo nie wszystko jednak ode mnie zależy) ale podjąłem wysiłek i mimo, że w pewnym momencie działałem z niechęcią i oporem to przełamałem dzisiejszego lenia.

Cieszę się z siebie dziś a jutro... dowiem się juro... i ewentualnie jutro będę reagował...


Zastanawiam się tylko czemu przy pewnych działaniach jest to "ale" a przy innych nie. Jak coś wymyślę napiszę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/14 07:27 #8640

  • kuba33
  • kuba33 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 96
  • Otrzymane podziękowania: 11
Gosciu o czym ty gadasz? Tobie sie chyba nudzi. Co to masz za postanowienia? Dajesz se takie postanowienia i zadania, ktore mozna zrealizowac bez wysilku. Dzialasz caly czas w obrebie swojej strefy komfortu. Nic to nie daje. No, a jak probojesz wyjsc poza strefe to juz czujesz strach i sie cofasz. Gosciu, a moze bys tak przestal w ogole palic? NIe da sie co? Przeciez palenie to nalogowe regulowanie uczuc. A przeciez jestes uzalezniony to musisz nalogowo regulowac. No bo co bedzie jak przestaniesz? NO co bedzie? Strach? Mam racje?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/14 07:33 #8642

  • alutka
  • alutka Avatar
Hej Ludku 3a

zacytuję...
"Zastanawiam się tylko czemu przy pewnych działaniach jest to "ale" a przy innych nie. Jak coś wymyślę napiszę." - Bomba! 1d
To napisz koniecznie jak coś wymyślisz bo, przyznaję, jestem ogromnie tego ciekawa, przeogromnie.

Fakt, masz problem z tym "ale" , poszukaj odpowiedzi w sobie, bo to na bank w Tobie siedzi!
Miłych poszukiwań...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/14 07:37 #8645

  • Honoratka
  • Honoratka Avatar
kuba33 napisał:
nalogowe regulowanie uczuc. A przeciez jestes uzalezniony to musisz nalogowo regulowac. No bo co bedzie jak przestaniesz? NO co bedzie? Strach? Mam racje?[/quote}


Nie masz racji ,strachu nie bedzie .
Nałogowe regulowanie uczuc miał Ludek wówczas ,gdy nadużywał ,obecnie Ludku tzreżwiejesz,zdrowiejesz i myslenie ,uczucia odczucia,emocje sie zmieniaja .
Ponadto mysle,że rozsądnym jest Twoje postanowienie odnośnie działań ,czy dzis czy jutro .Wszystko masz poukładane ,zaplanowane i fajnie ,tego sie tzrymaj .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/14 08:02 #8652

  • kuba33
  • kuba33 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 96
  • Otrzymane podziękowania: 11
Nie prawda. Palenie papierosow to nalogowe regulowanie uczuc. Nikotyna zmienia swiadomosc i to bardzo. Ale wie tylko ten kto rzucil.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/14 08:04 #8653

  • kuba33
  • kuba33 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 96
  • Otrzymane podziękowania: 11
Zaraz napiszecie palicie bo lubicie. Tlumaczenie uzaleznionego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/14 08:05 #8654

  • kuba33
  • kuba33 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 96
  • Otrzymane podziękowania: 11
A w tobie Hono widze cechy wspoluzaleniajacej sie osobowosci
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/14 13:24 #8692

  • kiremolo
  • kiremolo Avatar
Wpłynęło do mnie mnóstwo skarg,zweryfikowałem je,było też ostrzeżenie od comy.
kuba33 zostajesz zbanowany na tydzień,tak na próbę bo dajemy zawsze każdemu szanse.
jeśli jednak za tydzień napiszesz coś złego,czy kogoś obrazisz,czy nie dostosujesz się do regulaminu po prostu wylatujesz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/24 09:51 #8776

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Wczoraj wybyłem z Asią i znjomymi alkoholikami do parku linowego w Złotym stoku jako że mam lęk wysokości pojechalem tam jako osba towarzysząca i z decyzji nie wchodzenia ani do parku ani na tyrolki jestem zadowolony.

To nie jest moment na pokonywanie lęku trochę zazdrościłem innym radości i adrenaliny z przygody jednakże znam swoje ograniczenia więc poszukałem sobie innego zajęcia. Zrobiłem mnóstwo zdjęć podpacerowałem a potem fajny czas przy ognisku.

Jednej rzeczy tylko żałuję. Była tam ścianka wspinaczkowa za zamkniętym ogrodzeniem to mogłaby być atrakcja dla mnie bo mimo że ścianka pionowa to cały czas dotykam skały a skała to ziemia. Ja jednak nie poszedłem nawet zapytać czy to całkiem zamknięte i nie do użytku czy mógłbym sprubować.

Zauważyłem też bardzo złą rzecz mam strasznie zastałe mięśnie. Kiedyś dużo więcej chodziłem miałem pracę stojącą a teraz siedzę w pracy mało się ruszam i nogi bolą po takich spacerach.

Dziś więc do okulisty poszedłem na piechotę taki dpacerwk 40 min w jedną stronę.

Chciałbym znaleść trochę więcej czasu na spacery i ruch puki jeszcze jest ciepło.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/25 18:55 #8866

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1553
  • Otrzymane podziękowania: 704
Witaj jak to mówią sport to zdrowie????
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/29 20:44 #9087

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Trochę się działo w ostatnie dni dzieciaki powróciły z wakacji już ostatecznie spędziliśmy trochę czasu planu trzeba było pozmieniać bo się wszystkie pochorowały każde na coś innego ale udało się ostatecznie i wyskoczyć na ryby i pojechać do ZOO obejrzeć pingwiny.

Ale to czym chciałbym napisać to fragment zadaniówki na naszą terapię konunikacji z Asią. Otóż oprócz wspólnego zadania wprowadzenia zmiany które się udało nawer lepiej niż zakładaliśmy bo doszło też do nieplanowanej zmiany na plus i wyjaśnienia pewnych nieporozumień każde znas miało opisać swoje priorytety.

Zastanawiając się nad instrukcjami zauważyłem coś co mnie zaniepokoiło i uznałem to za wadę do natychmiastowej pracy nad sobą i konieczną do zmiany na już.

Otóż głównym moim motywatorem jest kryzys i jego konsekwencje. O ile chodzi o kryzys niespidziewany to to że potrafię sobie z nim poradzić uważam za pozytyw. Z resztą to że nie załamuję się wtedy tylko podejmuję działania w kierunku wyjścia z kryzysu bbuduje mocno moje poczucie własnej wartości. Problem polega na czym innym są kryzysy które wiem że się wydażą jeśli nie podejmę działań za wczasu ale dopiero kiedy ponoszę konsekwencje wprowadzam zmiany. Ważne pytanie padło z ust naszego terapeuty czy mi to przeszkadza odpowiedź brzmi tak. Więc zaaczynam powoli wdrażać system nie odkładania na potem z różnym skutkiem narazie ale widzę postęp i zniego się cieszę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/08/30 05:41 #9100

  • Honoratka
  • Honoratka Avatar
No i widzisz Lesny Ludku ,jak stare przysłowie mowi:"po nitce do klebka".
Wszystko wymaga czasu ,pewnosci i zrozumienia ,podejmowanie bezmyslnych dzialań czy wrecz pijane myslenie do niczego dobrego nie prowadzi ,ale o tym sam sie juz chyba najlepiej przekonales.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/09/13 10:07 #9916

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Długo zastanawiałem się nad podjęciem pracy na krokach ze sponsorem ale... 100 różnych ale...

Wczoraj pojechałem na warsztaty intergrupy wałbrzyskiej grupa AA fundamentem 3 legatów. W przerwach rozmawiałem o sponsorowaniu bijąc się z myślami dlaczego nie i wszystkimi ale... Na koniec powiedziałem dość jest gość który mi pasuje więc idę. Wróciłem właśnie z rozmowy ze sponsorem od dziś zaczynam pracę i dziś pracuję nad sobą. Mam zadania na za 2 tygodnie i pracę na codzień.

Całe ciało buntowało się przeciw zasadą i obowiązkom których się podejmuję. Ale tym razem nie uciekłem i dziś nie uciekam. Nie gwarantuję że skończę wszystkie kroki ale nie zastanawiam się nad tym dość już ale i odkładania na później.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/09/13 11:21 #9918

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1553
  • Otrzymane podziękowania: 704
Witam Sponsor to tak fajnie brzmi. Pracuj na Krokach ze Sponsorem to twój wybór twoja decyzja. Dla mnie Krzyska alkoholika to brzmi tak jakby inne lepsze Trzeźwienie z Górnej Półki .Aby coś zrozumieć przeczytałem te sugestie Dwanaście Kroków Ze Sponsorem.I mam mieszane uczucia ja kroki staram się stosować na co dzień w szarym Trzeźwym dniu i nie czuję cobym gorzej Trzeźwiał czy też Pracował nad sobą.Ja Krzysiek alkoholik Nie mam Recepty na Właściwe Trzeźwienie ciągle szukam swojej drogi ale na razie ze sponsorem jest mi nie po drodze .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/09/13 11:53 #9920

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Skąd pomysł na trzeźwienie z górnej półki poprostu dopiekły mi już wystarczająco moje wady i czuję że stanąłem w miejscu. To nie lepsze trzeźwienie ani gorsze to pruba ratowania siebie i tyle. 2 lata biłem się z myślami o sponsorze i dziś postanowiłem nie kombinować tylko spróbować i tyle.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/09/13 12:03 #9921

  • hanys
  • hanys Avatar
U mnie jest tak...
Mam wieeelki szacunek dla ludzi którzy podejmują sie pracy na krokach ze sponsorem i pozostają "normalni" o ile można jakoś stwierdzic normalność :cheer: :cheer:
Niestety w mojej okolicy jest taka sytuacja że do pracy ze sponsorem uprzedziłem się tak że słysząc w rozmowie zdanie "pracuję na krokach ze sponsorem" automatycznie odrzuca mnie na 15 metrów i szybko się ulatniam,nawet żona jakiś czas temu stwierdziła że gdybym miał się zmienić w podobny sposób co grono znanych nam "krokowców" to raczej nie widziała by możliwości na wspólne dalsze życie...Między innymi przez taki a nie inny sposób przedstawiania,realizacji pracy na krokach ze sponsorem odsunąłem się od AA w mojej okolicy.
Jednak nie mówię że to na pewno nie jest dla mnie,bo kto wie co będzie jutro.Jednak na dziś to nie jest moja droga.
Ale szacunek Piotrek! i brawa za działanie!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/09/13 12:44 #9922

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Poprosiłem Asię że jeżeli zobaczy że zmienuam sie w osobę podobną do tych o których jak sądze mówisz ma mi zasadzić kopa w tyłek.

Wczoraj rozmawiałem z jednym z potencjalnych sponsorów i mnie odrzucało na samą myśl ale osoba na którą się zdecydowałem nie wydaje mi się tak pyszna i wszechwiedząca. I chyba to pozwoliło mi w końcu przełamać strach i spróbować.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hanys

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/09/13 13:22 #9923

  • jasnygwint
  • jasnygwint Avatar
  • Wylogowany
  • Profesjonalista
  • Posty: 1553
  • Otrzymane podziękowania: 704
Fajnie ze Działasz coby się rozwijać ale ja nie zdecydowałbym się być czyimś sponsorem bo mam sporo swoich spraw niepozałatwianych.Uważam że sponsor aby dać coś zdrowego podopiecznemu uczniowi czy jak się go tam nazywa powinien mieć w stu procentach poogarniane swoje sprawy,jak mogę mówić o uczciwości skoro sam jestem nieuczciwy i tak dalej w innych dziedzinach.Ale skoro znalazłeś takiego który jest idealnie Trzeźwy uczciwy prawdomówny to szacunek dla niego i ciebie i owocnej pracy.Tak jak mówią Nie Możesz Dać Drugiemu Człowiekowi Tego Czego Sam Nie Masz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/09/13 13:29 #9924

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Nie ma ludzi idealnych i to nie on trzeźwieje za mnie tylko wskazuje mi drogę jak zrozumieć i przepracować kroki. Sponsor wpierw je przepracował ale ideałem nie jest tak jak i ja się nim nie stanę.

Istnieje jednak szansa na to że stanę się lepszym człowiekiem a przynajmiwj pozbędę się wad które najbardziej mi przeszkadzają
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hanys

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/09/18 17:15 #10346

  • hanys
  • hanys Avatar
Nie wiem Piotrek który temat uważasz za swój ale napiszę tutaj.
Gratuluję "awansu". 4d 4d
Piszę awansu w cudzysłowiu bo:
Wiem że poważne podejście do wypełniania zadań moderatora to nie jest bułka z masłem.
Ani też powód do dumy.To jakby nie było dość ciężka praca.
Życzę powodzenia i jak najmniej powodów do korzystania z uprawnień które różnią się od tych które ma każdy user.
Dasz rade!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ale... zawsze jakieś ale... 2015/09/18 17:31 #10351

  • Leśny Ludek
  • Leśny Ludek Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator-Forum.
  • Posty: 1088
  • Otrzymane podziękowania: 663
Dziękuję

Również mam nadzieję że mało z uprawnień będę musiał korzystać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.